20/08/2026
Za co klient płaci adwokatowi?
To pytanie warto sobie zadawać nie tylko wtedy, gdy klient je stawia.
Także wtedy, gdy sami ustalamy wysokość wynagrodzenia.
Bo klient nie kupuje od adwokata wyłącznie czasu. Kupuje profesjonalną usługę prawną, a jej istotą jest wykorzystanie wiedzy, doświadczenia i zawodowego osądu do ochrony jego interesu.
Prawo o adwokaturze określa podstawowe zadanie Adwokatury jako udzielanie pomocy prawnej oraz współdziałanie w ochronie praw i wolności obywatelskich. (ISAP)
W praktyce oznacza to znacznie więcej niż napisanie pozwu, odpowiedzi na pismo czy udział w rozprawie.
Klient płaci również za to, że adwokat:
analizuje, zanim zacznie działać;
selekcjonuje, zamiast bezrefleksyjnie gromadzić materiał;
przewiduje, jakie konsekwencje może mieć określony ruch procesowy;
podejmuje decyzje, również wtedy, gdy żadna z dostępnych decyzji nie jest idealna;
zadaje właściwe pytania i wie, których pytań nie zadawać;
chroni klienta przed jego własnymi emocjami, kiedy te zaczynają przesłaniać cel postępowania;
bierze odpowiedzialność za swoją pracę.
I jest jeszcze coś, o czym adwokaci chyba zbyt rzadko mówią.
Częścią usługi jest również powiedzenie klientowi „nie”.
Nie składajmy tego pisma.
Nie powołujmy tego świadka.
Nie odpowiadajmy na każdą zaczepkę.
Nie dokładajmy kolejnych dokumentów tylko dlatego, że je mamy.
Nie eskalujmy konfliktu, jeżeli nie służy to interesowi klienta.
Czasem najbardziej wartościową pracą adwokata jest właśnie ta, której klient nie widzi.
Godziny spędzone nad aktami są tylko jednym ze sposobów mierzenia pracy. Nie mierzą natomiast wartości doświadczenia, jakości oceny ryzyka ani konsekwencji podjętej decyzji.
Co ciekawe, temat wynagrodzenia i wyceny usług jest na tyle istotny dla wykonywania zawodu, że Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie prowadziła w tym roku zajęcia poświęcone praktycznym aspektom wyceny usługi adwokackiej – od ustalania stawki za poradę, przez zasady rozliczeń, po komunikowanie klientowi konieczności dopłaty.
Może więc problem nie polega na tym, że klienci „nie rozumieją ceny adwokata”.
Może czasami my sami zbyt słabo potrafimy pokazać, za jaką wartość ta cena jest ustalana.
Bo jeżeli jedynym argumentem za naszym wynagrodzeniem jest liczba przepracowanych godzin, to sami sprowadzamy profesjonalną usługę do sprzedaży czasu.
A przecież adwokatura to zawód zaufania publicznego, w którym odpowiedzialność za klienta nie kończy się na odmierzeniu czasu pracy.
Pytanie do Koleżanek i Kolegów: jak Wy tłumaczycie klientowi, za co tak naprawdę płaci? Czy Wasi klienci pytają Was za co Wam w ogóle płacą ?
Adwokat Maryla Mikołajewska
Kancelaria Adwokacka Maryla Mikołajewska
Warszawa | ul. Twarda 18, XV piętro, przy Rondzie ONZ
📞 +48 507 959 266
✉️ [email protected]
🌐 www.adwokat-mm.pl