20/04/2020
Każdy z nas wie, że obecnie panująca pandemia jest sytuacją nadzwyczajną. Każdego z nas dotykają skutki związane z koronawirusem i wprowadzanymi przez władze obostrzeniami i ograniczeniami w zakresie prowadzonej przez nas działalności gospodarczej. Oczywiście zrozumiałym jest dlaczego władze decydują się na takie właśnie kroki, pozbawiając nas swobód obywatelskich, jakie gwarantuje nam Konstytucja RP. Jednocześnie musimy postawić pytanie, dlaczego, jak dotąd, bo wydaje się, że ochrona życia i zdrowia jest najważniejsza, Rząd nie zdecydował się na wprowadzenie stanu klęski żywiołowej lub stanu wyjątkowego, które przewiduje Konstytucja RP?
Specjaliści od prawa konstytucyjnego zaś nie mają wątpliwości, że pandemia wpisuje się w definicje stanu klęski żywiołowej. To akty prawne wprowadzające stan nadzwyczajny definiować mogą ograniczenia naszych swobód obywatelskich.
Odpowiedź na powyższe pytanie może być niestety prozaiczna, bo związana wyłącznie z kwestiami finansowymi.
Zgodnie bowiem z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 22 listopada 2002r. o wyrównywaniu strat majątkowych wynikających z ograniczenia w czasie stanu nadzwyczajnego wolności i praw człowieka i obywatela, każdemu, kto poniósł stratę majątkową w następstwie ograniczenia wolności i praw człowieka i obywatela w czasie stanu nadzwyczajnego, służy roszczenie o odszkodowanie.
Tym samym po wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej roszczenia odszkodowawcze wobec Skarbu Państwa mogłyby być kierowane zgodnie z literalnym brzemieniem ww. ustawy, co znacznie ułatwiłoby ścieżkę odszkodowawczą.
Czy wobec powyższego, brak wprowadzenia stanu klęski żywiołowej skutecznie pozbawia nas prawa do odszkodowania od Skarbu Państwa za szkody spowodowane wprowadzonymi ograniczeniami? Wydaje się, że nie. Mamy tu bowiem do czynienia z celowością działania władzy, która, pomimo zaistnienia przesłanek do wprowadzenia stanu nadzwyczajnego, go nie wprowadza. Na razie wszyscy liczymy straty, które niestety z każdym dniem są większe, ale pamiętajmy, że kiedy sytuacja się ustabilizuje, będzie można powalczyć o wyrównanie strat.