19/02/2026
Na kanwie spotkania mediatorów z Panem Ministrem Waldemarem Żurkiem:
Poszliśmy przede wszystkim z postulatami do ustawy o mediatorach sądowych, instytucjach szkolących i KRM:
- wymagania dla wszystkich mediatorów w KRM powinny być równe niezależnie od wcześniejszych zawodów czy wykształcenia, jakiekolwiek preferencje byłyby bezzasadne i niebezpieczne dla Stron, wiarygodności mediacji, efektywności Rejestru (który nie może powtarzać błędów list SO, skoro ma je zastąpić);
- wymagane muszą być nie tylko szkolenia, studia i egzaminy, ale też minimalna choć praktyka, tak od mediatorów "przepisywanych" z list i wykazów SO, jak nowowpisywanych do KRM, aby ów był rzeczywiście rejestrem mediatorów, a nie kandydatów - Strony kierowane do mediacji przez sąd zasługują na pewność, że nie będą "obiektami" pierwszych doświadczeń;
- prowadzący szkolenia, studia i egzaminy muszą być praktykami, z konkretną liczbą (nie ogólnikowymi "latami") mediacji danej specjalizacji, ze znacząco wyższą niż konieczna dla wpisu własną edukacją, z doświadczeniem trenerskim w mediacji (a nie ogólnikowym "rozwiązywaniu sporów").
Cieszymy się, że już wcześniej uwzględniono część postulatów odnośnie wykorzystania Standardów Rady ADR i kwalifikacji ZSK, wymagań wobec trenerów i egzaminatorów, doskonalenia zawodowego, odpowiedzialności mediatora. Jednak te powyżej są kluczowe dla sensu nowej regulacji. Liczymy, że znajdą sie w ustawie.
Wiemy o lobbingu samorządów prawniczych - cóż, ich prawo chcieć dla siebie przywilejów. Ale też prawo, a raczej obowiązek władz i ustawodawcy, by dbać nie o interes jakiejś grupy zawodowej, ale o dobro Stron, kwalifikacje mediatorów, jakość mediacji i efektywność jej nowych prawnych i technicznych rozwiązań.
Zwłaszcza, że najbardziej zaangażowani w mediację adwokaci i radcowie znaleźli się przecież wśród nas, sygnatariuszy - mówimy jednym głosem - dzięki, Mecenasi :)
Z tej perspektywy wspólne postulaty kilkunastu kluczowych ośrodków mediacyjnych, w tym najstarszych, największych i najaktywniejszych, sygnowane nazwiskami pionierów polskiej mediacji, autorów i redaktorów najważniejszych publikacji, niekwestionowanych ekspertów - nie powinny budzić wątpliwości.
I jestem przekonany, że nie będą: widzieliśmy otwarcie, zainteresowanie i szacunek, czuliśmy, że Ministerstwo docenia skład, w jakim - przy całej różnorodności - spójnie opowiadamy się za profesjonalizacją mediacji. Jesteśmy też już umówieni na dalszą współpracę: za kilka tygodni startuje Zespół roboczy ds. rozwoju ADR, a równolegle planujemy dalsze konsultacje środowisk, aby służyć Ministerstwu wiedzą i opinią szerokiego kręgu profesjonalistów mediacji.
Tematów nie braknie - wiele sygnalizowaliśmy na spotkaniu (w miarę kondycji i czasu - może wspomnę).
To było dobre spotkanie w świetnej atmosferze, to może być nowe otwarcie - są podstawy do optymizmu.
Dzięki serdeczne Ministerstwo Sprawiedliwości i prosimy o więcej :)