29/08/2026
Umorzenie postępowania w sprawie zabójstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Czy to oznacza, że sprawca uniknie odpowiedzialności?
Wczoraj Sąd Okręgowy w Warszawie umorzył postępowanie wobec Mieszka R., podejrzanego o dokonanie brutalnego zabójstwa pracownicy Uniwersytetu Warszawskiego. Decyzja sądu wynika z ustalenia, że w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów był on niepoczytalny. Jednocześnie wobec mężczyzny zastosowano środek zabezpieczający w postaci pobytu w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
Co właściwie oznacza niepoczytalność? Zgodnie z art. 31 § 1 Kodeksu karnego osoba, która z powodu choroby psychicznej lub innego zakłócenia czynności psychicznych w chwili czynu nie mogła rozpoznać jego znaczenia albo pokierować swoim postępowaniem - nie popełnia przestępstwa, a więc w konsekwencji nie może zostać skazana.
Umorzenie postępowania nie oznacza jednak, że taka osoba zostaje wypuszczona na wolność ani że sprawa zostaje potraktowana tak, jakby nic się nie wydarzyło. Jeżeli osoba, która dopuściła się czynu w stanie niepoczytalności, nadal stwarza zagrożenie dla społeczeństwa, sąd może zastosować środek zabezpieczający, w tym umieścić ją w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. W przypadku Mieszka R. sąd właśnie taką decyzję podjął.
Pobyt w takim zakładzie nie jest z góry określony na konkretną liczbę lat. Nie obowiązuje tu zasada, że po odbyciu określonego czasu człowiek automatycznie wychodzi na wolność. Dalsza potrzeba stosowania środka zabezpieczającego jest okresowo oceniana, a izolacja może trwać tak długo, jak długo istnieją ku temu ustawowe przesłanki.
Czy taki sposób reakcji prawa na najcięższe przestępstwa popełnione przez osoby niepoczytalne jest sprawiedliwy? To już pytanie, które zdecydowanie może budzić emocje i pozostawiać pole do dyskusji. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat?