12/09/2026
Ale wielu sędziów na to zasługuje swoimi orzeczeniami. Ludzie widzą w tych orzeczeniach sprzyjanie określonej władzy. W niektórych sprawach postępowania polityków przyśpieszają niemiłosiernie, w innych są wyznaczane na bardzo odległe terminy, np. sprawa zażalenia p. Ziobry w sprawie ENA była wyznaczona za 8-10 miesięcy. Chociaż to sprawa prawnie prosta i nieskomplikowana, materiał dowodowy zebrany. Ale jak ustaliły media sędzia to udziałowczyni w niewielkiej kwocie 102 zł w TV Republika, której przedstawicielem był uciekający Ziobro. Niby kwota mała, ale sędzia musi dawać gwarancje niezależności i niezawisłości. Ma być jak przysłowiowa "żona Cezara". I tej Pani nie zapaliła się żadna lampka "pod sufitem", że coś tu jest nie tak. Że jest konieczne wyłączenie się ze sprawy dla dobra wymiaru sprawiedliwości ? Nic ? Zero reakcji ? A ludzie to widzą. Są bardzo mocne powiązania określonych sędziów z politykami poprzez dzieci, małżonków, rodziców. Niechaj sędziowie nie robią z ludzi idiotów.
Miałem spór w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu, gdzie mąż pani sędzi był związany z jedną ze stron. Moja próba zaoponowania skończyła się zawoalowaną groźbą, abym "nie ruszał tego tematu". Klientka to słyszała i była zbulwersowana.
A sędzia mogla się po prostu wyłączyć.
I jak myślicie jaki był wyrok ?
Tak zgadliście, bo nie trzeba być tu mądrym.
W innej sprawie przed Sądem Rejonowym dla Wrocławia-Fabrycznej Wydział Gospodarczy p. Sędzia i wszyscy pozostali sędziowie złożyli wnioski o wyłączenie się ze sprawy, bo ... stroną był mąż jednej z sędzi. I sędzia powiedziała, że oni znają się z nim na stopie koleżeńskiej. Są na wspólnych imprezach, odwiedzają się.
Ta sędzia i ten skład sędziowski wzbudził ogromny szacunek u mnie i mojego klienta.
Można ? Można.
„Prawnicy, którzy stają się politykami, mają problem z rozróżnieniem ról, w których występują. Częściej przywdziewają kapelusz polityka, który broni strony sporu, a nie prawnika, który chce przestrzegać norm” – mówi Krzysztof Izdebski, prawnik i ekspert Fundacji Batorego. W rozmowie o kryzysie TK ostrzega, że kolejne władze mogą każdorazowo urządzać Trybunał po swojemu.
Artykuł w komentarzu 📎