24/08/2026
⚖️ Czy banki mogą kupić sobie „ciszę”, by uniknąć wyroków TSUE? Sędzia z Łodzi mówi głośne: NIE!
Wokół spraw o sankcję kredytu darmowego robi się coraz goręcej. Sprawa dotyczy kredytu gotówkowego, w którym bank naliczał klientowi odsetki od prowizji, którą od razu potrącił na swoją rzecz. Gdy sędzia z Łodzi, Mateusz Podhalicz, zadał w tej sprawie pytania prejudycjalne do TSUE, bank zdecydował się ustąpić i wypłacić kwotę pozwu (11,3 tys. zł). W efekcie Trybunał umorzył postępowanie.
Jednak sędzia z Łodzi nie odpuszcza – domaga się uchylenia tego umorzenia i ponownego zbadania pytań, bo ich rozstrzygnięcie ma kluczowe znaczenie dla tysięcy innych kredytobiorców.
Sytuację na łamach money.pl komentuje mec. Wojciech Bochenek, radca prawny reprezentujący konsumentów w sporach z bankami:
💬 „W tej sprawie nie chodzi tylko o jeden kredyt. Stawką jest wyjaśnienie zasad ważnych dla ogromnej liczby kredytobiorców. Banki próbują usuwać takie sprawy z TSUE, by uniknąć albo odsunąć w czasie rozstrzygnięcie, które może przesądzić o ich odpowiedzialności za sankcję kredytu darmowego”.
Mec. Bochenek zwraca uwagę na wyrachowaną strategię sektora bankowego: poprzez uznawanie powództwa lub ugody banki dokonują „chłodnej kalkulacji”. Są skłonne poświęcić jedną sprawę i zapłacić jednostkowy „haracz”, aby nie dopuścić do wydania ogólnego, niekorzystnego dla nich wyroku przed TSUE, który otworzyłby drogę kolejnym klientom. Z tego powodu bezkompromisowa postawa łódzkiego sądu zasługuje na ogromne uznanie.
Gra toczy się o wielką stawkę, a presja na banki rośnie. Niedawne wyroki TSUE z kwietnia 2026 r. oraz Sądu Najwyższego z lipca 2026 r. jasno potwierdziły, że banki nie mogą naliczać odsetek od kredytowanych kosztów, takich jak prowizje.
Co sądzicie o tej batalii? Czy TSUE ostatecznie ugnie się przed argumentacją polskiego sędziego?
Więcej na ten temat przeczytasz w artykule-link w komentarzu! 👇