20/02/2026
KRYJÓWKA POD ŁÓŻKIEM NIE ZATRZYMA ODPOWIEDZIALNOŚCI 🤷♂️🤷♀️
Na warszawskiej Woli zatrzymano 44-letniego mężczyznę poszukiwanego listem gończym za niealimentację.
Zamiast płacić na własne dzieci - wybrał ucieczkę. Dosłownie. Schował się pod łóżkiem. Zdradziły go wystające stopy i pies wpatrzony w kryjówkę. 😬😬😬
Drzwi otworzyła kobieta. Powiedziała, że go nie ma. Był. Pod łóżkiem.
Żarty żartami, ale to nie jest anegdota.
To poważny problem społeczny 🚩
Dłużnicy alimentacyjni bardzo często prowadzą „nowe życie”: nowe mieszkanie, nowe wydatki, nowa partnerka.
👉 Czasem ta nowa kobieta staje się tarczą - zasłania, zaprzecza, pomaga ukrywać faktyczne dochody. Bywa, że sama walczy o alimenty od swojego ex, a jednocześnie wspiera mężczyznę, który nie płaci na swoje dzieci... 🤬
Mamy w Polsce realny problem z ukrywaniem dochodów i majątku przez zobowiązanych. Czasem pomaga rodzina. Czasem pracodawca. A czasem właśnie partnerka. I - co gorsza - wciąż istnieje społeczne przyzwolenie na takie „kombinowanie”.
👉 Niealimentacja to nie konflikt między dorosłymi.
To uderzenie w bezpieczeństwo dziecka.
Nowe życie nie wymazuje starych obowiązków.
List gończy, zatrzymanie, areszt - to konsekwencje.
Bo przed odpowiedzialnością za własne dzieci nie da się schować.
Nawet pod łóżkiem.
Swoją drogą to zastanawiające ile politycy mówią obecnie o prawach ojców a jakoś dziwnym trafem tego problemu nie widzą...
👉 Napisz w komentarzu, co Twoim zdaniem najbardziej utrudnia skuteczną walkę z niealimentacją: prawo, mentalność, czy brak reakcji otoczenia? 🤔
👉 Kto Twoim zdaniem najczęściej „pomaga” w ukrywaniu dochodów – rodzina, pracodawca czy nowa partnerka?
Jesteśmy ciekawi Waszych doświadczeń. 👇
Rozmawiajmy o tym głośno. Dzieci nie mają czasu czekać 🚩
👉 Czy Twoim zdaniem w Polsce jest społeczne przyzwolenie na niepłacenie alimentów? 🤔