12/31/2025
Powstanie zamojskie – partyzanci w obronie polskiej ludności. 30 grudnia 1942 r. połączone siły I Kompanii Kadrowej Batalionów Chłopskich pod dowództwem por. Jerzego Mara-Meÿera „Visa” oraz partyzantów radzieckich kpt. Wasyla Wołodina odniosły zwycięstwo nad niemieckim batalionem do zadań specjalnych w bitwie pod Wojdą. Był to epizod tzw. powstania zamojskiego, czyli obrony ludności polskiej przed niemieckimi wysiedleniami.
W 1941 r. dowódca SS Heinrich Himmler w ramach założeń Generalnego Planu Wschodniego postanowił stworzyć ciągnący się wzdłuż granicy z ZSRR pas zasiedlony przez ludność niemiecką. Miał on stać się bazą dla planowanej w przyszłości germanizacji Białorusi i Ukrainy.
By zrealizować ten projekt z powiatów biłgorajskiego, tomaszowskiego, hrubieszowskiego i zamojskiego zaczęto wysiedlać polskich mieszkańców. Wysiedlenia rozpoczęły się w nocy z 27 na 28 listopada 1942 r. Mieszkańców polskich wsi wywożono do Niemiec na roboty przymusowe lub do obozów koncentracyjnych, niekiedy mordowano na miejscu, część (zwłaszcza dzieci) przeznaczano do zgermanizowania.
Na miejsce Polaków przywożono niemieckich kolonistów ze wschodu, np. z Besarabii lub Ukrainy. Zajmowali oni opuszczone polskie gospodarstwa.
Wobec narastającego terroru dowództwo Batalionów Chłopskich postanowiło podjąć przeciwdziałanie. W Puszczy Solskiej zmobilizowano spore siły partyzanckie, a na ich dowódcę wyznaczony został szef oddziałów specjalnych w Komendzie Głównej B*h por. Jerzy Mara-Meÿer „Vis”.
Do walki z wysiedleniami przyłączyły się także oddziały AK, Gwardii Ludowej i partyzanci radzieccy. Atakowano ekspedycje wysiedlające oraz wsie zajęte przez kolonistów. Kontrakcja podziemia przybierała coraz większe rozmiary. W lutym 1943 r. na Zamojszczyźnie operowało kilka tysięcy partyzantów, nie licząc uczestników wiejskiej samoobrony.
30 grudnia 1942 r. oddział B*h i partyzanci radzieccy skutecznie zaatakowali niemiecki batalion specjalny pod Wojdą. W styczniu 1943 r. AK przeprowadziła odwetową Akcję Wieniec II atakując wiele celów w różnych miejscach. Z kolei 1 lutego stoczono największą bitwę powstania zamojskiego – pod Zaborecznem, również wygraną przez partyzantów. W wyniku tych działań Niemcy na pół roku zaprzestali wysiedleń.
Wrócili do nich w czerwcu 1943 r. na jeszcze większą skalę. Podczas tzw. Akcji Werwolf spalili dziesiątki wsi, zamordowali ok. tysiąca osób, a 60 tys. wywieźli. Porwali też setki dzieci. Zamiast niemieckich kolonistów, na Zamojszczyznę zaczęli sprowadzać Ukraińców, co wywołało walki polsko-ukraińskie.
Wysiedlanie polskich wsi wznowiono w 1944 r. By zlikwidować stawiające opór oddziały partyzanckie, Niemcy przeprowadzili duże akcje – „Sturmwind I” i „Sturmwind II”. Użyli w nich sił pancernych, piechoty, artylerii i SS. Doszło do bitew na Porytowym Wzgórzu (na Lubelszczyźnie) i pod Osuchami (na Zamojszczyźnie). W tej drugiej oddziały partyzanckie poniosły klęskę i zostały zniszczone.
Te, które ocalały, w lipcu wzięły udział w Akcji „Burza”. Pod koniec tego miesiąca cała Zamojszczyzna została wyzwolona.
Na fot.: obraz Macieja Milewskiego „Walki pod Wojdą” z cyklu „Powstanie Zamojskie”; Niemcy wysiedlają wieś, fot. domena publiczna; obóz dla wysiedlonych z Zamojszczyzny w Biłgoraju, fot. z archiwum Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce; mural w Zamościu upamiętniający powstanie zamojskie; żołnierze AK na rynku w Zamościu podczas Akcji „Burza” w lipcu 1944 r., fot. Archiwum Państwowe w Zamościu.
(Muzeum Armii Krajowej im. gen. Emila Fieldorfa "Nila" w Krakowie)