Kancelaria Adwokacka adwokat Konrad Giedrojć

Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: firmę

Kancelaria Adwokacka adwokat Konrad Giedrojć Kancelaria zajmuje się szerokim zakresem spraw | porady prawne | procesy sądowe | porady | umowy | Kancelaria od 2009 r.

oferuje szerokie spektrum usług dla Klientów indywidualnych i firm. Gwarantujemy profesjonalizm i zaangażowanie.

Nawet i mnie czasem ZUS mocno zaskakuje, choć przecież trochę już widziałem i zdążyłem się przyzwyczaić.Trafiła do mnie ...
08/09/2026

Nawet i mnie czasem ZUS mocno zaskakuje, choć przecież trochę już widziałem i zdążyłem się przyzwyczaić.

Trafiła do mnie bowiem ciekawa sprawa. Klientka wygrała sprawę w Sądzie Okręgowym i w Sądzie Apelacyjnym. Sprawa dotyczyła przeliczenia (podwyższenia) emerytury w związku z wyrokiem TK SK 140/20.

Skracając, SO uwzględnił połowicznie żądanie Klientki, ale niefortunnie napisał w sentencji wyroku, że ZUS ma przeliczyć emeryturę w taki sposób, "jakby wniosek o tę emeryturę ubezpieczona złożyła w grudniu 2015 r. i emerytura ta została wówczas obliczona z pominięciem art. 25 ust. 1b ustawy [emerytalnej - przyp. adw. KG]". Chodziło o emeryturę powszechną, którą ZUS obliczył, odliczając sumę kwot pobranych emerytur wcześniejszych (emerytury nauczycielskiej w tym przypadku).

Szkopuł w tym, że moja Klientka na emeryturą przeszła nie w 2015 r., lecz w 2020 r., składając właśnie w 2020 r. pierwszy wniosek o emeryturę powszechną. Wtedy ZUS wydał decyzję o przyznaniu emerytury. I nic tego nie jest w stanie cofnąć, żaden wyrok sądu.

Ma to oczywiście bardzo duże znaczenie, skoro w decyzji z 2020 r. średnie dalsze trwanie życia wyniosło 214,70 m-cy (mianownik ułamka służący obliczeniu emerytury), a kapitał + składki były waloryzowane do 2020 r., a w 2015 r. "dożycie" było wyższe, a kapitał i składki niższe.

Moja Klientka wniosła więc apelację i szczęśliwie Sąd Apelacyjny zmienił redakcję tego punktu wyroku - dość niefortunną (bo w istocie Sądowi Okręgowemu chodziło o to, aby utrzymać odliczenie sumy kwot pobranych emerytur po 2015 r., a usunąć wcześniejsze, ale źle to ujął w słowach). Inna sprawa, że utrzymano w mocy odliczenie po 2015 r., co obecnie często praktykują sądy.

Mimo tej korzystnej (częściowo) zmiany wyroku przez Sąd Apelacyjny ku zaskoczeniu Klientki ZUS wykonał ten wyrok tak, jakby żadna zmiana redakcji sentencji nie nastąpiła i wydał "decyzję wykonawczą" (teraz w 2026 r.), gdzie przyjął fikcyjnie, że wniosek o emeryturę Klientka złożyła w grudniu 2015 r., a nie w 2020 r., jak to miało miejsce. Skutkiem tego zabiegu było podwyższenie "dożycia" do 254,70 m-cy i obniżenie kapitału + składek. Czyli mimo tego że odwołanie i sprawa miały Klientce pomóc, to ostatecznie zmniejszyły emeryturę, choć anulowano większą część odliczenia sumy kwot pobranych emerytur wcześniejszych.

Najwyraźniej ktoś w ZUS nie zapoznał się z sentencją wyroku SA + jego uzasadnieniem. W konsekwencji należało się odwołać od tej "decyzji wykonawczej" ZUS. Miejmy nadzieję, że ZUS sam się poprawi i zmieni swoją decyzję.

Może dla osoby mało wtajemniczonej sprawa jest skomplikowana, ale proszę mi wierzyć, że dla prawnika sprawa nadaje się na wystawę kuriozów prawnych, którą zapewne kiedyś przygotuję w formie książkowej.

Załączam zanonimizowane fragmenty dokumentów.

Sąd Najwyższy rozstrzygnie w powiększonym składzie bardzo ważne dla emerytów zagadnienie prawne (treść postanowienia SN ...
28/07/2026

Sąd Najwyższy rozstrzygnie w powiększonym składzie bardzo ważne dla emerytów zagadnienie prawne (treść postanowienia SN z 18.06.2026 r. II USKP 47/26 pod linkiem prowadzącym do strony SN niżej).

Zadecyduje mianowicie, czy podstawa obliczenia emerytury powszechnej (należnej po ukończeniu 60/65 lat - odpowiednio dla kobiet i mężczyzn) może być pomniejszona o pobrane emerytury wcześniejsze dopiero po osiągnięciu tego wieku (czyli np. od 2017 r. dla mężczyzny urodzonego w 1952 r.), czy też już od 01.01.2013 r., gdy wszedł w życie niesławny art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej, którego częściową niezgodność z Konstytucją stwierdził TK w wyroku wydanym w sprawie SK 140/20.

W ostatnich orzeczeniach niektóre sądy faktycznie stosowały obie z powyższych interpretacji, przy czym uważam, że z wyroku TK w ogóle nie wynika, aby można było którąkolwiek z nich uznać za zasadną, bo jego treść jest jasna: jeżeli ktoś przed 06.06.2012 r. złożył wniosek o emeryturę wcześniejszą i później ją pobierał, to w jego przypadku przepis art. 25 ust. 1b w ogóle nie ma zastosowania, choćby wniosek o emeryturę powszechną złożył dużo później od osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego (czyli np. mógł w 2015 r., a złożył w 2020 r.).

Przypomnijmy, że w przypadku kobiet z rocznika '53 taki fakt nie stanowił problemu dla ustawodawcy i budżetu Państwa, skoro część kobiet z tego rocznika właśnie pobierała emerytury wcześniejsze przed 2013 r. i dopiero po wejściu w życie ustawy "naprawczej" z 19.06.2020 r. złożyła wnioski o emeryturę powszechną (choć mogły to zrobić już w 2013/2014 r.). Korzyść z takiego sposobu załatwienia sprawy rocznika '53 była dla tej grupy osób niesamowita, skoro można było pobierać emerytury wcześniejsze, a jednocześnie do 2020 r. nabijać wysokość emerytury powszechnej (waloryzacja składek + kapitału; zmniejszanie długości trwania życia). Emerytury przez prosty wniosek rosły o tysiąc, dwa tysiące i więcej złotych. Jednocześnie druga grupa kobiet, którym ZUS niekonstytucyjnie odliczył emerytury wcześniejsze (przy składaniu wniosku w 2013 r.) została potraktowana zupełnie inaczej; w mojej ocenie niesprawiedliwie, bo grupy te różniła jedynie prosta formalność, a nie istota sprawy (korzystanie z wypracowanego "kapitału emerytalnego" poprzez pobieranie emerytur wcześniejszych). Kobiety pracujące "biurko w biurko", osiągające te same zarobki, nagle przez takie rozwiązanie zaczęły pobierać skrajnie różne emerytury. Gdzie tu równość zabezpieczenia społecznego?

Zatem wzorem powyższego rozwiązania stanowiącego przecież prawo, w przypadku szerszej grupy osób, której dotyczy wyżej wskazane zagadnienie prawne (dziesiątki tysięcy osób, jak nie więcej) należy przyjąć, że odliczenia po prostu w ogóle nie powinno być. Zresztą takie osoby często nadal pracowały i nie mogły od tak złożyć sobie wniosku o emeryturę powszechną, bo emerytura ta nie byłaby wpłacana. Argumentów jest więcej, ale ich przytoczenie przekraczałoby ramy tego wpisu.

Zobaczymy, jakie będzie rozstrzygnięcie powiększonego składu. Jednocześnie z samego faktu zadania tego pytania wynika, że SN uznaje, że przepis art. 25 ust. 1b nie może być w pewnych sytuacjach stosowany z uwagi na argumenty konstytucyjne, co powinno wpłynąć na bieżące orzecznictwo Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, który jako jedyny (na 11 sądów apelacyjnych) przyjmuje, że z tym przepisem wszystko jest w porządku albo że nie może oceniać jego konstytucyjności.

Link do postanowienia SN:
https://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/ii%20uskp%2047-26.pdf

27/07/2026

Trybunał Konstytucyjny w sprawie SK 76/22 w dniu 25.06.2026 r. wydał postanowienie, którym umorzył postępowanie od zbadanie zgodności z Konstytucją przepisu art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej (odliczenie pobranych wcześniejszych emerytur z podstawy ustalenia nowej emerytury, w wieku powszechnym) w przypadku jego stosowania do osób urodzonych w 1951 r. (choć ogólnie sprawa może dotyczyć roczników 1949-1952). Postanowienie opublikowano 16.07.2026 r. (OTK ZU, Seria A, Poz. 93).

Treść (umorzenie) może zaskakiwać, ale po prostu TK uznał, że już rozstrzygał taką sprawę i wydał znany wyrok w sprawie SK 140/20, który stanowi podstawę roszczeń emerytów - i to także tych z wyżej wskazanych roczników. Po co więc rozstrzygać drugi raz w tej samej sprawie (tzw. res iudicata).

TK wskazał jednocześnie wprost, że wyrok w sprawie o sygn. SK 140/20 otwiera drogę do sanacji sytuacji prawnych, w których zastosowanie art. 25 ust. 1b wywołało konsekwencje zakwestionowane przez Trybunał. Będzie zatem stosował się do tych osób, które przed 06.06.2012 r. zdecydowały się skorzystać z tzw. wcześniejszej emerytury, czyli także do skarżącej w przedmiotowej sprawie.

Oznacza to, że według TK stosowana praktyka (przez niektóre sądy) polegająca na odmowie stosowania tego wyroku dla wyżej wskazanych roczników jest błędna - jedynym warunkiem jest bowiem złożenie wniosku o emeryturę wcześniejszą przez 06.06.2012 r., bo przed tą datą nikt nie mógł przewidzieć konsekwencji tego kroku , czyli negatywnego wpływu na wysokość docelowej emerytury powszechnej (należnej po ukończeniu 60/65 lat).

To zaś, że ktoś mógł "uniknąć stosowania tego przepisu" i przejść na emeryturę przed 01.01.2013 r. (data wejścia w życie art. 25 ust. 1b) nie powinno mieć znaczenia, bo: 1) trudno oczekiwać od obywateli, aby aktywnie starali się unikać pułapek prawnych zastawianych przez Państwo; 2) jeżeli nawet, to przecież przepis ten wszedł w życie właśnie od 01.01.2013 r. i do tej daty (co najmniej) nie powinien być stosowany, a zatem odliczenia np. od 2009 do 2013 nie powinno być. Oczywiście dotyczy to osób, które mogły złożyć wniosek o emeryturę powszechną przed 2013 r.

Ogólnie problemów prawnych ze skutkami praktycznymi tego wyroku jest sporo i można już zacząć się z tego doktoryzować. Mam nadzieję, że wkrótce Sąd Najwyższy wyda na zapytanie prawne sądu powszechnego uchwałę, w której rozwieje wszystkie wątpliwości, bo na razie różnie w różnych sądach bywa. Począwszy od SA we Wrocławiu, gdzie odmawia się stosowania tego wyroku, po sądy w których w pełni się go stosuje. Są też warianty pośrednie (co najmniej dwa).

Wiele osób pyta mnie o projekt ustawy, który ma ostatecznie załatwić sprawę emerytów, którzy przechodzili na wcześniejsz...
19/05/2026

Wiele osób pyta mnie o projekt ustawy, który ma ostatecznie załatwić sprawę emerytów, którzy przechodzili na wcześniejsze emerytury przed 2013 r., a następnie bardzo niekorzystnie zaważyło to na wysokości emerytury "docelowej", czyli należnej w powszechnym wieku emerytalnym (obecnie 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn). Nikt wówczas, przed 2013 r. (a także i później, choć to już inna sprawa) nie informował ich, że dojdzie do takiego obniżenia (ZUS tłumaczy, że można było czytać przepisy i zapoznać się z ustawą...).

Jeżeli chodzi o ten projekt, to podtrzymuję to, co pisałem w różnych miejscach, w tym tutaj: jest on bardzo niekorzystny i skrojony tak, aby mimo zmiany wszystko pozostało po staremu. Emerytury nie wzrosną, a jeżeli tak to minimalnie. Nie będzie też żadnych wyrównań. Nie nastawiałbym się zatem na tę regulację i nie odradzam odwlekania z wystąpienia do sądu, bo: 1) ustawa może nigdy nie będzie uchwalona; 2) jest niekorzystna; 3) osoby, który rok temu złożyły sprawę w sądzie już otrzymują pieniądze - nie ma zatem co zwlekać.

Zaś z informacji dostępnych na stronach Rządowego Centrum Legislacji i Rady Ministrów wynika, że projekt (oznaczony jako UD204) nadal jest konsultowany i opiniowany, choć według założeń miał być przyjęty przez RM w I kwartale 2026 r. i skierowany potem do Sejmu, co nie nastąpiło. Zastrzeżenia zgłasza Ministerstwo Finansów i to ono decyduje, skoro budżet jest bardzo napięty.

Dlatego - abstrahując od treści projektu i jego założeń - nie ma w mojej ocenie widoków na to, aby w czerwcu (jak ciągle słyszę) taka ustawa weszła w życie.

Kliknij i dowiedz się więcej.

Duży sukces!W sprawach emerytów walczących o przeliczenie emerytury na podstawie wyroku TK w sprawie SK 140/20 z 04.06.2...
30/03/2026

Duży sukces!

W sprawach emerytów walczących o przeliczenie emerytury na podstawie wyroku TK w sprawie SK 140/20 z 04.06.2024 r., czyli tych, którzy przeszli na wcześniejszą emeryturę przed 6.06.2012 r., a następnie negatywnie wpłynęło to na wysokość ich emerytury powszechnej (przyznawanej w powszechnym wieku emerytalnym - 60 i 65 lat) sądy dość powszechnie uwzględniają odwołania od decyzji ZUS (chodź niestety Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, jako jedyny w kraju, ma inne zdanie).

Problematyczne jest jednak uzyskanie wyrównania za 3 lata wstecz, licząc od daty złożenia wniosku o przeliczenie.

Czyli jeżeli złożyliśmy wniosek o przelicznie w lipcu 2024 r., a sprawa się właśnie prawomocnie zakończyła, to ZUS: 1) wypłaci podwyższoną emeryturę na przyszłość; 2) a także podwyższoną emeryturę za czas trwania sprawy, od lipca do marca 2026 r. Jednak wstecz za 3 lata - od 2021 r., nie chce tego robić, bo uznaje, że nie popełnił żadnego błędu przy ustalaniu wysokości emerytury.

Sąd często potwierdzały takie stanowisko ZUS. Tym bardziej cieszy otrzymany właśnie w sprawie mojej Klientki, który poniżej zamieszczam. Sąd Apelacyjny w Gdańsku nie dość, że oddalił apelację ZUS, to jeszcze uwzględnił moją apelację i przyznawał przedmiotowe wyrównanie za okres 3 lat wstecz. Wyrok jest prawomocny i ZUS wkrótce wypłaci te środki.

Mam nadzieję, że ta linia orzecznicza się upowszechni.

26/02/2026

Jeżeli chodzi o kredyty frankowe i sprawy, które ich dotyczą, to warto wiedzieć, że jeżeli ktoś taki kredyt w CHF spłacił w całości, to nadal może żądać zwrotu zapłaconych odsetek i tzw. nadpłaty ponad uzyskany z banku kapitał kredytu.

Możliwe jest od uzyskania od banku jednorazowo kilkadziesiąt a nawet kilkaset tysięcy złotych nadpłaconego kredytu.

Kancelaria prowadzi takie sprawy z sukcesami.

07/01/2026

Od stycznia ZUS zaczął przeliczać tzw. staż pracowniczy, doliczając do okresów składkowych zatrudnienie niepracownicze (np. zatrudnienie na podstawie umowy zlecenia).

Media o tym mówią, ale rzadko wybija się informacja, że wprost dla wysokości emerytury obecnie nie ma to znaczenia, bo nowa emerytura (dla osób urodzonych po dniu 31 grudnia 1948 r., a już zwłaszcza dla tych, które wiek emerytalny osiągnęły po 2014 r.) nie jest oblicza na podstawie stażu pracy i zarobków z ostatnich lat (np. 10 lub 20), lecz w inny sposób, bo dzielimy zgromadzone składki przez miesiące dalszego życia wg GUS. Staż pracy tu w ogóle nie występuje.

Jedynie przy obliczaniu kapitału początkowego (dla osób urodzonych po 31 grudnia 1948 r.) staż ma znaczenie, bo niektóre osoby do końca 1998 r. mogły prowadzić działalność gospodarczą lub być zatrudnione na podstawie umowy zlecenia i wtedy ten okres zwiększy wysokość kapitału początkowego, który ma znaczenie dla emerytury tych osób. Podobnie może to umożliwić przeliczenie i podwyższenie emerytur ze starego systemu.

Jednak dla osób, które już nie mają ustalonego kapitału początkowego, bo rozpoczęły prace po 1998 r., ustalenie stażu pracy nie będzie miało większego znaczenia dla ich emerytury, chyba że chodzi o przyznanie emerytury minimalnej - wtedy trzeba wykazać się stażem pracy, gdy zgromadzone składki niskie.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu mile zaskoczył, bo na skutek mojej apelacji zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu, który mo...
18/12/2025

Sąd Apelacyjny w Poznaniu mile zaskoczył, bo na skutek mojej apelacji zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu, który może i skasował odliczenie wcześniejszej emerytury od bazy służącej obliczeniu emerytury powszechnej, ale tylko częściowo - do osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego. Apelacja dała to, że całe odliczenie jest usunięte, a zatem Sąd Apelacyjny w Poznaniu nie zastosował tzw. wariantu kompromisowego (wg mojej, roboczej nomenklatury).

Wyrok jest prawomocny i podlega wykonaniu, choć spodziewam się skargi kasacyjnej ZUS.

Wyroki poniżej.

Jeżeli chodzi o linię orzeczniczą sądów apelacyjnych dotyczącą spraw związanych z wyrokiem TK SK 140/20 (odliczenie pobr...
10/12/2025

Jeżeli chodzi o linię orzeczniczą sądów apelacyjnych dotyczącą spraw związanych z wyrokiem TK SK 140/20 (odliczenie pobranych emerytur wcześniejszych od postawy obliczenia emerytury powszechnej z nowego systemu), to w prowadzonych przeze mnie sprawach wydano właśnie dwa nowe wyroki.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku uwzględnił moją apelację i zmienił wyrok sądu I instancji (SO w Bydgoszczy) na korzyść emeryta. Z kolei Sąd Apelacyjny w Łodzi rozpatrywał apelację ZUS i uwzględnił ją tylko w pewnym zakresie, podtrzymując stanowisko SO w Sieradzu, że nie można odliczać kwot pobranych emerytur wcześniejszych.

Szczególnie cieszy wyrok SA w Łodzi, bo do tej pory nie było wiadomo, jak będzie orzekać ten Sąd, a akurat w Łodzi wyroki Sądu Okręgowego były niekorzystne.
Oczywiście, ten jeden wyrok nie musi oznaczać, że taka będzie linia orzecznicza, ale widzę jeden wspólny element, który zaczyna dominować (podobnie SO w Krakowie, SA w Białymstoku), czyli stosowanie tzw. wariantu kompromisowego, nakazującego odliczać tylko emerytury wcześniejsze, które pobrano po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego (wyrok SA w Gdańsku i SA Łodzi).

Poniżej oba wyroki (zanonimizowane).

27/11/2025

Wyrok w ciekawej sprawie 2 grudnia 2025 r. ogłosi Trybunał Konstytucyjny.

Chodzi o przeliczenie emerytury tzw. mieszanej (część ze starego systemu, a część z nowego - tzw. kapitałowej) po odprowadzaniu składek na ubezpieczenie emerytalne wskutek dalszej pracy. Według ustawy, ZUS i orzecznictwa sądów można tylko przeliczać nową część emerytury (np. jej 45%), co jest dla emerytów niekorzystne.

W tej sprawie skarżąca przegrała w Sądzie Okręgowym w Gorzowie Wlkp., a następnie przed Sądem Apelacyjnym w Szczecinie, decydując się na złożenie skargi konstytucyjnej do Trybunału Konstytucyjnego, zaskarżając niekorzystne przepisy art. 111 w zw. z art. 109 i art. 183 ust. 6 ustawy o emeryturach i rentach z FUS jako niezgodne z zasadą równości wobec prawa.

Skarżąca wskazuje, że na skutek tych przepisów "W efekcie dochodzi do sytuacji, w której osoby młodsze, z mniejszym stażem i mniejszymi zarobkami uzyskują świadczenia emerytalne wyższe niż osoby starsze z dłuższym stażem i wyższymi zarobkami."

Przypomnę, że innym mankamentem emerytur mieszanych (które w założeniu miały złagodzić szok przejścia do nowego systemu) jest brak możliwości korzystnego przeliczenia po ukończeniu 65 lat przez kobietę (art. 26c).

Adres

Sądowa 12/1
Wroclaw
50-046

Godziny otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 16:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Kancelaria Adwokacka adwokat Konrad Giedrojć opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Kancelaria Adwokacka adwokat Konrad Giedrojć:

Skróty

Udostępnij