30/07/2026
Krótki przewodnik po ugodach „frankowych” i „euro”.
Na skutek korzystnego orzecznictwa sądów, które dla Was opisujemy, znaczna część banków zainicjowała zakrojone na szeroką skalę programy ugodowe. Często zdarza się tak, że bank zwraca się z pierwszą propozycją ugodową jeszcze przed zainicjowaniem sporu, na przykład po złożeniu przez Ciebie wniosku o wydanie zaświadczenia.
Ugoda sądowa, ugoda pozasądowa, mediacje, porozumienie rozliczające, porozumienie kompensacyjne, polubowne rozwiązania proponowane przez banki przybierają różne formy. Jak się w tym odnaleźć ?
Każda z wymienionych wyżej form cechuje się innymi założeniami i niesie za sobą dla kredytobiorców inne skutki. W tym wpisie postaramy się Wam przybliżyć poszczególne formy polubownego rozwiązania sporów dotyczących kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej.
Na wstępie należy jednak poczynić pewne zastrzeżenie. Każdy z banków stosuje inne wzorce ugody, które to wzorce mają różne skutki dla konsumentów. Rozwiązania stosowane przez banki wpływają następnie na skutki podatkowe, procesowe i prawne, które z takiej ugody wynikają. Dlatego, choć postaramy się Wam przybliżyć tę materię w oparciu o najczęściej stosowane rozwiązania, przy każdej ugodzie kluczowa jest analiza jej treści przez profesjonalistę. Potraktujcie zatem ten wpis jako drogowskaz, a nie wyczerpującą instrukcję.
Ugoda pozasądowa.
To najbardziej popularna forma polubownego rozwiązania sporu w tego rodzaju sprawach. Polega na zawarciu z bankiem umowy ugody poza procesem, w której strony dokonują wzajemnego rozliczenia, zrzeczenia się dalszych roszczeń i przyjęciu na siebie obowiązku cofnięcia pozwu w procesie. To rozwiązanie stosowane jest najczęściej na etapie przedprocesowym lub podczas trwania procesu przed wydaniem przez sąd I instancji wyroku.
Najczęściej ugoda pozasądowa polega na potwierdzeniu przez kredytobiorcę ważności umowy, w zamian za co bank dokonuje umorzenia salda kredytu pozostałego do spłaty w ustalonej podczas negocjacji wysokości. W zależności od wysokości dokonanych przez Ciebie spłat i przebiegu negocjacji może skutkować obowiązkiem zwrotu na rzecz banku określonej kwoty bądź odwrotnie zwrotu określonej kwoty na Twoje konto. Istotną kwestią w tego rodzaju ugodach, jest konstrukcja ich postanowień dotyczących umorzenia salda i ewentualnego zwrotu na rzecz kredytobiorców. Brak dbałości o odpowiednie brzmienie takich zapisów może skutkować ryzykiem opodatkowania podatkiem dochodowym, kwoty umorzenia bądź zwrotu podatku dochodowym już po zawarciu ugody.
Ugoda sądowa.
To rozwiązanie bywa alternatywą dla ugody pozasądowej. Forma ta charakteryzuje się zawarciem ugody w procesie na posiedzeniu wyznaczonym przez sąd. Z uwagi na uczestnictwo sędziego w tym procesie (sędzia ma możliwość zablokowania ugody, którą uzna za niedopuszczalną w świetle prawa), zapisy tego rodzaju ugód często odbiegają od zapisów ugód pozasądowych. W ramach ugody pozasądowej najczęściej nie dochodzi do potwierdzenia przez kredytobiorcę ważności umowy, a treść ugody dotyczy rozliczeń wzajemnie podnoszonych świadczeń. Taka forma ugody, znacząco obniża ewentualne ryzyko opodatkowania zwracanych kwot. Pozostaje jednak problematyczna, z uwagi na konieczność oczekiwania na wyznaczenie przez sąd posiedzenia, co przy obecnym obciążeniu sądów w skrajnych przypadkach może wydłużyć proces nawet do kilku miesięcy.
Mediacja sądowa.
Choć mediacje mogą przyjąć zarówno postać sądową, jak i pozasądową, w tekście skupimy się na tych pierwszych, to one są bowiem zdecydowanie częstszą formą stosowaną w sprawach „frankowych”. Często bywa tak, że po odnotowaniu wpływu pozwu Sąd kieruje sprawę do mediacji, wyznaczając osobę mediatora. To osoba mediatora jest cechą wyróżniającą mediacje z innych opisywanych w tym wpisie form. Mediator jako osoba bezstronna i posiadająca odpowiednie umiejętności ma za zadanie prowadzić rozmowy w atmosferze dążenia do porozumienia i zbliżania wzajemnych stanowisk. W procesach tego rodzaju jest to jednak zadanie niezmiernie trudne. Strony stoją bowiem na wzajemnie wykluczających się stanowiskach i mają określone oczekiwania finansowe, które (w szczególności w odniesieniu do strony bankowej) mają dolny limit „nie do przekroczenia” w ramach negocjacji. Wobec tego według części kredytobiorców oraz ich pełnomocników taka mediacja sprowadza się do wymiany ofert, która nie pozostawia do odegrania znaczącej roli osobie mediatora. Z racji na swój formalny charakter mediacje powodują swego rodzaju przestój w procesie. Mediacje są również procedurą odpłatną, a wynagrodzenie mediatora pokrywają strony postępowania, nawet w przypadku nieosiągnięcia porozumienia. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, że cechą charakterystyczną mediacji jest ich dobrowolność. Wobec tego, nawet jeśli sąd skieruje sprawę do mediacji, strony postępowania mogą się temu sprzeciwić, a wówczas do mediacji nie dochodzi.
Porozumienie kompensacyjne/rozliczające.
Jest formą ugody pozasądowej, jednakże zawieranej już po wydaniu przez Sąd (najczęściej I instancji) wyroku. Strony w ramach takiej ugody, przyjmują obowiązki wynikające z rozstrzygnięcia sądu, zrzekają się dalszych roszczeń oraz zobowiązują się nie wnosić apelacji i dokonują wzajemnych rozliczeń. W ramach tej formy ugody kluczowym jest zbadanie czy zapisy ugody odzwierciedlają rozstrzygnięcie zapadłe w wyroku.
Strategia banków kluczem do programów ugodowych.
Chociaż programy ugodowe prowadzone przez banki wydają się korzystną zmianą postawy z perspektywy konsumentów, nie należy tracić z pola widzenia faktu, że mają one swoje oparcie w przygotowanych strategiach procesowych banków. Same negocjacje ugodowe często przebiegają w sposób kaskadowy i zakładają składanie niższych propozycji na etapach przedprocesowych wraz ze wzrostem ich atrakcyjności w trakcie procesu. Dlatego kluczowym z punktu widzenia interesu konsumenta zdaje się zapewnienie sobie profesjonalnego wsparcia w ramach tego rodzaju procesów ugodowych.