Kancelaria WWK s.c.

Kancelaria WWK s.c. frankowych.

Kancelaria WWK tworzona przez radców prawnych oferuje swoim Klientom profesjonalną pomoc prawną w obszarze prawa cywilnego, prawa pracy, a także reprezentuje konsumentów w sporach z bankami wynikłych na tle umów tzw.

Masz kredyt frankowy? Martwi Cię rosnący kurs CHF? Chciałbyś dowiedzieć się jakie kroki możesz podjąć? Nasza kancelaria ...
16/04/2020

Masz kredyt frankowy?
Martwi Cię rosnący kurs CHF?
Chciałbyś dowiedzieć się jakie kroki możesz podjąć?

Nasza kancelaria oferuje porady:
☎️przez telefon oraz
✉️e-mailowe.

Bezpiecznie, wygodnie i bez wychodzenia z domu.

Analiza umowy kredytowej pod kątem możliwości wniesienia pozwu przeciwko bankowi jest całkowicie b e z p ł a t n a.

Zapraszamy do kontaktu pod adresem
📧[email protected]
lub
☎️791850618

Dzień dobry!Na naszym blogu czeka na Państwa nowy wpis na temat wakacji kredytowych oferowanych przez bank.Szczególnie p...
09/04/2020

Dzień dobry!

Na naszym blogu czeka na Państwa nowy wpis na temat wakacji kredytowych oferowanych przez bank.
Szczególnie powinni zastanowić się nad nimi Frankowicze.
Zapraszamy do lektury i do kontaktu.
Prowadzimy skuteczne i bezpieczne konsultacje mailowe i telefoniczne! Przypominamy, że pomimo trudnej sytuacji działamy na pełnych obrotach w trosce o Państwa interesy!

Życzymy dużo zdrowia,
Zespół Kancelarii WWK!

http://www.kancelariawwk.pl/wakacje-kredytowe-czyli-co-robic-z-kredytem-w-czasie-pandemii/

Szanowni Klienci, w związku z aktualną sytuacją informujemy, że nasza kancelaria nieprzerwanie świadczy pomoc prawną. Db...
29/03/2020

Szanowni Klienci,

w związku z aktualną sytuacją informujemy, że nasza kancelaria nieprzerwanie świadczy pomoc prawną.
Dbając o Państwa interesy większość czynności wykonujemy zdalnie, a w siedzibie kancelarii zachowujemy wszelkie środki bezpieczeństwa.
Zapraszamy do współpracy!

Z pozdrowieniami,
zespół Kancelarii WWK!

www.kancelariawwk.pl

Zapraszamy do obejrzenia najnowszego odcinka programu „Zdaniem Eksperta”, którego gościem była Mec. Krystyna Wiącek-Kusi...
21/02/2020

Zapraszamy do obejrzenia najnowszego odcinka programu „Zdaniem Eksperta”, którego gościem była Mec. Krystyna Wiącek-Kusio z kancelarii WWK s.c. Rozmowa dotyczy postępowań w sprawach frankowych. Pani Mecenas opowiada m.in o tym czy i kiedy warto wystąpić z powództwem, ile trwa proces, w jakiej sytuacji są kredytobiorcy, którzy dokonali całkowitej spłaty kredytu, a także czy bank stosuje sankcje wobec kredytobiorców walczących o swoje prawa?


Gościem programu ZDANIEM EKSPERTA jest adwokat Krystyna Wiącek-Kusio. Tematem rozmowy będą sprawy „frankowiczów”. Czy warto wystąpić z bankami na drogę sądow...

Nowy post już na blogu! Kilka słów o skuteczności wypowiedzenia umowy o pracę. Zapraszamy do lektury.
03/02/2020

Nowy post już na blogu! Kilka słów o skuteczności wypowiedzenia umowy o pracę. Zapraszamy do lektury.

Nierzadko pracownik bywa zaskoczony decyzją pracodawcy o rozwiązaniu z nim umowy o pracę – za wypowiedzeniem czy też w tzw. „trybie dyscyplinarnym” (oficjalnie w kodeksie pracy zwanym „poprzez złożenie przez pracodawcę oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez zachowania okresu ...

15/01/2020

Dzisiaj w serwisie internetowym Bankier.pl ukazała się wzmianka na temat statystyk odnoszących się do liczby i wyników spraw sądowych w tzw. sprawach frankowych.

Publikacja bazuje na komunikacie Związku Banków Polskich (ZBP), a zatem organizacji lobbystycznej sektora bankowego, która w niezbyt zawoalowany sposób manipuluje danymi, dotyczącymi spraw sądowych.

ZBP wskazuje, że „na podstawie odpowiedzi udzielonych za rok 2019, w zależności od konstrukcji umowy przyjętej w danym banku i charakteru pozwu, można przyjąć, że prawomocnie na korzyść banków w całym 2019 r. rozstrzygnięto ponad 70 proc. sporów. W odniesieniu zaś do nieprawomocnych wyroków, liczba spraw pozytywnie rozstrzygniętych dla banku w I instancji wynosiła ok. 60 proc."

Wątpliwości budzi, że w wydaniu ZBP wynik sprawy uzależnia się od tajemniczo brzmiących „konstrukcji umowy” i „charakteru pozwu”. Ten ostatni może zawierać różnorakie roszczenia. Przyjmijmy, że powód żądał zapłaty określonej kwoty w związku z nieważnością umowy kredytowej. Jeśli nawet sąd uznał, że umowa jest w całości nieważna i nie wiąże stron, ale zastosował tzw. teorię salda, oddalał roszczenie o zapłatę.
Analizując pokrętną retorykę ZBP, której efektem jest przedmiotowy komunikat, uznać należy, że takie sprawy, choć przecież jednoznacznie merytorycznie przesądzające o racji powoda-konsumenta i nieuczciwości banku, mogą zostać zaklasyfikowane w bankowej statystyce jako „wygrane”. Dodatkowy asumpt do wyciągnięcia takiego wniosku daje sformułowanie zawarte w dalszej części analizowanego fragmentu komunikatu. A mianowicie wskazuje się, że „MOŻNA przyjąć, że prawomocnie na korzyść banków…”. Nie jest to zatem stwierdzenie kategoryczne. „Można” przecież przyjąć wiele rzeczy, wszak papier przyjmie wszystko.
Dane przedstawione w komunikacie ZBP zgromadzone zostały na podstawie dość lakonicznie określonej „ankiety”, z zaznaczeniem, że ustalenie precyzyjnych danych nie było możliwe ze względu na różne ograniczenia techniczne i różnice w klasyfikacji kredytów.

W jakim zatem celu tworzona jest taka statystyka publikowana następnie w formie komunikatu? A no właśnie. Cele są przynajmniej dwa. Po pierwsze, uspokoić akcjonariuszy. Niech się nie martwią tymi Frankowiczami, toż to tylko garstka niegroźnych pieniaczy, którzy nie mają szans w starciu z gigantem. No i cel drugi, nie mniej ważny. Przekaz społeczny. Dla wszystkich potencjalnie zainteresowanych walką w sądzie. Skoro według danych prezentowanych przez ZBP spraw frankowych jest tak mało i w dodatku ich wynik w przeważającej większości jest negatywny dla konsumentów, to nonsensem byłoby kierowanie do sądu kolejnych.

Nie jest to rzecz jasna prawdą. Tak jak niewiele wspólnego z prawdą wobec, niekrytej przez samo lobby, ułomności metod zbierania danych przez ZBP, mają te statystyki. Jednak dla nieświadomego źródła owych „statystyk” konsumenta, mogą wydać się rzetelne i skutecznie odwieść go od dochodzenia swoich praw przed sądem.

Trzeba zatem podkreślić, że indywidualne dochodzenie swoich spraw przed sądem w oparciu o rzetelnie i skutecznie skonstruowany pozew ma sens i daje szanse na uzyskanie pozytywnego, sprawiedliwego rozstrzygnięcia oraz na uwolnienie się od toksycznego produktu bankowego już na zawsze.

www.kancelariawwk.pl

Szanowni Klienci, Drodzy Przyjacele! Facebook'owy profil naszej kancelarii został polubiony przez prawie 300 osób, co ba...
13/01/2020

Szanowni Klienci, Drodzy Przyjacele!

Facebook'owy profil naszej kancelarii został polubiony przez prawie 300 osób, co bardzo cieszy cały nasz zespół!
Serdecznie dziękujemy za wszystkie lajki, polecenia i miłe wiadomości.
Codziennie staramy się świadczyć dla Państwa usługi na najwyższym poziomie, a każdy feedback jest dla nas motywujący!

Zapraszamy do współpracy i życzymy Wszystkim Państwu pomyślności w Nowym Roku!

W dniu dzisiejszym w Sądzie Okręgowym w Warszawie zapadł wyrok w sprawie o sygn. akt XXV C 2514/19, z powództwa Państwa ...
03/01/2020

W dniu dzisiejszym w Sądzie Okręgowym w Warszawie zapadł wyrok w sprawie o sygn. akt XXV C 2514/19, z powództwa Państwa Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank (d. Polbank EFG).

Ta głośna sprawa, w której Sędzia Kamil Gołaszewski skierował w 2018 r. pytania prejudycjalne do TSUE, stała się kanwą słynnego już orzeczenia TSUE z dnia 3 października 2019 r. (C-260/18).

Sąd, zgodnie z żądaniem powodów, potwierdzonym podczas dzisiejszej rozprawy, unieważnił umowę kredytową z uwagi m.in. na niepoinformowanie powodów o faktycznym ryzyku związanym z jej zawarciem, wobec czego rażąco naruszony został interes kredytobiorców. Sąd zwrócił także uwagę na brak równowagi kontaktowej stron oraz obecność abuzywnych klauzul indeksacyjnych, które są sprzeczne z dobrymi obyczajami, a których sąd nie może zastąpić żadnym innym postanowieniem umownym.

Sąd zastosował tzw. teorię salda, tj. nie zasądził powodom zwrotu uiszczonych na rzecz banku kwot, dopóki nie zapłacą oni bankowi więcej, niż otrzymali z tytułu udzielonego kredytu.

18/12/2019

Czy banki mogą żądać wynagrodzenia za udostępnienie kapitału po unieważnieniu umowy kredytowej?

Kiedy 3 października 2019 r. zapadł głośny wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie C-260/18 (państwo Dziubak vs Bank Raiffeisen), w którym Trybunał udzielił odpowiedzi na pytania prejudycjalne zadane przez Sąd Okręgowy w Warszawie (SSO Kamil Gołaszewski) dotyczące interpretacji przepisów Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, Frankowicze otwierali szampana ciesząc się z wydanego przez TSUE rozstrzygnięcia.

Trybunał wskazał m.in. na możliwość unieważniania umów zawierających klauzule abuzywne wydawało się zatem, że już nic nie jest w stanie powstrzymać lawiny pozwów przeciwko bankom stosującym w swych wzorcach umownych niedozwolone klauzule.

I rzeczywiście, wielu spośród kredytobiorców kredytów powiązanych z walutą obcą zdecydowało się na wystąpienie z powództwem przeciwko bankom, zwłaszcza, że już w niedługim czasie od rozstrzygnięcia wydanego przez TSUE zapadło wiele wyroków korzystnych dla Frankowiczów, które wsparte zostały argumentacją prawną zaprezentowaną przez Trybunał.

Tymczasem banki, których narracja wieszcząca kryzys ekonomiczny w przypadku wydania przez TSUE korzystnego dla kredytobiorców rozstrzygnięcia nie potwierdziła się, przystąpiły do kontrofensywy i zmieniły retorykę, tym razem przekonując, że unieważnienie umów kredytowych skutkować będzie dotkliwymi, finansowymi konsekwencjami dla Frankowiczów.

Skutek unieważnienia umowy kredytowej jest tożsamy z sytuacją, w której umowa nigdy nie została zawarta i tym samym nie wiązała stron. Strony zobowiązane są do wzajemnego zwrotu tego, co sobie w wykonaniu tejże nieważnej umowy świadczyły. Zatem kredytobiorca musi zwrócić do banku kwotę udostępnionego mu kapitału (nie zwraca odsetek i innych dodatkowych opłat), zaś bank wszystkie kwoty zapłacone na rzecz banku przez kredytobiorcę tytułem spłaty kredytu (w tym także koszty m.in. składek, ubezpieczeń).

I tak, w sprawie C-260/18, na kanwie której orzekał TSUE, pełnomocnik pozwanego banku oświadczył, że w przypadku unieważnienia umowy i powstania obowiązku zwrotu przez bank tych kwot, jakie kredytobiorca uiścił na rzecz banku w wykonaniu nieważnej umowy, pozwany bank będzie domagał się od powodów (kredytobiorców) wynagrodzenia za udostępnienie kapitału, a nawet (w ramach surogatu) wydania kredytowanej nieruchomości.
W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele innych banków i organizacji lobbystycznych środowiska bankowego, np. Związku Banków Polskich, którzy w mniej lub bardziej zawoalowany sposób „ostrzegają” kredytobiorców przed potencjalnymi skutkami ich ewentualnej aktywności procesowej.

Czy rzeczywiście kredytobiorcy mają się czego obawiać decydując się na dochodzenie swoich praw przed sądem?

Z całą pewnością warto zacząć od tego, że należy potraktować narrację sektora bankowego jako zagranie stricte psychologiczne i PR-owe. Nie może dziwić, że banki, które przez lata osiągały zyski z tytułu stosowania nieuczciwych klauzul w swoich umowach, mają wiele do stracenia w razie wystąpienia przez dużą grupę kredytobiorców z pozwami o „odfrankowienie” bądź unieważnienie umowy kredytowej. W związku z czym za wszelką cenę starają się wywołać zniechęcający kredytobiorców efekt, rozpowszechniając informacje o negatywnych dla konsumentów skutkach unieważnienia umowy.

Nikt oczywiście nie zabroni bankom wysuwać roszczeń, jednak analizując wypowiedzi przedstawicieli banków kontekście obowiązującego stanu prawnego, należy uznać potencjalne żądania za niezasadne.

Należy zauważyć, że banki nie mogą żądać wynagrodzenia za korzystanie przez kredytobiorcę z udostępnionego im kapitału, ponieważ dla żądania chociażby odsetek kapitałowych przewidzianych przez ustawę konieczne jest istnienie podstawy prawnej, która przecież w przypadku nieważności umowy kredytowej nie istnieje.

Banki nie mają również podstaw do żądania zwrotu przez kredytobiorcę zwaloryzowanej kwoty świadczenia (kwoty udostęnionego kapitału), ponieważ zgodnie z art. 358 1 § 4 k.c. z takim żądaniem nie może wystąpić przedsiębiorca, czyli bank.

Ponadto należy wskazać, że konsumenci (inaczej niż banki, które już w latach 90-tych ubiegłego stulecia miały, a przynajmniej jako profesjonalne podmioty powinny mieć, świadomość, że konstrukcja tworzonych przez nie umów nie jest uczciwa – vide: uchwała siedmiu sędziów SN z dnia 22 maja 1991 r., III CZP 15/91), pozostawali w dobrej wierze użytkując kapitał udostępniony im na mocy umowy kredytowej, której nieważność stwierdziłby sąd. Jeżeli zatem bank domagałby się od kredytobiorcy odsetek od bezprawnie użytkowanego kapitału zgodnie z przepisami o rozliczaniu się posiadacza rzeczy z właścicielem tej rzeczy, to musiałby udowodnić, że kredytobiorca od samego początku zdawał sobie sprawę, że nie jest uprawniony do użytkowania udostępnionego mu kredytu, co jest oczywistym absurdem.

Dodatkowo, odnosząc się do kwestii bezpodstawnego wzbogacenia, czyli bezprawnego uzyskania korzyści majątkowej przez kredytobiorcę kosztem banku, należałoby także ustalić istnienie zubożenia po stronie banku, co również wydaje się być wątpliwe. Bank co najwyżej finalnie mógł nie osiągnąć zysku w wyniku usunięcia takiej wadliwej umowy z obrotu prawnego, jednakże to bank, jako przedsiębiorca powinien konstruować poprawne merytorycznie i zgodne z prawem wzorce umów, a jeśli tego nie uczynił, to wina za uznanie umowy za nieważną leży wyłącznie po jego stronie.

Kolejno należy wskazać na kwestię przedawnienia ewentualnych roszczeń banku. W przypadku przedsiębiorców termin przedawnienia roszczeń wynosi 3 lata i należy liczyć od daty spełnienia świadczenia, tj. od wypłaty kredytu lub poszczególnych jego transz. Oznacza to, że kredytobiorca, od którego bank żądałby wynagrodzenia za użytkowanie kapitału, mógłby podnieść zarzut przedawnienia, a w konsekwencji bank nie otrzymałby zwrotu nie tylko żądanych odsetek, ale także samego kapitału. W obecnym stanie prawnym możliwe jest jednak nieuwzględnienie takiego zarzutu przedawnienia ze względu na zasady słuszności. Nawet jeśli zarzut przedawnienia nie odniósłby skutku, rozliczenie pomiędzy stronami nie musi nastąpić od razu. Sąd może bowiem odroczyć termin płatności świadczenia kredytobiorcy na rzecz banku, jak również rozłożyć należność na raty.

Wreszcie na przeszkodzie wszelkim żądaniom zwrotu kwot innych niż udostępniony kapitał, stoi sam cel dyrektywy 93/13/EWG. Wykładnia dyrektywy wskazuje, że ma ona mieć odstraszający wpływ na nieuczciwych przedsiębiorców. Możliwość dochodzenia przez banki wynagrodzenia za użytkowanie kapitału, który został udostępniony konsumentowi na mocy umowy, która z winy banku, zawierała zapisy uniemożliwiające tej umowie pozostanie w obrocie prawnym, byłaby nieuczciwa wobec konsumentów i stałaby w oczywistej sprzeczności z celem tejże dyrektywy.

Odnosząc się do ewentualnego żądania wydania nieruchomości, podkreślić należy, że taka sytuacja mogłaby mieć miejsce jedynie w przypadku, gdyby kredytobiorca nie był w stanie zwrócić bankowi udostępnionych mu środków. Jak wspomniałam powyżej, sąd może odroczyć termin płatności świadczenia kredytobiorcy na rzecz banku czy też rozłożyć należność na raty. Dzięki temu kredytobiorca zyskuje czas na zgromadzenie kapitału. Dodatkowo, takie żądanie banku będzie przedmiotem oddzielnego powództwa przeciwko kredytobiorcy, w ramach którego wysunie swoje żądania oraz argumentację na ich poparcie. A wynik takiego postępowania nie jest z góry przesądzony.

Adres

Warsaw

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 16:00
Wtorek 09:00 - 16:00
Środa 09:00 - 16:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 16:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kancelaria WWK s.c. umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij