Adwokat Michał Filec

Adwokat Michał Filec Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Adwokat Michał Filec, Prawnik i firma prawnicza, Ulica Piłsudskiego 11/7, Wroclaw.

'Dzień dobry, widzę w systemie, że nie uzyskał Pan jeszcze rekompensaty z umowy kredytu frankowego, zgadza się?' - przed...
09/01/2025

'Dzień dobry, widzę w systemie, że nie uzyskał Pan jeszcze rekompensaty z umowy kredytu frankowego, zgadza się?' - przed chwilą otrzymałem taki oto zabawny telefon, już chyba trzeci tego rodzaju w ciągu ostatnich kilku miesięcy. 🤡

Nawet chwilę spróbowałem się pobawić z dzwoniącą panią, szczerze odpowiadając, że 'Rzeczywiście, zgadza się, żadnej rekompensaty nie otrzymałem'. Dowiedziałem się od tejże miłej pani, że dzwoni z jakiejś 'amerykańskiej spółki C3', która ma moje dane jeszcze od innej spółki, której nazwy nie zrozumiałem. Niestety, z rozbawienia szybko nie wytrzymałem presji i przyznałem, że nie otrzymałem żadnej rekompensaty, bo nie miałem kredytu frankowego, a co więcej jestem adwokatem reprezentującym frankowiczów. Pani przestała już być miła i natychmiast się rozłączyła.

Niestety, tam gdzie jest dużo spraw i są duże pieniądze, tam na rynku pojawiają się podmioty o szemranych właściwościach, często średnio uczciwe względem klientów. Działają na masową skalę, zarzucają sieci. Tak jest ze sprawami frankowymi, a wiem też, że takie działania pojawiają się już w sprawach z bankami w sprawach wiborowych czy też SKD, o których pisałem na początku tego miesiąca. Od lat jest to też problem w sprawach z tytułu roszczeń z umów ubezpieczenia.

Polecam wszystkim najzwyczajniejszą ostrożność i zasadę ograniczonego zaufania, gdy dzwoni do nas ktoś kto nie miał prawa wiedzieć, że mamy zawartą jakąś umowę, mieliśmy jakiś wypadek czy też 'chce nam sprzedać garnki w połączeniu z prezentacją'. W większości przypadków konsument na umowach z takimi podmiotami zwyczajnie traci lub wręcz bywa oszukiwany, nie bójmy się tak ostrych określeń.

W prasie regularnie pojawiają się doniesienia o niekorzystnych umowach z różnorakimi spółkami do prowadzenia spraw przed sądami, które tak naprawdę nie wiadomo przez kogo będą prowadzone, często za ogromnym wynagrodzeniem na koniec postępowania, które nie jest klarownie wyrażone w umowie albo też z ryzykownym zobowiązaniem, że uzyskiwanie pieniądze mają przejść przez spółkę.

Wielkim zagrożeniem dla klientów bywają też cesje wierzytelności - skupywane za grosze, a z wielkim zyskiem dla spółek, które uzyskują kilkukrotny zysk kilka lat później. W sprawach nieważności umów kredytowych wyobrażalny jest dla mnie ogromny potencjał pokrzywdzenia konsumenta np. przez sposób rozliczeń z bankiem na zasadzie teorii dwóch kondykcji - można sprzedać swoją wierzytelność, a co z kwestią swojego długu?

Tych zagrożeń jest bardzo dużo i w przeciwieństwie do umowy z adwokatem czy radcą prawnym brak jest bezpieczników w postaci zasad etyki zawodowej czy też obowiązkowego ubezpieczenia OC takich podmiotów. Względem samych adwokatów i radców prawnych są to też często podmioty działające na zasadzie nieuczciwej konkurencji.

Oczywiście byłbym hipokrytą gdybym twierdził, że dla nas, tj. adwokatów i radców prawnych prowadzenie spraw to nie jest biznes czy też, że wśród nas nie bywają czarne owce. Diabeł jak zawsze tkwi w szczegółach, a tych jest potencjalnie bardzo dużo - od kontaktu z klientem, poprzez przedstawienie potencjalnych ryzyk, sposób prowadzenia sprawy, aż po ostateczne rozliczenie.

Szanowni Państwo - przy takich telefonach jak opisałem na wstępie zachęcam do ostrożności, czujności i zachowania zdrowego rozsądku!

Sankcja kredytu darmowego - jeden z głównych tematów w Sądach na 2025 rok? 🤔W 2025 roku można się podziewać, że po najwi...
03/01/2025

Sankcja kredytu darmowego - jeden z głównych tematów w Sądach na 2025 rok? 🤔

W 2025 roku można się podziewać, że po największej fali pozwów frankowych/eurowych coraz częściej do Sądu mogą trafiać sprawy związane z sankcją kredytu darmowego (SKD) i/lub potencjalnymi wadliwościami WIBOR. O ile osobiście z tymi drugimi radzę Klientom czekać na ukształtowanie się orzecznictwa, tak odmiennie wygląda kwestia SKD. Warto zajrzeć do swoich umów kredytowych/pożyczkowych, bo może właśnie w naszej umowie są wadliwości, które pozwolą spłacać tylko kapitał i odzyskać wcześniejsze nadpłaty. Przepisy w zakresie SKD istnieją już od dawna, ale chyba dopiero sprawy kredytów frankowych pokazały konsumentom na masową skalę, że warto korzystać ze swoich uprawnień w walce z bankami.

Czym jest sankcja kredytu darmowego? 🤔

Sankcja kredytu darmowego uregulowana jest w ustawie o kredycie konsumenckim. Zgodnie z art. 45 ust. 1 tejże ustawy, gdy kredytodawca dopuści się naruszenia konkretnie wymienionych przepisów ustawy, konsument ma prawo złożyć oświadczenie o skorzystaniu z sankcji. Oznacza to, że kredyt zwraca się wówczas bez odsetek oraz innych kosztów (np. prowizji). Najczęściej banki oraz inni kredytodawcy nie uznają tego oświadczenia i wówczas należy dochodzić swoich roszczeń przed Sądem, składając pozew.

Kto może złożyć pozew z SKD? 🤔

Dla skorzystania z SKD oprócz wadliwości umowy konieczne jest spełnienie kilku warunków, z których podstawowym jest status konsumenta. SKD nie dotyczy zatem przedsiębiorców, ale uwaga – jeśli przedsiębiorca zawarł umowę w celach konsumenckich, to także może skorzystać z sankcji.

Sankcję kredytu darmowego stosuje się dla umów zawartych po 18 grudnia 2011 roku, a z samej sankcji można skorzystać najpóźniej do roku po całkowitej spłacie umowy. Dlatego nie należy zwlekać, gdy mamy spłaconą umowę pożyczki lub kredytu!

Ważne są też parametry umowy kredytu lub pożyczki. Wartość kredytu nie może przekraczać 255.500 zł i umowa nie może być zabezpieczona hipoteką, choć i tutaj jest pewien wyjątek. Sankcja kredytu darmowego obejmuje również umowy zabezpieczone hipoteką zawarte przed 21 lipca 2017 roku (kwestia zmiany przepisów po tej dacie).

Jakie wady dotyczą SKD? 🤔

Wady, które dają uprawnienie do skorzystania z sankcji kredytu darmowego mogą być bardzo różnorodne i w ramach jednej umowy kredytu lub pożyczki może wystąpić równolegle kilka wad.

Wśród przykładowych wadliwości umów można wskazać m.in. na braki w niezbędnych danych i parametrach umowy, błędy w wyliczeniach rzeczywistej rocznej stopy procentowej, doliczenie do kwoty kredytu kosztów takich jak prowizja, wskazywanie zawyżonych maksymalnych kosztów kredytu czy też brak prawidłowego określenia terminów lub sposobu spłaty kredytu.

Z doświadczenia dostrzegam, że jedną z najczęstszych wad w analizowanych umowach jest zawyżenie kwoty kredytu poprzez doliczenie do niej kredytowanych kosztów takich jak prowizja, co powoduje, że zawyżana jest kwota do spłaty. Nawet nieznaczne zawyżenie tej kwoty powinno skutkować sankcją kredytu darmowego. Ustawodawca nie rozróżnia bowiem stopnia wadliwości – albo wada występuje, albo nie.

Czy warto składać pozew? 🤔

Przed złożeniem pozwu należy rozważyć kilka kwestii. W pierwszej kolejności jest to potencjalny zysk, który często przy dużych pożyczkach może sięgać kilku, a nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych, co zdecydowanie zachęca do podjęcia działań. Trzeba też zweryfikować jakie wadliwości zawiera konkretna umowa kredytu/pożyczki – im więcej wad lub są one bardziej wyraziste, to tym większe szanse, że Sąd uzna takową wadliwość i uwzględni nasze żądania.

Orzecznictwo sądów nie jest w kwestii sankcji kredytu darmowego jednolite co do konkretnych wad tak jak w przypadku kredytów frankowych, jednak tendencje są korzystne i istnieje szereg orzeczeń, których uzasadnienia mogą stanowić dobre oparcie dla składanych pozwów (przykładowo wyrok z dnia 18 października 2022 r. Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu w sprawie I C 8/22 czy też wyrok z dnia 30 października 2017 r. Sądu Apelacyjnego w Warszawie w sprawie VII ACa 879/17). Korzystne są też orzeczenia TSUE w zakresie SKD jak np. wyrok w sprawie C-714/22 (tu zaniżenie RRSO).

---

W przedmiocie analizy umowy pod kątem SKD lub w innych sprawach przeciwko Bankom (kredyty frankowe/eurowe, wadliwości wypowiedzeń umów kredytowych i inne) zapraszam do kontaktu:

mail - [email protected]
telefon - 881 626 678

Od wczesnej jesieni zawsze jest więcej wizyt w Sądach po wakacyjnym przestoju. Niedawne dwie październikowe z nich zakoń...
18/10/2024

Od wczesnej jesieni zawsze jest więcej wizyt w Sądach po wakacyjnym przestoju. Niedawne dwie październikowe z nich zakończyły się wygranymi Klientów w pierwszej instancji przeciwko Raiffeisen Bank z ustaleniem nieważności umów kredytów frankowych. A też akurat w kancelarii czeka już kolejny gotowy pozew do złożenia przeciwko temu Bankowi!

Te dwie sprawy to dobry przykład indywidualnego podejścia Kancelarii do sytuacji i chęci Klientów oraz lokalnego orzecznictwa.

Można bowiem co do zapłaty dochodzić zwrotu wszystkich spłat według teorii dwóch kondykcji, aby dodatkowo zyskać na odsetkach ustawowych, ale dochodzenie samej różnicy wraz z potrąceniem równowartości kapitału daje Klientom korzyść w postaci uniknięcia powództwa ze strony Banku lub wygraną w takiej 'odpryskowej' drugiej sprawie.

W sprawach przed Sądem Okręgowym we Wrocławiu zachęcam Klientów, aby w zapłacie dochodzić różnicy pomiędzy spłatami a udzielonym kapitałem, ponieważ przed Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu niestety nadal często do rozliczenia jest stosowana teoria salda i nie zawsze warto ryzykować koszty postępowania czy też rozważanie składania skargi kasacyjnej. Jest to problematyczna kwestia zwłaszcza przy częściowych spłatach we frankach szwajcarskich.

Tak też koncepcyjnie podzieliły się wspomniane wygrane sprawy. W przedmiocie zapłaty Sąd Okręgowy Warszawa-Praga zasądził mojej Klientce wszystkie ujęte w pozwie jej bezpodstawne spłaty uiszczane na rzecz Banku.

Z kolei w sprawie przed Sądem Okręgowym we Wrocławiu Klienci dochodzili różnicy w spłatach i udzielonym kapitale wskutek potrącenia, co Sąd uwzględnił w motywach ustnych swojego rozstrzygnięcia i pewnie znajdzie się w uzasadnieniu. Sąd oddalił pozew tylko w przedmiocie solidarnego zasądzenia kwot na rzecz Klientów, dzieląc ułamkowo zapłatę na rzecz rodziców oraz ich syna według deklarowanych przez nich części spłat.

Zachęcam Państwa do tego, aby zawsze przed złożeniem pozwu rozważyć argumenty za żądaniem zapłaty według teorii dwóch kondykcji lub teorii salda w zależności od Państwa indywidualnych chęci oraz sytuacji.

W przypadku potrzeby pomocy z kredytem indeksowanym do waluty obcej, w sprawach sankcji kredytu darmowego lub innych spraw przeciwko bankom zapraszam do kontaktu:

mail: [email protected]
telefon: 881 626 678

Bardzo istotna uchwała Sądu Najwyższego w sprawach 'getinowych' z kredytów frankowych/eurowych. Zgodnie z jej treścią mo...
19/09/2024

Bardzo istotna uchwała Sądu Najwyższego w sprawach 'getinowych' z kredytów frankowych/eurowych. Zgodnie z jej treścią można prowadzić postępowanie przeciwko Syndykowi o ustalenie nieważności umowy kredytowej. Nie powinny one podlegać zawieszeniu czy tym bardziej odrzuceniu pozwu bez merytorycznego rozstrzygania.

Istotna uchwała lokalnie we Wrocławiu, ponieważ Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, a w ślad za nim Sądy I instancji (np. Sąd Okręgowy w Świdnicy), zaczął w ostatnich miesiącach odrzucać pozwy przeciwko Syndykowi Masy Upadłości o ustalenie nieważności umów. Tym samym pozostawały one bez merytorycznego rozstrzygnięcia. Takie podejście potencjalnie miało kuriozalne skutki, pozbawiając kredytobiorców upadłego Getinu bez prawa do Sądu i uwolnienia się na lata z hipoteki na nieruchomości. Kredytobiorcom pozostawałoby samodzielne zaprzestanie płatności i oczekiwanie na rozwój wydarzeń z postępowaniem upadłościowym.

Miejmy nadzieję, że uchwała zmieni tę świeżą i niekorzystną linię orzeczniczą przed Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu. Sam mam jedno zażalenie do zredagowania w 'getinowej' sprawie, więc z Klientami oczekiwaliśmy właśnie takiej uchwały! Uspokajam przy okazji frankowiczów i eurowiczów z innych banków. Ten trend dotyczył niekorzystnego orzecznictwa wyłącznie w sprawach upadłego Getinu i kwestii formalnych związanych z procedurą. Inne sprawy toczą się swoim torem w słusznym kierunku i ustalane są cały czas nieważności umów kredytowych.

W przypadku chęci analizy umowy kredytowej zapraszam do kontaktu. Oprócz umów kredytów indeksowanych coraz częściej dostaję zapytania o inną kwestię sankcji kredytu darmowego. W najbliższym czasie przybliżę Państwu szerzej to zagadnienie - tutaj zasadniczo też warto walczyć z bankami.

Sąd Najwyższy w uchwale Izby Cywilnej o postępowaniu sądowym z powództwa kredytobiorcy będącego konsumentem o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu, prowadzonym przeciwko bankowi, co do którego w toku postępowania ogłoszono upadłość (III CZP 5/24)

https://www.sn.pl/sprawy/SitePages/Zagadnienia_prawne_SN.aspx?ItemSID=1916-301f4741-66aa-4980-b9fa-873e90506a11&ListName=Zagadnienia_prawne&Rok=2024

Od jutra (Boże Ciało) do dnia 10 czerwca włącznie będę przebywał na urlopie. W przypadku pilnej potrzeby kontaktu proszę...
29/05/2024

Od jutra (Boże Ciało) do dnia 10 czerwca włącznie będę przebywał na urlopie.

W przypadku pilnej potrzeby kontaktu proszę o wiadomość smsową (881 626 678), zaś na wszelkie inne wiadomości będę odpowiadał od dnia 11 czerwca (wtorek).

[zdjęcie wykorzystano z bazy Pixabay]

Zadośćuczynienie i odszkodowanie za pozbawienie wolności wskutek działalności opozycyjnej w czasach PRL.Miło mi poinform...
10/05/2024

Zadośćuczynienie i odszkodowanie za pozbawienie wolności wskutek działalności opozycyjnej w czasach PRL.

Miło mi poinformować, że pomyślnie i już prawomocnie zakończyła się sprawa mojej Klientki, którą opisywałem kilka tygodni temu co do możliwości zasądzenia uzupełniającego zadośćuczynienia i odszkodowania za działalność opozycyjną na podstawie tzw. ustawy lutowej, gdy takie kwoty zostały już zasądzone wcześniej na podstawie przepisów Kodeksu postępowania karnego. (poprzedni wpis tutaj: https://www.facebook.com/adwokat.filec/posts/pfbid02Ts8KYz9iHWHAXoTT1shscKTKFSaC86XqYLuDPCpuDTKmQWu1U8vWS5L2UgEx4o1Ql )

Sąd Okręgowy we Wrocławiu w sprawie III Ko 86/24 (Sędzia Marek Górny) wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2024 r. zasądził na rzecz mojej Klientki kwoty 49.000 zł zadośćuczynienia oraz 3.600 zł odszkodowania za krzywdę i szkodę, które powstały wskutek orzeczenia zapadłego wobec Klientki w grudniu 1982 r., gdy podejmowała się działalności opozycyjnej. Sprawa dotyczyła okresu niecałych dwóch miesięcy pozbawienia wolności mojej Klientki i skutków z tymże związanych.

Z moich doświadczeń wynika, że jest to kwota, która jak najbardziej może budzić zadowolenie i satysfakcję, ponieważ w Apelacji Wrocławskiej w orzecznictwie dominują kwoty w wysokości dwu lub trzykrotności aktualnego przeciętnego wynagrodzenia za miesiąc pozbawienia wolności w ramach zadośćuczynienia (przeważnie 15.000-20.000 zł).

Dodatkowo należy pamiętać, że Klientka miała już zasądzone częściowo zadośćuczynienie i odszkodowanie w latach 90. (w przeliczeniu na dzisiejszą wartość niecałe 15.000 zł), więc kwota zadośćuczynienia za jej krzywdę jest realnie jeszcze wyższa, gdy zsumuje się obie kwoty.

Dodatkowa kwota odszkodowania jest zryczałtowaną kwotą za poniesione koszty obrony poniesione w sprawie z lat 80. Klientka otrzymała już natomiast wcześniej w latach 90. odszkodowanie za brak wynagrodzenia w okresie pozbawienia wolności i stąd w opisywanej sprawie nie wnosiliśmy już o zasądzenie takowego odszkodowania.

W sprawie nie była składana apelacja przez żadną z uprawnionych stron i stąd wyrok jest już prawomocny.

W razie potrzeby pomocy prawnej przy dochodzeniu odszkodowań i zadośćuczynień czy to w ramach ustawy lutowej za działalność opozycyjną, czy też za niesłuszne pozbawienie wolności na podstawie przepisów Kodeksu postępowania karnego zapraszam do kontaktu (telefon: 881 626 678, mail: [email protected]).

25/04/2024

Uwaga❗Sąd Najwyższy tuż po 18:00 ogłosił długo wyczekiwaną uchwałę w sprawach kredytów frankowych i innych indeksowanych do walut obcych (np. euro). Jest bardzo korzystna! Potwierdza po raz kolejny, że skutkiem występowania klauzul abuzywnych w takich umowach powinna być nieważność umowy kredytowej, a strony mają się rozliczyć wg tzw. teorii dwóch kondykcji. Sąd Najwyższy przy tym wskazał, że przedawnienie roszczeń Banku rozpoczyna swój bieg od zakwestionowania przez kredytobiorcę treści swojej umowy, a strony nie mogą dochodzić od siebie żadnych roszczeń dotyczących wynagrodzenia od korzystania z udzielonego kapitału.

To istotne rozstrzygnięcie, ponieważ w ostatnich dniach pojawiło się nieco niepewności co do treści uchwały Sądu Najwyższego i tego czy nie nastąpi niespodziewany zwrot co do skutków występowania nieuczciwych warunków umownych w tzw. kredytach frankowych.

Część składu sędziowskiego była skłonna przyjąć mniej korzystne dla kredytobiorców tzw. odfrankowienie i utrzymanie w mocy umów zamiast skutku nieważności, który stał się regułą w polskim orzecznictwie na tle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliowści Unii Europejskiej. Niepokój był nieco spowodowany tym, że ze względu na tarcia wewnątrz Sądu Najwyższego starzy Sędziowie nie chcieli orzekać z nowymi, którzy uzyskali przewagę liczebną. To właśnie w gronie nowych Sędziów było więcej zwolenników odfrankowienia, w tym idący zupełnie pod prąd SSN Dariusz Pawłyszcze. Na szczęście grono tych Sędziów zostało przegłosowane i mogli zgłosić tylko zdania odrębne.

Co to oznacza? Po krótkim momencie niepewności można jeszcze bezpieczniej składać pozwy w sprawach kredytów frankowych i indeksowanych do innych walut, bo pojawia się silny argument w postaci uchwały całej Izby Sądu Najwyższego. Taka uchwała ma moc zasady prawnej i wiąże inne składy Sądu Najwyższego gdyby sprawa trafiła tam wraz ze skargą kasacyjną.

W przypadku potrzeby bezpłatnej analizy umowy kredytowej indeksowanego do waluty obcej zapraszam do kontaktu:
mail - [email protected]
telefon - 881 626 678

Lawyer & law firm

Udany był to tydzień, bo można go zamknąć dwoma wygranymi w sprawach frankowych w I instancji! Różne banki, miasta i sta...
08/03/2024

Udany był to tydzień, bo można go zamknąć dwoma wygranymi w sprawach frankowych w I instancji!

Różne banki, miasta i stany faktyczne, bo z kredytem zarówno spłaconym, jak też wciąż spłacanym. Wygrane miały miejsce przed Sądami Okręgowymi w Gdańsku i w Świdnicy:

1. Wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 7 marca 2024 r., sygn. akt XV C 231/22 (SSO Maciej Hintertan) w sprawie przeciwko Bankowi BPH S.A. z siedzibą w Gdańsku

W tej sprawie Sąd w pełni podzielił stanowisko z pozwu co do nieważności spłaconej już umowy kredytowej (stąd brak ustalenia nieważności w treści wyroku) i na tej podstawie zasądził na rzecz Klientki 77.497,08 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od wezwania do zapłaty, a także koszty procesu. Żądana kwota stanowiła różnicę pomiędzy kwotami zapłaconymi na rzecz Banku (133.627,79 zł) a udzielonym kapitałem na rzecz Klientki (56.130,71 zł).

Pozew w tej sprawie został złożony w styczniu 2022 r., zaś na czas trwania sprawy wpływ miały zmiana składu sędziowskiego, a także dwukrotne niestawiennictwo świadka Banku. Sąd pominął wniosek dowodowy Banku dotyczący opinii biegłego.

Spodziewamy się jeszcze oczywiście apelacji ze strony Banku, ale póki, ale Klientka otrzymała świetną wiadomość i tym samym prezent z okazji Dnia Kobiet (przy okazji wszystkiego najlepszego dla wszystkich Pań!).

---

2. Wyrok Sądu Okręgowego w Świdnicy z dnia 4 marca 2024 r. w sprawie o sygn. akt I C 1040/23 (SSO Bartłomiej Pawlik) w sprawie przeciwko Santander Bank Polska S.A. z siedzibą w Warszawie

Tutaj Sąd również podzielił stanowisko z pozwu co do nieważności konsumenckiej umowy kredytowej, zaś oddalił powództwo tylko w zakresie jednego dnia naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie.

Zasądzona kwota wynika z przyjętej taktyki dochodzenia różnicy pomiędzy kwotą spłaconą a nadpłaconą na rzecz Banku (celem jest potencjalnie uniknięcie przez Klientów drugiej sprawy o kapitał bez utraty kosztów tamże oraz poglądów Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu w II instancji na rozliczenie przez teorię salda zamiast teorii dwóch kondykcji). Najważniejsze jest ustalenie nieważności umowy kredytowej, ponieważ jest to nadal aktywna (spłacana) umowa kredytowa.

Cieszy, że SSO Bartłomiej Pawlik działał bardzo sprawnie, ponieważ wyrok I instancji zapadł w niespełna 10 miesięcy od złożenia pozwu. Sąd pominął dowód z opinii biegłego i nie dał się nabrać na argumenty Banku o rzekomej specyfice umowy o dewizowy kredyt mieszkaniowy/inwestorski (wzorzec umowy BZ WBK), która miałaby mieć charakter walutowy.

Sąd w motywach ustnych przede wszystkim podzielił argumentację z pozwu i z dalszych pism procesowych, że był to typowy kredyt frankowy indeksowany/denominowany z racji wskazania w umowie do rozliczeń rachunku bankowego prowadzonego w złotych polskich. To z kolei już prowadziło do podzielenia przez Sąd dalszych argumentów świadczących o nieważności umowy kredytowej.

---

W razie potrzeby darmowej analizy umowy kredytowej indeksowanej do waluty obcej (frankowicze, eurowicze) pod kątem potencjalnej nieważności umowy i roszczeń o zapłatę wobec banków zapraszam do kontaktu mailowo ([email protected]) lub telefonicznie (881 626 678). Adwokat Michał Filec

Jedną z ważnych reguł w każdym systemie prawnym jest powaga rzeczy osądzonej, tzw. stan res iudicata - nie rozstrzyga si...
02/02/2024

Jedną z ważnych reguł w każdym systemie prawnym jest powaga rzeczy osądzonej, tzw. stan res iudicata - nie rozstrzyga się tej samej sprawy dwa razy (czego nie należy mylić z instancyjną kontrolą orzeczenia w toku tej samej sprawy). Tylko wyjątkowo sądy mogą rozstrzygać ponownie w tej samej sprawie wskutek np. wznowienia postępowania, gdy zaistnieją odpowiednie ku temu przesłanki.

Szczególny wyłom od zakazu ponownego rozstrzygania tej samej sprawy znajduje się w tzw. ustawie lutowej w art. 8 ust. 4. Nie będę przytaczał jego treści, bo przepis odwołuje się do innych przepisów ustawy lutowej, które należy odczytywać łącznie. Jednak sens jest taki, że osoba, która otrzymała już wcześniej odszkodowanie/zadośćuczynienie za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (faktycznie działania opozycyjne w czasie PRL) może dochodzić tzw. uzupełniającego odszkodowania/zadośćuczynienia. Chodzi tutaj o przypadki, gdy wcześniej zapłaty dochodzono na podstawie przepisów Kodeksu postępowania karnego, choć część Sądów dopuszcza także dwa postępowania z samej ustawy lutowej, stosując szeroką interpretację opisywanego wyjątku.

Powyższy wyjątek wiąże się między innymi z faktem, że odszkodowania i zadośćuczynienia w latach 90ych były częstokroć niskie, wręcz symboliczne. Tym samym ustawodawca wprowadzając ustawę lutową i stopniowo rozszerzając zakres jej działania umożliwił byłym opozycjonistom uzupełnienie ich roszczeń. Taka możliwość uzależniona jest od "względów słuszności", tj. Sąd bada przy ponownym rozstrzyganiu o odszkodowaniu/zadośćuczynieniu czy rzeczywiście dana osoba powinna mieć zasądzoną wyższą kwotę aniżelu pierwotnie. Jest to ocenne kryterium, ale zazwyczaj jest spełniane, ponieważ byli więźniowe polityczni otrzymywali kwoty nawet kilkukrotnie niższe niż przyznaje się od wielu lat na podstawie ustawy lutowej.

A dlaczego o tym piszę akurat dziś? Ano dlatego, że w sprawie mojej Klientki Sąd Apelacyjny we Wrocławiu (sygn. akt II AKz 959/23) wydał dziś korzystne postanowienie, które uchyliło wcześniejsze postanowienie Sądu Okręgowego we Wrocławiu, który umorzył postępowanie w sprawie złożonego przeze wniosku o uzupełniające odszkodowanie i zadośćuczynienie. Sąd Okręgowy jako Sąd i instancji błędnie zinterpretował art. 8 ust. 4 ustawy lutowej i uznał, że zachodzi stan res iudicata. Powołał się przy tym na wąską interpretację wyjątku od res iudicata, podnosząc w uzasadnieniu, że moja Klientka mimo, że dochodziła wcześniej zapłaty na podstawie przepisów Kodeksu postępowania karnego, mogła też dochodzić tych kwot na podstawie ustawy lutowej. Sąd nie odnotował jednak, że ustawa lutowa w latach 90ych nie miała zastosowania dla spraw z lat 80ych. Początkowo bowiem jej działanie było ograniczone do spraw sprzed 1956 roku. To uległo zmianie po nowelizacji z 2007 roku, która rozszerzyła działanie ustawy lutowej na sprawy do 1989 roku. Formalnie zatem moja Klientka nie mogła w żaden sposób skorzystać z dobrodziejstw ustawy lutowej w latach 90ych i tym samym może dochodzić uzupełniającego odszkodowania i zadośćuczynienia.

Może skomplikowane, ale najważniejsze, że moja Klientka wskutek uwzględnienia zażalenia na postanowienie Sądu Okręgowego może dochodzić uzupełnienia swoich roszczeń i wracamy ze sprawą przed Sąd I instancji.

Jeżeli ktoś w Państwa rodzinie dostał kiedyś jakieś zadośćuczynienie lub odszkodowanie za działalność opozycyjną z czasów PRL warto sprawdzić czy nie należy się jakieś uzupełnienie takiej rekompensaty. Prowadząc takie sprawy zapraszam do kontaktu!

Analiza - czy da się uzyskać wyrok w sprawie frankowej w kilka miesięcy? Jak najbardziej, co pokazuje szybki wyrok w pro...
29/09/2023

Analiza - czy da się uzyskać wyrok w sprawie frankowej w kilka miesięcy?

Jak najbardziej, co pokazuje szybki wyrok w prowadzonej przeze mnie sprawie przed Sądem Okręgowym w Rybniku - wystarczyło zaledwie pół roku! Oczywiście przed nami zapewne jeszcze druga instancja przy spodziewanej apelacji ze strony Banku, ale taka dynamika postępowania na pewno cieszy, prawomocne rozstrzygnięcie przy braku niespodzianek powinno nastąpić już w 2024 roku, a nie po kilku latach jak to niestety wygląda najczęściej.

Pozew został złożony dnia 28 lutego tego roku, a po sprawnej wymianie pism procesowych, przesłuchaniu Klientów i błyskawicznym dodatkowym terminie na mowy końcowe Sąd wydał wyrok, który uwzględnił roszczenia moich Klientów niemal w całości. Mamy nieważność umowy kredytowej, zasądzenie żądanych kwot według teorii dwóch kondykcji, zaś oddalenie powództwa w części dotyczy wyłącznie okresu od którego powinny być od Banku naliczane odsetki za opóźnienie (Sąd przyjął, że powinny być liczone nie od wezwania do zapłaty, ale od złożenia przed Sądem i stroną pozwaną oświadczenia Powodów o świadomości skutków prawnych ustalenia nieważności umowy).

Skąd zatem bierze się długotrwałość postępowań sądowych w sprawach frankowych (choć i nie tylko w tych)?

Jako pierwszy czynnik na pewno trzeba wskazać obciążenie sądów ilością spraw przy stosunkowo wąskiej kadrze nie tylko sędziowskiej, ale i administracyjnej do ich obsługi. To kwestia obiektywna, która dotyczy przede wszystkim dużych ośrodków takich jak Warszawa czy Wrocław, a po zmianie właściwości na wyłączną według miejsca zamieszkania kredytobiorców także wydziały cywilne w mniejszych okręgach będą 'korkowane' coraz bardziej.

Kolejna kwestia to już jest indywidualne podejście sędziów do spraw, gdzie występują znaczne różnice w tempie postępowania. Już na etapie złożenia pozwu są ogromne różnice w wyznaczanych terminach na odpowiedź banku - czasem to jest 21 dni, a innym razem... pół roku, które jak widać w przypadku Sądu Okręgowego w Rybniku wystarczyło na przeprowadzenie całego postępowania w pierwszej instancji.

W dalszej kolejności mamy podejście do postępowania dowodowego. Jako pełnomocnik uważam, że zupełnie nieistotne dla rozstrzygnięcia jest przesłuchiwanie pracowników banku, którzy nie brali udziału w zawarciu konkretnej umowy kredytowej, a do takich przesłuchań częstokroć dochodzi, generując kolejne terminy w sprawach. Jednak największy wpływ na długość postępowania (i to każdego) ma dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Czy w sprawach frankowych ten dowód ma rację bytu? W mojej ocenie absolutnie nie, gdy Sędzia ma przekonanie, że umowa kredytowa jest nieważna. Wówczas żądane przez kredytobiorców kwoty wprost są wyrażone w zaświadczeniach banków i nie ma tak naprawdę co przeliczać przez biegłych. Niestety wciąż dowody z opinii biegłych 'na wszelki wypadek' w razie odmiennego poglądu co do nieważności lub odfrankowienia Sądu II instancji, są częstokroć dopuszczane.

Wreszcie mamy też czynniki losowe - nagła choroba sędziego, strony lub pełnomocnika (tu nas ratuje opcja substytucji), niestawiennictwo świadka i kolejny termin już przypada nam kilka miesięcy później.

Czy pełnomocnik może jakoś przyspieszyć postępowanie? Może, w rozsądnych granicach. Na pewno można wspólnie z Klientem ustalić taktykę procesową w sposób nieco bardziej ryzykowny np. zwiększając szansę na brak biegłego w sprawie, rezygnując z żądania ewentualnego w postaci odfrankowienia kredytu. Można 'kombinować' też z innymi wnioskami dowodowymi, brakiem rozszerzania powództwa w toku postępowania czy też wnioskiem o zabezpieczenie. W końcu jednak takie środki i pomysły mają swoje granice, a wtedy pozostaje czuwanie nad sprawą. Tj. nie atakujemy Sądu pismami ponaglającymi (to czasem może być wręcz przeciwskuteczne...), lecz reagujemy przy ewidentnej przewlekłości postępowania, a do tego służy skarga na przewlekłość. Z pewnością we wpływie na tempo postępowania istotne jest indywidualne podejście do sprawy.

Mam jednak przede wszystkim nadzieję, że Sądy coraz częściej odważnie będą pomijać wnioski dowodowe Banków, które dążą do przedłużania postępowań, bo są do tego narzędzia w ramach przepisów Kodeksu postępowania cywilnego.

Tymczasem życzę Państwu udanego weekendu. Przy innej okazji postaram się Państwu przybliżyć kwestie związane z aktualnym orzecznictwem. Jest ono cały czas korzystne na tle orzeczeń TSUE, choć we wrześniu pojawiło się orzeczenie Sądu Najwyższego (w składzie z tzw. 'dobrej zmiany'), które jest jawnym wyłomem od zdawałoby się utrwalonej linii orzeczniczej samego Sądu Najwyższego, a także przeciwko orzecznictwu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Bardzo zaskakujące, ale poczekajmy jeszcze na uzasadnienie tego orzeczenia czy jednak nie ma tam jakichś wyjątkowych okoliczności. Na pewno trzeba na bieżąco czuwać nad bieżącymi orzeczeniami.

adw. Michał Filec
telefon - 881 626 678
mail - [email protected]

20/07/2023

Ogłoszono upadłość Getin Noble Bank S.A. Wobec tego w terminie 30 dni należy zgłaszać swoje wierzytelności wobec upadłego banku.

Dzisiaj nie jedno, ale aż dwa istotne orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które dotyczą spraw franko...
15/06/2023

Dzisiaj nie jedno, ale aż dwa istotne orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które dotyczą spraw frankowych. Najbardziej wyczekiwany wyrok dotyczył możliwości żądania przez banki tzw. wynagrodzenia od korzystania z kapitału, zaś drugi dotyczył kwestii udzielania zabezpieczenia. I są to dobre wieści!

Z dzisiejszego wyroku w sprawie C-520/21 wynika, że banki nie mają prawa żądać tzw. wynagrodzenia od korzystania z kapitału, czyli np. jeśli bank udzielił kredytu w wysokości 100.000 zł to przy nieważnej umowie kredytowej nie może w ramach wzajemnych rozliczeń żądać wyższej kwoty za korzystanie z kapitału. Jest to rozstrzygnięcie spodziewane po wcześniejszej już opinii rzecznika TSUE oraz dotychczasowym orzecznictwie. Z pewnością można spać spokojniej mając sprawę frankową, ponieważ realnie odpada kolejny straszak banków w tych sprawach. Sądy krajowe zapewne nie będą orzekały 'pod prąd' takiemu wyrokowi TSUE.

Dodatkowo w sprawie C-287/22 TSUE opowiedział się za możliwością zabezpieczenia powództw kredytobiorców na tle sprawy z Getin Noble Bank, co powinno zwiększyć skuteczność wniosków o zabezpieczenie powództwa i tzw. 'wakacje kredytowe' na czas postępowania. W ocenie TSUE, odmowa zawieszenia spłaty rat kredytu może uczynić, przynajmniej w części, nieskutecznym ostateczne orzeczenie do co nieważności umowy i stąd konieczne jest właśnie zawieszenie spłat rat kredytu.

W przypadku potrzeby pomocy w sprawach kredytów indeksowanych do waluty obcej (franki, euro lub dolary) zapraszam do kontaktu:
tel. 881 626 678
mail: [email protected]

Adres

Ulica Piłsudskiego 11/7
Wroclaw
50-048

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Adwokat Michał Filec umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Adwokat Michał Filec:

Udostępnij