07/08/2026
W pracy z klientem ile razy już słyszałam: jaki on miły, jaki czarujący, jaki zaangażowany … i zazwyczaj w tym momencie padało jedno słówko „ale”.
I nagle okazywało się, że miły, ale wśród znajomych. Czarujący ale tylko wtedy, gdy było mu to na rękę. Zaangażowany, ale tylko na początku. Lubi dzieci, ale czyjeś a nie swoje. Lubi prawić komplementy, ale innym kobietom a z ciebie stroił sobie żarty.
Ciekawe…Jedno małe słówko i całkowicie zmienia rzeczywistość.
Podobnie jak jedno słówko wypowiedziane przed ołtarzem i już jest się w małżeństwie, a jedno słówko wypowiedziane przez sen i już się jest rozwiedzionym 😉
Jak myślicie, czy całując żabę zamieni się ona w księcia z bajki czy pozostanie żabą? Gorzej, gdy się okaże że żaba jest ropuchą.