LS Kancelaria Prawa Patentowego i Autorskiego LEONARD SKARBEK

LS Kancelaria Prawa Patentowego i Autorskiego LEONARD SKARBEK Leonard Skarbek-inżynier, polski i europejski rzecznik patentowy, prawnik. Kancelaria od 1992 r. Oferujemy specjalny system ochrony dóbr intelektualnych np.

LS Kancelaria (Patent & Copyright Law Office; Patent und Urheberrecht Kanzlei) - istnieje od 1992 roku. Naszym klientom oferujemy wszechstronną pomoc prawną w uzyskiwaniu ochrony patentowej i autorskiej oraz w przypadkach nieuczciwej konkurencji. Uzyskujemy patenty i prawa ochronne dla wynalazków, wzorów i znaków towarowych w Polsce i za granicą. Reprezentujemy klientów w postępowaniach spornych p

rzed Urzędem Patentowym RP i urzędami europejskimi oraz w postępowaniach przed sądami administracyjnymi i gospodarczymi. niechronionych rozwiązań technicznych, utworów prawa autorskiego, know-how. Posiadamy wieloletnie doświadczenie w przemyśle, budownictwie, nieruchomościach, bankowości i w projektowaniu inwestycyjnym. Należymy do organizacji zawodowych: Polskiej Izby Rzeczników Patentowych oraz European Patent Institute z siedzibą w Monachium. Zapraszamy Państwa serdecznie do współpracy. Na Państwa życzenie dostosujemy czas oraz miejsce konsultacji.

22/02/2026
Co o tym sądzicie
14/02/2026

Co o tym sądzicie

Droga do ludzkiej nieśmiertelności. W USA jest miejsce rodem Science Fiction. Alcor Life Extension Foundation. Oferują zarówno zamrożenie całego ciała (Whole Body), jak i samej głowy (Neuropreservation), wychodząc z założenia, że w przyszłości medycyna będzie w stanie odtworzyć resztę organizmu na podstawie informacji zapisanych w mózgu. Ciała zamraża się od razu po śmierci. Pacjent chory terminalnie tam, gdzie prawo pozwala na eutanazję może decyzję podjąć sam wiedząc, że ma śmiertelną chorobę z nadzieją, że za 100 lat nauka znajdzie na nią lek. Dzielę się zrobionym zdjęciem miejsca, w którym zwłoki są przechowywane. Znam kilka osób, które z usługi skorzystają. Nie oceniam, podaję fakty.

Proces zamrażania w Alcor, zwany oficjalnie krioprezerwacją, nie przypomina wkładania jedzenia do zamrażarki. To skomplikowana operacja medyczno-chemiczna, która musi zacząć się w ciągu minut (a najlepiej sekund) po tym, jak serce przestanie bić. Tak naprawdę personel czuwa już kilka dni przed śmiercią, gdyż minutę po ustaniu pracy serca należy zacząć cały proces.

Gdy stan zdrowia pacjenta się pogarsza, Alcor wysyła zespół DART (Deployment and Resuscitation Technologies) do szpitala lub hospicjum, w którym przebywa chory. Zespół czeka z pełnym sprzętem obok pokoju pacjenta.

Zaraz po tym, jak lekarz stwierdzi zgon, zespół Alcor przejmuje ciało. Kluczowe jest, aby mózg nie obumarł z braku tlenu. Resuscytacja krążeniowo-oddechowa jest kluczowa. Używa się mechanicznych urządzeń do uciskania klatki piersiowej, aby utrzymać krążenie krwi. Ciało jest natychmiast zanurzane w kąpieli z lodu i wody, co spowalnia metabolizm i rozkład komórek. Wstrzykuje się koktajl substancji (m.in. heparynę), aby zapobiec krzepnięciu krwi i chronić mózg przed obrzękiem.

Chirurdzy uzyskują dostęp do głównych naczyń krwionośnych (zazwyczaj tętnic szyjnych lub aorty). Krew jest wypompowywana z organizmu i zastępowana specjalnym roztworem bazowym. Stopniowo wprowadza się coraz wyższe stężenia środków zapobiegających zamarzaniu (jak w chłodnicy samochodowej, ale o jakości medycznej). Celem jest, aby przy temperaturze -124°C płyny ustrojowe nie zamieniły się w lód, lecz w ciało stałe o strukturze szkła. Zapobiega to mechanicznemu rozrywaniu komórek przez kryształki lodu.

Ciała zamraża się do góry nogami, by w razie awarii prądu proces odmrażania nie zaczął się od głowy. Zamrożenie całego ciała kosztuje $200,000. Zamrożenie tylko głowy kosztuje $80,000. Jeśli podejmę dziś decyzję o skorzystaniu z usługi, moja składka roczna będzie wynosiła mój wiek × $15. Czyli ok. $600. Dodatkowa opłata w wysokości ok. $180–$200 rocznie. Pokrywa ona koszty utrzymania całodobowej gotowości zespołów ratunkowych (DART), które mają dotrzeć do pacjenta natychmiast po stwierdzeniu mojego zgonu. Za transport i logistykę z Europy (np. z Polski) doliczana jest dopłata ok. $10,000.

Co ciekawe faktem jest, że jesteśmy blisko (myślę, że nastąpi to w ciągu dwóch lat) by opracować technologię radzącą sobie z kryształkami lodu przy odmrożeniu i zdolną do odmrażania tkanek zapewniając im potem „życie”. To największe wyzwanie. Jak odmrozić ciało bez jego uszkadzania. Największym wyzwaniem będzie mózg.

Oczywiście stworzymy o tym obraz. Wszystko dzieje się w pięknym miejscu w Arizonie. W jednym z najbardziej stabilnych geologicznie, pogodowo miejsc na Ziemi. Drogą ku nieśmiertelności.

Czy zapiszę się do programu? Mam pewną refleksję. Do tej pory tylko wiara dawała umierającemu nadzieję, że śmierć to nie koniec. Dziś taką nadzieję może dać też nauka. Nawet, gdy szanse wynoszą między 5 a 15 %, to nadal dla wielu jest nadzieja. I ta nadzieja była zapewne kluczowa dla tych tysięcy ludzi, którzy już się poddali temu procesowi.

Chodziłoby o to, aby zwiększyć sprawność, efektywność i szybkość postępowania oraz wzmocnić profesjonalizm uzasadniania ...
05/02/2026

Chodziłoby o to, aby zwiększyć sprawność, efektywność i szybkość postępowania oraz wzmocnić profesjonalizm uzasadniania w zakresie wiedzy technicznej. A jednocześnie, aby ławnik patentowy mógł służyć pomocą sędziemu, sędziemu „zawodowemu”, w prowadzeniu procesu i pomóc w zadawaniu pytań biegłym

Czytaj więcej na Prawo.pl:
https://www.prawo.pl/biznes/lawnik-patentowy-propozycja-na-konferencji-pirp,1537496.html?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTEAc3J0YwZhcHBfaWQKNjYyODU2ODM3OQABHllA7zRQ3hKyN_JetZ9cOE7i0-cEaiTkANmHJhR9m8cv8aMvox2yBnQCwY5D_aem_dRRp3R5k48espsrLCRiwrg

10/01/2026

Usunąć „kod” śmierci człowieka! „Już dziś wiemy, że istnieją geny, których modyfikacja spowoduje, że mięśnie będą rosły bez chodzenia na siłownię a człowiek będzie mógł spać 3-4 godziny na dobę”. Trevor Martin mając 28 lat zamarzył, by dzięki modyfikacji DNA zwalczać najcięższe choroby na Ziemi. 28 lat! W kilka lat stworzył wartą miliardy złotych potęgę, która zmienia świat medycyny. Na naszym kanale w dzisiejszym wywiadzie Trevor mówi wprost, że człowiek właśnie przestaje być więźniem DNA, z którym się urodził. Będziemy cofnać ludzkie procesy starzenia. To jest rozmowa o przyszłości, która staje się teraźniejszością.

Na początku nikt mu nie wierzył, że to będzie możliwe. Mając 28 lat, po skończeniu Uniwersytetu Stanforda i Princeton Trevor zaczął przekonywać do swojej wizji świat. W kilka miesięcy przekonał do niej Laureatkę Nagrody Nobla, Jennifer Doudna. Kobietę, która wprowadziła ludzkość w erę edycji genów. Razem założyli firmę Mamooth.

W kilka lat Trevor jako tak młody człowiek poprowadził Mammoth Biosciences od fazy pomysłu do statusu "jednorożca" (firmy wycenianej na ponad 1 miliard dolarów). Pod jego kierownictwem firma pozyskała setki milionów dolarów finansowania. Opracowała pierwszą na świecie platformę do wykrywania chorób opartej na noblowskiej technologii edycji DNA, CRISPR. Dziś tworzą pierwszy ultrakompaktowy procesor do edycji ludzkiego DNA.

Za swoje osiągnięcia Trevor znalazł się na liście 30 najważniejszych młodych innowatorów Forbes USA, zdobył tytuł Fortune 40 Under 40 i otrzymał w USA tytuł EY Entrepreneur of the Year 2021. Dziś w naszym wywiadzie pod linkiem w komentarzu mówi wprost o procesach cofania ludzkiego starzenia.

Stworzono już pierwszy lek, w którym pacjent otrzymuje go w formie jednorazowej infuzji dożylnej (wlewu, zastrzyku). To absolutny przełom w medycynie. Lek zmieniając DNA człowieka leczy nie tylko jedną, ale dwie ciężkie, genetyczne choroby krwi. Anemię sierpowatą i Beta-talasemię. Tylko na te dwie choroby na Ziemi cierpią … miliony ludzi. Dzięki takim osobom jak Trevor, tych leków pojawi się więcej.

Obejrzyjcie tę rozmowę. To jest rozmowa o nas.

18/12/2025

📣 SAVE THE DATE | 29 stycznia 2026 r.

Zapraszamy na konferencję organizowaną przez Polską Izbę Rzeczników Patentowych, we współpracy z Ministerstwo Rozwoju i Technologii oraz Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej.

Konferencja poświęcona będzie niezwykle ważkiej tematyce dotyczącej usprawnienia rozwiązywania sporów patentowych w Polsce.

📌Wydarzenie odbędzie się w siedzibie Ministerstwa Rozwoju i Technologii w Warszawie.

Przedyskutujemy w szczególności następujące zagadnienia:

✅ „W oczekiwaniu na biegłego” – aktualny stan i wyzwania praktyki sądowej
✅ Rozszerzenie składu orzekającego w sprawach patentowych o ławnika patentowego
✅ Model europejski – rola sędziego technicznego w postępowaniach patentowych

W panelach dyskusyjnych udział wezmą przedstawiciele:

✅ Polskiej Izby Rzeczników Patentowych
✅ Jednolitego Sądu Patentowego
✅ Sądów własności intelektualnej
✅ Ministerstw
✅ Urzędu Patentowego RP
✅ Organizacji reprezentujących przedsiębiorców

Szczegółowe informacje dotyczące agendy zostaną przedstawione w najbliższym czasie.

Stay tuned!

Rzecznicy Patentowi na mazowieckim koleżeńskim spotkaniu świątecznym 🎄
13/12/2025

Rzecznicy Patentowi na mazowieckim koleżeńskim spotkaniu świątecznym 🎄

05/12/2025

Był wykształconym muzykiem, pianistą i kompozytorem - na fortepianie grał już jako 5 letni chłopiec, a od 12 roku życia uczył się w Warszawskim Konserwatorium Muzycznym. Był tez pisarzem - pisał poezję i nowele, kolekcjonerem i znawcą sztuki, poliglotą i niezwykle bystrym, obdarzonym fenomenalna pamięcią obserwatorem współczesności.

Jednak największą jego miłością i pasją okazała się medycyna.

W 1950 roku stworzył pierwszą na świecie skuteczną szczepionkę przeciwko wirusowi polio, wywołującego chorobę Heinego-Medina, ratując tym samym miliony ludzi przed kalectwem i śmiercią. Przed podaniem pierwszej szczepionki dzieciom najpierw przetestował ją na sobie. Skutkiem jego interwencji było bezpłatne przekazanie Polsce 9 mln szczepionek w celu walki z epidemia polio w latach 50-tych. Wynalazł ulepszoną szczepionkę na wściekliznę, pracował również nad szczepionką przeciw żółtej febrze. Był autorem ok. 900 publikacji naukowych.

5 grudnia 1916 roku w Warszawie urodził się Hilary Koprowski - prawdziwy człowiek renesansu.

18/11/2025

👩‍🔬 Pochowała męża. Samotnie wychowała 12 dzieci. A kiedy firmy odmawiały zatrudnienia kobiety–inżynierki, ona po prostu… przeprojektowała ich kuchnie. I zmieniła sposób, w jaki działa cały świat.

🧊 Każdego dnia korzystasz z co najmniej trzech jej wynalazków. Tylko nie znasz jej imienia.

📚 Urodzona w 1878 roku w Oakland w Kalifornii, Lillian była najstarszą z dziewięciorga rodzeństwa w wiktoriańskiej rodzinie, która uważała, że wyższa edukacja nie jest dla dziewcząt. Musiała walczyć nawet o to, by pójść na studia.

🎓 W 1900 roku została pierwszą kobietą, która przemawiała na ceremonii zakończenia studiów na UC Berkeley. Potem zdobyła tytuł magistra. Później — doktorat. Nie w „kobiecych” kierunkach, lecz w inżynierii i psychologii przemysłowej.

💡 Razem z mężem Frankiem stworzyła koncepcję „therbligów” — 17 podstawowych ruchów składających się na każdą pracę: szukanie, wybór, chwyt, sięganie, pozycjonowanie…

Lillian jednak patrzyła inaczej. Interesowała ją nie tylko efektywność — patrzyła w twarze pracowników. Czy im wygodnie? Czy cierpią? Jak sprawić, by praca była mniej wyczerpująca?

💔 W 1924 roku Frank zmarł nagle. Lillian została wdową z 11 dzieci w domu. Firmy natychmiast zerwały kontrakty. Zatrudniały „Gilbrethów”, a nie samotną kobietę.

👠 Więc zrobiła coś niemożliwego. Wzięła zasady z hal produkcyjnych — i zastosowała je w kuchniach. W miejscach, gdzie kobiety pracowały codziennie, bez uznania, bez ergonomii, bez szacunku.

🍳 Wynalazła m.in.:

• Kuchnię w kształcie litery L (minimum zbędnych kroków)
• Półki na drzwiach lodówki (masło i jajka na drzwiach — to jej pomysł!)
• Kosz na pedał (bez dotykania — mniej chorób)
• Ergonomiczne miksery, otwieracze, kuchenki…

🧼 Jej projekty zmniejszały ból. Oszczędzały czas. Chroniły zdrowie. I stały się standardem na całym świecie.

🏛 W wieku 57 lat została pierwszą kobietą–profesorką inżynierii na Uniwersytecie Purdue. Pracowała do późnej starości, doradzała rządom i firmom, projektowała kuchnie dla osób z niepełnosprawnościami.

🏅 Uhonorowanie Lillian Gilbreth w USA:

• Pierwsza kobieta wybrana do National Academy of Engineering (1965)
• Medal Hoovera za humanitarny wkład inżynierii (1966)
• Ponad 20 tytułów honoris causa
• Znaczek pocztowy z jej wizerunkiem

👣 Za każdym razem, gdy otwierasz kosz stopą — to ona.
Gdy sięgasz po masło z drzwi lodówki — to ona.
Gdy gotujesz w kuchni, która nie niszczy Twoich pleców — to ona.

💬 Jej filozofia była prosta: design ma służyć ludziom. Efektywność ma zmniejszać cierpienie, a nie je mnożyć.

🌍 Zmieniła świat — zaczynając od kuchni.
A większość ludzi wciąż nie zna jej imienia.

(Zdjęcie ilustracyjne)

💪👩‍🔧💡

30/10/2025

Świat obiega właśnie sensacyjna wiadomość: nie angielski, nie chiński, a język polski uznano za najlepszy na świecie do rozwoju sztucznej inteligencji! 👏

Jak wynika z analiz, jest najbardziej precyzyjny pod względem wydawania poleceń sztucznej inteligencji. Dotychczas język polski powszechnie uznawano za jeden z najtrudniejszych do nauki. Jak się okazuje, kłopot z tym mają ludzie, ale nie AI. 👍

Naukowcy z amerykańskiego University of Maryland oraz Microsoftu przeprowadzili test dużych modeli językowych (LLM), w którym sprawdzili, jak boty radzą sobie z poszczególnymi językami naturalnymi. Pod lupę wzięli 26 języków. Do testów zaangażowano modele OpenAI, Google Gemini, Qwen, Llama i DeepSeek. Pisali w nich wyjątkowo obszerne, kontekstowe (liczące nawet ponad 100 tys. tokenów) zapytania (tzw. prompty). Wyniki eksperymentu były zaskakujące. „Językiem czołowym okazał się polski” - piszą naukowcy w opublikowanym niedawno raporcie.

✅ Wnioski? Polski to najlepszy język do promptowania. Brzmi niewiarygodnie, tym bardziej, że AI ma „stosunkowo niewielką ilość zasobów” w naszym języku, które służą do trenowania LLM-ów. Polska sztuczna inteligencja nie jest tak wysoce rozwinięta jak, np. amerykańska czy chińska. Jednak boty, pracując w tym języku, popełniają mniej błędów, potrafią lepiej przeanalizować duże zbiory dokumentów.

Wedle analiz język polski osiągnął 88% skuteczności. W przypadku jęz. angielskiego było to niecałe 84%. Co ciekawe, mimo że modele LLM często trenowane są na ogromnych ilościach danych chińskich, język ten wypadł bardzo słabo – zajął dopiero czwarte miejsce od końca (średnia skuteczność to 62%).

W pierwszej dziesiątce skuteczności w promptowaniu znalazły się języki:
➡ polski 88%
➡ francuski 87%
➡ włoski 86%
➡ hiszpański 85%
➡ rosyjski 84%
➡ angielski 83.9%
➡ ukraiński 83.5%
➡ portugalski 82%
➡ niemiecki 81%
➡ holenderski 80%

Od dzisiaj jeszcze mocniej trzymamy kciuki za polskie autorskie modele sztucznej inteligencji, takie jak Bielik.AI! Orzeł wystartował!

20/10/2025

🟨 Wielu P***ków zapisało swoje nazwisko w panteonie największych gigantów nauki. Jednym z nich jest Kazimierz Funk – człowiek, który odkrył witaminy

Był czterokrotnie nominowany do Nagrody Nobla, a dla upamiętnienia dokonań wielkiego biochemika jego nazwiskiem nazwano fundację Funk Foundation for Medical Research i nagrodę przyznawaną przez Polski Instytut Naukowy w Ameryce.

Mikołaj Kopernik, Maria Skłodowska-Curie, Stefan Banach, Karol Olszewski i Zygmunt Wróblewski – polskich naukowców, którzy zmienili świat można wymieniać i wymieniać. O tych najsławniejszych słyszeli chyba wszyscy. Nie każdy zdaje sobie jednak sprawę, że w panteonie światowych sław nauki zapisał się także P***k, którego odkrycie dosłownie zrewolucjonizowało wiedzę o zdrowiu, odżywianiu i leczeniu chorób związanych z nieodpowiednim żywieniem.

Mowa o Kazimierzu Funku – polskim biochemiku. Był autorem kilkuset publikacji naukowych, z których jedna – „Die Vitamine” z 1924 roku – zapisała się wielkimi literami w historii najważniejszych prac badawczych w dziejach.

Funk był naukowcem o różnorodnych zainteresowaniach, których spektrum oscylowało wokół związków organicznych. Badał ich rolę w organizmie i wpływ na metabolizm. Pochylał się nad działaniem enzymów i hormonów oraz nad biochemicznymi przyczynami rozwoju chorób nowotworowych.

O istnieniu chorób związanych z żywieniem naukowcy wiedzieli już ponad sto lat temu. Już wtedy wiedziano, że człowiekowi do życia niezbędne są nie tylko węglowodany, proteiny, tłuszcze i woda, ale coś jeszcze. Coś, czego nikt nie potrafił poznać, opisać, określić i nazwać. Dokonał tego dopiero Kazimierz Funk.

Polski uczony przyczynił się do rozwoju diabetologii i nauk o zbilansowanej diecie. W historii zapisał się przede wszystkim jako twórca nauki o witaminach. To właśnie Kazimierz Funk odkrył pierwszą witaminę – B1. Stwierdził jej obecność w różnych pokarmach, wprowadził termin „witamina”, prowadził badania nad właściwościami tych związków, ich rolą w organizmie i skutkami niedoborów. Pochylał się nad chorobami wywołanymi awitaminozą i terapią chorych. Leczenie związkami, które nazwał Kazimierz Funk o całe lata świetlne popchnęło medycynę do przodu. Jak doszło do tego przełomowego odkrycia? Przyjrzyjmy się życiu i pracy Kazimierza Funka.

Kazimierz Funk urodził się 23 lutego 1884 roku w Warszawie. Pochodził z zamożnej żydowskiej rodziny. Był synem Jakuba Funka, specjalisty dermatologa, i Gustawy z domu Zysan, która przed ślubem też była praktykującą lekarką.

Jako dziecko, Kazimierz trafił kliniki do koło Augsburga na kurację dysplazji stawu biodrowego. Do Warszawy powrócił dopiero jako nastolatek, jednak nie pozostał tam długo. Po ukończeniu gimnazjum i zdaniu matury, przyszły naukowiec wyjechał na studia do Szwajcarii. Miał wówczas szesnaście lat.

Początkowo studiował nauki przyrodnicze na uniwersytecie Genewskim. Później wyjechał do Berlina, gdzie podjął dalsze studia na kierunku chemii organicznej. W Niemczech rozpoczął badania naukowe pod kierownictwem Stanisława Kostaneckiego, polskiego chemika, który stworzył teorię flawonoidów. W 1904 roku obronił doktorat. W swojej pracy pochylił się nad budową barwników roślinnych: hematoksyliny i brazyliny.

Kazimierz Funk cechował się mocną osobowością i nieszablonowym myśleniem. Najbardziej lubił pracować we własnym tempie i z ludźmi przez siebie wybranymi. Problemy postrzegał na swój własny sposób i rozwiązywał je po swojemu. Czasami prowadziło to do konfliktów. Prawdopodobnie właśnie dlatego tak często zmieniał posady.

Po studiach zatrudnił się Zakładzie Biochemii Instytutu Pasteura w Paryżu. 20-letni Kazimierz pracował pod kierownictwem Gabriela Bertranda, biochemika, farmakologa i bakteriologa. Badał syntezę zasad organicznych i aminokwasów oraz budowę węglowodanów i białek. Zajmował się też badaniem pierwiastków śladowych i ich roli w organizmie.

W 1906 roku przeniósł się do Katedry Chemii Organicznej Uniwersytetu w Berlinie, która wówczas działała pod kierownictwem Emila Fishera. Tam zajmował się badaniem aminokwasów i metabolizmu białek. Pracował u boku biochemika i fizjologa Emila Abderhadlena.

Trzy lata później Kazimierz Funk podpisał dwunastomiesięczny kontrakt z laboratorium Szpitala Miejskiego w Wiesbaden. Prowadził tam badania nad metabolizmem kwasów tłuszczowych i zapisał na swoim koncie ważne osiągnięcie – opracował metodę oznaczania biochemicznych parametrów krwi.

Rok później dostał posadę w Klinice Pediatrycznej Uniwersytetu w Berlinie, jednak nie pracował tam długo. Między Funkiem a Abderhadlenem wystąpiła różnica zdań, w wyniku czego polski naukowiec wyjechał z Berlina.

W 1911 roku zatrudnił się w Instytucie Medycyny Zapobiegawczej Josepha Listera. Pracował tam przez trzy lata i właśnie wtedy dokonał swojego wielkiego odkrycia. Nie mógł jednak przebić się przez układy panujące w placówce, więc w 1914 roku przeniósł się do Instytutu Badawczego Szpitala Onkologicznego w Londynie.

W 1915 roku opuścił Anglię i wraz z małżonką Alix Denise (poślubioną rok wcześniej) udał się do Stanów Zjednoczonych. Znalazł zatrudnienie w nowojorskim Laboratorium Badawczym Harrimana przy Szpitalu Roosevelta. Później pracował w firmie chemicznej Calco (w New Jersey), aż w 1917 roku podpisał umowę z formą farmaceutyczną Metz and Company (w Nowym Jorku). Tam zaprzyjaźnił się z Harrym Ennisem Dubinem, biochemikiem pełniącym funkcję dyrektora Wydziału Biochemii w placówce.

To właśnie wtedy opracował benzonaftol, zmodyfikował salwarsan i uczestniczył przy syntezie syntetycznej adrenaliny, a także napisał i opublikował wiele prac naukowych.

W 1923 roku z pomocą Ludwika Rajchmana wrócił do Warszawy, gdzie został kierownikiem Zakładu Biochemicznego przy Państwowym Zakładzie Higieny. Funk uzyskał Stypendium Fundacji Rockefellera i zajął się m.in. badaniem witamin z grupy B, biochemii białek, hormonów i enzymów trawiennych. Opracował technologię produkcji oczyszczonej insuliny z trzustek bydlęcych. Własnymi środkami doposażył laboratorium, dzięki czemu Polska stała się trzecim największym producentem tego hormonu.

W 1926 roku wyjechał do Belgii, skąd udał się do Francji. W Paryżu założył firmę Casa Biochemica, która zajmowała się m.in. badaniem hormonów płciowych. Gdy wybuchła II wojna światowa, wyjechał na stałe do USA. Pracował w U.S. Vitamin Co. i w laboratorium przy City College w Nowym Jorku. W 1947 roku, dla uhonorowania jego pracy, powołano fundację non-profit Funk Fundation for Medical Research. Działał w niej do 1969 roku. W wieku 73 lat wycofał się z czynnej pracy naukowej.

Mikroelementami Funk zajmował się już podczas pobytu w Berlinie. Badał tam wpływ karmy na wzrost psów. Wyniki jego pracy pozwoliły mu dojść do wniosku, że odpowiednio zbilansowana dieta powinna zawierać nie tylko trzy podstawowe makroskładniki.

W Londynie zetknął się z chorobą beri-beri, na którą cierpiała duża część populacji Jawy. Zgodnie z sugestią Williama Braddona, Funk doszukiwał się jej przyczyn w niedoborze aminokwasu występującego w łuskach ryżu, jednak w trakcie badań nad ptasim zapaleniem wielonerwowym, doszedł do wniosku, że jest to zupełnie inny związek. Nazwał go witaminą.

To właśnie wtedy Kazimierz Funk odkrył tiaminę, czyli witaminę B1. Swoje odkrycie opublikował dopiero dzięki pomocy Rajchmana. Przekrojowy artykuł ukazał się na łamach „Journal of State Medicine”.

Na dalszym etapie swojej kariery Funk oznaczył witaminy B3, C i D. Prowadził badania nad suplementacją mikroelementami i chorobami, które wywołuje awitaminoza. Odkrył, że niedobory witamin są przyczyną nie tylko beri-beri, ale także krzywicy, szkorbutu i pelagry.

W 1925 roku podzielił witaminy na odporne na wrażliwe na działanie zasad (zawierające azot witaminy C, D i z grupy B) i odporne na zasady (niezawierające azotu witasteryny A, E i F). Trzy lata wcześniej wraz z Harrym Ennisem Dubinem opracował pionierski preparat witaminowy OSCODAL.

📷 The Associated Press / public domain

Adres

Warsaw
02-811

Telefon

+48228259707

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy LS Kancelaria Prawa Patentowego i Autorskiego LEONARD SKARBEK umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij