Pomagam przejść przez trudy postępowania rozwodowego, staram się optymalizować kwestie opiekuńcze i alimentacyjne, wyjaśniam zawiłości procedury sądowej. Uprzedzam też z góry - nie jestem ślepym wykonawcą woli Klienta. Jeżeli to, co sobie zamyślił, jest nieracjonalne lub po prostu niemądre, na pewno się tego ode mnie dowie. Moja kancelaria jest kancelarią dla ludzi. U mnie nie ma podłóg z marmuru
, dziesięciu sekretarek podających kawę i czterocyfrowych faktur za poradę prawną. Jeżeli jest problem - zapraszam. Posiedzimy, porozmawiamy, pomyślimy, co da się zrobić. Jeżeli ktoś chciałby przed spotkaniem nieco się ze mną oswoić, zapraszam do obejrzenia "Sędzi Anny Marii Wesołowskiej" ;)