28/06/2021
Dwa kraje, dwie kobiety, dwie chusty - o dyskryminacji na tle religijnym w świecie unijnych standardów
Co łączy Panią Achbitę i Panią Bougnaoui? Obie kobiety są Muzułmankami. Obie nosiły islamskie chusty na głowę w miejscu pracy. Obie były z tego powodu dyskryminowane przez pracodawcę.
Dyskryminacja ze względu na religię lub przekonania to jeden z głównych tematów w Europie w ostatnich latach. Globalizacja, kryzys migracyjny, liczne ataki terrorystyczne - to wszystko ma wpływ na to jak postrzegane są mniejszości religijne w Państwach Członkowskich Unii, a zwłaszcza wyznawcy Islamu. Mimo tego, prawo unijne bezpośrednio zakazuje dyskryminacji na tle religijnym. Kultura równości wobec prawa oraz poszanowania praw człowieka bez względu na przekonania jest głęboko zakorzeniona w unijnych traktatach. Artykuł 2 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE) mówi o „społeczeństwie opartym na pluralizmie, niedyskryminacji i tolerancji”. Na mocy Artykułu 3 TUE zadaniem Unii jest zwalczanie wykluczenia społecznego i dyskryminacji.
Gdy w 2009 roku wszedł w życie Traktat lizboński, swoboda religijna i prawo do równego traktowania bez względu na wyznanie stały się jeszcze ważniejsze niż dotychczas. Wówczas, zgodnie z Artykułem 6(1) TUE, Karta praw podstawowych Unii Europejskiej zyskała taką samą moc prawną jak Traktaty, a zawarty w niej zakaz wszelkiej dyskryminacji ze względu na religię lub przekonania (Artykuł 21) oraz proklamacja szacunku do różnorodności kulturowej i religijnej (Artykuł 22) mogły być odtąd egzekwowane na salach sądowych.
Jednak dopiero w 2017 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej po raz pierwszy otrzymał możliwość zabrania głosu w sprawie mniejszości religijnych w Państwach Członkowskich. Wówczas na wokandę TSUE trafiły dwa wnioski o orzeczenia w trybie prejudycjalnym: sprawa C 157/15 G4S Solutions (nazywana również Achbita) i sprawa C 188/15 Bougnaoui.
W pierwszej z nich Pani Achbita, recepcjonistka zatrudniona w firmie G4S, po kilku latach pracy powiadomiła pracodawcę, iż zamierza nosić na głowie chustę islamską (hidżab) w godzinach pracy. W odpowiedzi otrzymała informację, że takie zachowanie „nie będzie tolerowane, gdyż noszenie widocznych symboli politycznych, światopoglądowych lub religijnych jest niezgodne z praktykowaną przez tę spółkę polityką neutralności” (C 157/15, para 13) zawartą w klauzuli regulaminu spółki, którą firma G4S wprowadziła niedługo po tym jak Pani Achbita powiadomiła ich o swoim zamiarze (C 157/15, para 13). Gdy nie zastosowała się do polecenia przełożonego i kontynuowała noszenie chusty, otrzymała wypowiedzenie, co zapoczątkowało procedurę sądową.
Fakty w sprawie Bougnaoui są bardzo podobne. Pani Bougnaoui, po odbyciu praktyk w firmie Micropole została tam zatrudniona na umowę o pracę. Mimo, iż w okresie stażu nosiła na głowie chustę, pracodawca poinformował ją później, że takie nakrycie głowy „może stanowić problem w relacjach z klientami tej spółki” (C 188/15, para 13). Została ona wezwana na rozmowę w sprawie rozwiązania z nią stosunku pracy, po której otrzymała wypowiedzenie uzasadnione naruszeniem neutralnego wizerunku firmy w zakresie przekonań religijnych (C 188/15, para 14). Uznawszy to za przejaw dyskryminacji, Pani Bougnaoui skierowała sprawę do sądu.
Orzeczenie TSUE w obu sprawach było zaskakujące i kontrowersyjne. W G4S Solutions Trybunał stwierdził, iż „chęć realizacji przez przedsiębiorcę polityki neutralności politycznej, światopoglądowej lub religijnej w relacjach z klientami z sektora zarówno publicznego, jak i prywatnego należy uznać za prawnie uzasadnioną” (C 157/15, para 37). Sędziowie uznali, że dopóki polityka neutralności dotyczy „wyłącznie [pracowników], których zadaniem jest nawiązywanie kontaktów z klientami” (C 157/15, para 38) oraz „realizowana jest w sposób spójny i systematyczny” (C 157/15, para 40), jest ona zgodna ze swobodą przedsiębiorczości zawartą w Artykule 16 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej (C 157/15, para 38).
W sprawie Bougnaoui wyrok był nieco korzystniejszy, choć wciąż pozostawiał pole do krytyki. Trybunał orzekł, iż „odmienne traktowanie ze względu na [przekonania religijne] nie stanowi dyskryminacji, jeżeli ze względu na rodzaj działalności zawodowej lub warunki jej wykonywania dana cecha [ubioru] stanowi istotny i determinujący wymóg zawodowy” (C 188/15, para 35). Taki wymóg jednak „nie może obejmować względów natury subiektywnej, takich jak chęć uwzględnienia przez pracodawcę konkretnych życzeń klienta” (C 188/15, para 40). Pani Bougnaoui nie mogła być zatem zwolniona z powodu skargi klienta firmy na jej ubiór, ponieważ brak nakrycia głowy nie stanowił obiektywnego wymogu w zawodzie, który wykonywała.
Oba wyroki pokazują, że obecnie w krajach Unii swoboda religijna może zostać ograniczona, gdy w grę wchodzi prawo pracodawcy do prowadzenia działalności gospodarczej w sposób poglądowo neutralny. Prawa człowieka ustępują zatem miejsca kwestiom ekonomicznym. Ponadto, w obu sprawach Trybunał przyjął mylne założenie, iż zakaz okazywania wszelkich powiązań politycznych i religijnych jest równy z neutralnością w tych dziedzinach. Sędziowie nie wzięli pod uwagę innej możliwości, takiej, która zakłada przyzwolenie na noszenie symboli i elementów ubioru związanych ze wszystkimi wyznaniami oraz światopoglądami. Innymi słowy, Trybunał zignorował to, co można nazwać prawdziwą swobodą i niedyskryminacją, zgodną z Artykułem 21 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej.
Copyright .czlowieka
Link do artykułu https://www.linkedin.com/pulse/dwa-kraje-dwie-kobiety-chusty-o-dyskryminacji-na-tle-/?trackingId=HJjfTCHHumwf01Xg5Q2/iA%3D%3D