19/01/2024
Mili Państwo,
Śmierć nie musi oznaczać końca. Nagła choroba, daleki wyjazd, niespodziewane odejście kogoś bliskiego, czy chociażby dojrzały wiek skłaniają do myślenia o ostatnich chwilach życia. To normalne. Dla niektórych śmierć to jednak źródło paraliżującego lęku. Czasami temat tabu, które trudno pokonać.
Prawda jest taka, że nikt z nas nie będzie żył wiecznie. Nie znaczy to jednak, że nasz majątek ma trafić do przypadkowych osób. Nie znaczy to również, że po naszej śmierci nie mamy wpływu na los określonych rzeczy, realizacje pewnych spraw czy kwestii, którym poświeciliśmy nasze życie.
Śmierć fizyczna nie oznacza śmierci naszych decyzji, które chcemy, aby były zrealizowane. Tak więc w pewnym sensie będziemy przez to żyli dalej. Co jednak najważniejsze, po naszej śmieci nie nastąpi spór między bliskimi nam osobami, zaś wielu z nich będzie zabezpieczonych. Nasze ewentualne długi także nie muszą być problemem, podział majątku nie będzie rodził kłótni, zaś Ci którzy za życia o nas nie pamiętali nie skorzystają na naszym odejściu.
Taki obrót spraw jest możliwy i zapewni nam wewnętrzny spokój, a także działanie naszego przedsiębiorstwa, ale pod jednym warunkiem - że pomyślimy o pewnych sprawach wcześniej, przygotujemy lub zmienimy odpowiednie dokumenty, a czasami powołamy nowe instytucji. To więcej niż tylko świadomość koniecznych decyzji.
Zapraszam do śledzenia cyklu, który ma dotyczyć wszystkich zagadnień związanych z dziedziczeniem, śmiercią, postępowaniami spadkowymi i fundacją rodzinną. Słowem – wszystkiego co związane jest z odejściem i zabezpieczeniem swoich najbliższych. A może przy okazji czegoś co pozwoli nam pokonać niepotrzebne lęki i obawy.
adw. dr Paweł Blajer