15/06/2021
Czynności sprawdzające realizowane są bardzo często z pogwałceniem prawa, pogwałceniem dokonywanym przez organy podatkowe.
Przedsiębiorca w Polsce ma prawo (nie obowiązek) zarejestrowania się jako „podatnika VAT”, określanego czasami "aktywnym podatnikiem VAT”. Naczelnik urzędu skarbowego weryfikuje zgłoszenie VAT-R i rejestruje przedsiębiorcę jako podatnika albo odmawia rejestracji. Do weryfikacji przedsiębiorcy organ stosuje procedurę czynności sprawdzających. To pozbawia przedsiębiorcę uprawnienia: czynnego udziału w postępowaniu. Czynności sprawdzające odbywają się bez udziału podatnika i jakiejkolwiek wiedzy o przebiegu postępowania. Organ przesyła zawiadomienie o zarejestrowaniu bądź odmowie zarejestrowania jako podatnika VAT czynnego. Odmowa rejestracji jest niezaskarżalna. Można tylko ponownie złożyć formularz VAT-R.
Organy podatkowe wykreślają podatników z rejestru aktywnych podatników VAT. Rzekomo ma miejsce procedura czynności sprawdzających, podobno przedsiębiorca nie reaguje, nie odbiera telefonów, nie przychodzi do urzędu skarbowego.
Wszystkie te próby kontaktu i wezwania nie mają formy pisemnej, listu poleconego. Podatnik dowiaduje się od swoich kontrahentów, iż został wykreślony, w związku z czym kontrahenci nie mogą mu zapłacić jego należności bądź zlecać usług. Szczególnie w dobie epidemii procedura czynności sprawdzających okazuje się urzędową fikcją i bezprawiem.
Ze skutkami rozstrzygnięć, bo nie decyzji, podjętych jako wynik czynności sprawdzających można walczyć. Robię to często, zawsze z pożądanym skutkiem. Wrogowi, czyli fiskusowi chodzi tylko o zastraszenie, wyeliminowanie odważnych. A z oszustami fiskus i tak sobie jak nie radził, tak nie radzi.
Księgowi, doradcy podatkowi oraz wszyscy przedsiębiorcy - urzędnicy nie wiedzą w czym uczestniczą. Nie odróżniają czynności sprawdzających od innych rodzajów postępowań. Nie obawiajcie się nakładania kar, z tym też sobie można poradzić. Nas obowiązuje prawo, ale też prawo jest jedynym naszym orężem.