31/07/2026
📢„𝗟𝗲𝘅 𝘀𝘇𝗮𝗿𝗹𝗮𝘁𝗮𝗻” - 𝗰𝗼 𝗻𝗮𝗽𝗿𝗮𝘄𝗱𝗲̨ 𝘇𝗺𝗶𝗲𝗻𝗶𝗮 𝗻𝗼𝘄𝗮 𝘂𝘀𝘁𝗮𝘄𝗮 𝗶 𝗱𝗹𝗮𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼 𝘄𝘇𝗯𝘂𝗱𝘇𝗮 𝘁𝘆𝗹𝗲 𝗲𝗺𝗼𝗰𝗷𝗶?
31 lipca 2026 r. Sejm zakończył prace nad ustawą potocznie określaną jako „lex szarlatan”. Po przyjęciu poprawek Senatu ustawa trafił do podpisu Prezydenta RP. Jeszcze zanim zaczęła obowiązywać, wywołała ogromne emocje.
Jedni twierdzą, że wreszcie państwo skutecznie rozprawi się z pseudomedycyną. Inni przekonują, że nowe przepisy ograniczą wolność słowa i mogą prowadzić do nadmiernej ingerencji w działalność osób zajmujących się edukacją zdrowotną. Gdzie leży prawda?
Jako przedstawicielki strony społecznej miałyśmy możliwość uczestniczyć w pracach Komisji Zdrowia nad tym projektem. Dlatego zamiast analizować ustawę przepis po przepisie, chcemy odpowiedzieć na pytania, które od kilku miesięcy najczęściej słyszymy od lekarzy, właścicieli podmiotów leczniczych, ale również od pacjentów.
𝘿𝙡𝙖𝙘𝙯𝙚𝙜𝙤 𝙬 𝙤𝙜𝙤́𝙡𝙚 𝙥𝙤𝙬𝙨𝙩𝙖ł𝙖 𝙩𝙖 𝙪𝙨𝙩𝙖𝙬𝙖❓
Nie dlatego, że nagle pojawiła się pseudomedycyna. Ona istniała od lat. Zmieniła się jednak skala zjawiska. Dziś wystarczy telefon komórkowy i konto w mediach społecznościowych, aby w ciągu kilku godzin dotrzeć do setek tysięcy odbiorców. Coraz częściej decyzje dotyczące zdrowia podejmowane są nie po rozmowie z lekarzem, ale po obejrzeniu kilkudziesięciosekundowego filmu w internecie. Najbardziej niepokojące są sytuacje, w których osoby nieposiadające odpowiednich kwalifikacji przekonują do rezygnacji z leczenia, podważają skuteczność terapii opartych na aktualnej wiedzy medycznej albo oferują „cudowne” metody mające zastąpić diagnostykę i leczenie.
To właśnie takie zjawiska stały się impulsem do przygotowania nowych przepisów.
𝘾𝙯𝙮 𝙬𝙘𝙯𝙚𝙨́𝙣𝙞𝙚𝙟 𝙗𝙧𝙖𝙠𝙤𝙬𝙖ł𝙤 𝙤𝙙𝙥𝙤𝙬𝙞𝙚𝙙𝙣𝙞𝙘𝙝 𝙧𝙚𝙜𝙪𝙡𝙖𝙘𝙟𝙞❓
Nie. Polskie prawo już wcześniej przewidywało możliwość reagowania na wiele nieuczciwych praktyk. Problem polegał jednak na tym, że rzeczywistość zmieniła się znacznie szybciej niż przepisy. Internet stworzył zupełnie nowy rynek usług związanych ze zdrowiem. Granica pomiędzy rzetelną edukacją, marketingiem i działalnością mogącą wprowadzać pacjentów w błąd zaczęła się zacierać. Nowa ustawa jest próbą odpowiedzi właśnie na te wyzwania.
𝘾𝙤 𝙧𝙯𝙚𝙘𝙯𝙮𝙬𝙞𝙨́𝙘𝙞𝙚 𝙯𝙢𝙞𝙚𝙣𝙞𝙖❓
Choć głównym założeniem projektu było zwiększenie ochrony pacjentów przed praktykami mogącymi zagrażać ich zdrowiu, w praktyce skutki nowych przepisów mogą wykraczać poza ten obszar. Dlatego tak istotne będzie, w jaki sposób będą one interpretowane i stosowane. Coraz większego znaczenia nabiera bowiem odpowiedzialna komunikacja. To, co i w jaki sposób publikujemy w mediach społecznościowych, jak opisujemy usługi medyczne czy współprace z partnerami biznesowymi, staje się dziś elementem zarządzania ryzykiem prawnym.
𝘿𝙡𝙖𝙘𝙯𝙚𝙜𝙤 𝙪𝙨𝙩𝙖𝙬𝙖 𝙗𝙪𝙙𝙯𝙞 𝙖𝙯̇ 𝙩𝙮𝙡𝙚 𝙚𝙢𝙤𝙘𝙟𝙞❓
Bo dotyka dwóch niezwykle ważnych wartości. Z jednej strony mamy obowiązek ochrony pacjentów przed działaniami, które mogą prowadzić do utraty zdrowia lub życia. Z drugiej – wolność wypowiedzi, działalności edukacyjnej i gospodarczej. To właśnie znalezienie równowagi pomiędzy tymi wartościami było jednym z największych wyzwań podczas prac nad ustawą. I właśnie dlatego dyskusja wokół nowych przepisów jest tak gorąca. Warto jednak pamiętać, że emocje nie powinny zastępować analizy. O tym, jakie znaczenie będzie miała ta ustawa w praktyce, zdecyduje nie tylko jej treść, ale przede wszystkim sposób, w jaki będzie stosowana przez właściwe organy.
𝙁𝙖𝙠𝙩𝙮 𝙯𝙖𝙢𝙞𝙖𝙨𝙩 𝙚𝙢𝙤𝙘𝙟𝙞 ‼️
Czy lex szarlatan rozwiąże problem pseudomedycyny? Nie. Żadna ustawa nie sprawi, że z dnia na dzień z internetu znikną osoby rozpowszechniające nieprawdziwe informacje dotyczące zdrowia.
𝘾𝙯𝙮 𝙣𝙤𝙬𝙚 𝙥𝙧𝙯𝙚𝙥𝙞𝙨𝙮 𝙗𝙮ł𝙮 𝙥𝙤𝙩𝙧𝙯𝙚𝙗𝙣𝙚❓
W naszej ocenie trudno ignorować fakt, że rynek usług związanych ze zdrowiem zmienił się diametralnie. Dziś decyzje pacjentów coraz częściej kształtowane są nie w gabinecie lekarskim, ale na ekranie telefonu. Państwo nie mogło pozostać obojętne na to zjawisko.
𝙏𝙤 𝙙𝙤𝙥𝙞𝙚𝙧𝙤 𝙥𝙤𝙘𝙯𝙖̨𝙩𝙚𝙠
„Lex szarlatan” z pewnością nie zakończy dyskusji o granicach odpowiedzialności za informacje dotyczące zdrowia. Można wręcz powiedzieć, że ta dyskusja dopiero się rozpoczyna. Dlatego w kolejnych artykułach przyjrzymy się bardziej szczegółowo najważniejszym zagadnieniom związanym z nowymi przepisami. Odpowiemy między innymi na pytania, czy lekarze rzeczywiście mają się czego obawiać, gdzie przebiega granica między edukacją zdrowotną a działalnością mogącą naruszać nowe regulacje oraz jakie praktyczne znaczenie ustawa może mieć dla podmiotów leczniczych i osób aktywnych w mediach społecznościowych.
Bo naszym celem nie jest komentowanie nagłówków. Naszym celem jest wyjaśnianie prawa w sposób, który pomaga lekarzom i podmiotom leczniczym bezpiecznie wykonywać swoją pracę.
🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘Każda nowa regulacja rodzi pytania. Jeżeli po lekturze artykułu pojawiły się również u Ciebie – skontaktuj się z nami. Chętnie pomożemy przełożyć przepisy na praktykę codziennej pracy 🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘🆘