18/09/2023
W czwartek 14 września 2023 roku doszło do zawarcia ugody w sprawie naruszenia dóbr osobistych. Sukces cieszy tym bardziej , że powierzono mojej Kancelarii poprowadzenie sprawy. Należało rozpocząć od poszukania danych uczestniczki postępowania, aby sprawie sąd nadał bieg ( warunki formalne), w tym celu rozpoczęto poszukiwanie danych meldunkowych zarówno z zasobów mieszkańców jak i z bazy PESEL.
Sprawa zawisła przed Sądem albowiem kwietniu 2023 roku …………………..-uczestniczka postępowania w opiniach Google zamieściła wpis o następującej treści : ,, Nie polecam! Mi i wielu innym koleżankom powiedział, ze mamy Zespół Policystyczny jajników , a badali nad inni lekarze i okazuje się ,ze jest z nami wszystko jak najbardziej w porządku. Naciągacz !”
Po pierwsze jedynym lekarzem płci męskiej w placówce ……………………. a wpis takowego dotyczy jest wnioskodawca tj. ……………………. O ile przedmiotem dyskusji może stać się kwestia sposobu leczenia, trafności diagnozy i w tym zakresie wpis pozostawia się bez odniesienia, albowiem nie jest to spór w zakresie błędów w sztuce lekarskiej, ( notabene uczestniczka ) nie podała żadnych danych, z których błędy w leczeniu zarówno jej jak i bliżej nieokreślonego grona pacjentek miałyby wynikać) o tyle wpis ,,Naciągacz” godzi w dobre imię Wnioskodawcy. Istotne jest bowiem zachowanie właściwej formy oraz sposobu ujęcia danej publikacji, danego wpisu i w tym zakresie tj. nazwania wnioskodawcy ,,Naciągaczem” przekracza granice, tym samym wnioskodawca poszukuje ochrony prawnej .
Wnioskodawca jest cenionym lekarzem, z bogatym doświadczeniem w zakresie ginekologii i endokrynologii. Cieszy się ogromnym zaufaniem. Z urzędu tut. Sądowi znana jest pozycja …………………… albowiem chociażby na portalu znany lekarz.pl usługi świadczone przez …………………… komentowane są pozytywnie ponad dwieście razy.
Podstawą roszczeń był art. 23 i 24 k.c. oraz art. 448 k.c.
Po pierwsze doszło do naruszenia dobra osobistego oraz czy działanie było bezprawne. Bezprawność należy rozumieć jako zachowanie (działanie bądź zaniechanie) sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego. Dowód, że dobro osobiste zostało zagrożone lub naruszone, ciąży na osobie poszukującej ochrony prawnej na podstawie art. 24 k.c. Natomiast na tym, kto podjął działanie zagrażające dobru osobistemu innej osoby lub naruszające to dobro, spoczywa ciężar dowodu, że nie było ono bezprawne (art. 6 k.c.). Cześć człowieka należy do katalogu dóbr osobistych określonych w art. 23 k.c. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że cześć jest wartością należną każdemu człowiekowi, obejmuje sfery życia prywatnego, zawodowego i społecznego oraz wyraża się ona na dwóch płaszczyznach: dobrego imienia (aspekt zewnętrzny) oraz godności (aspekt wewnętrzny). Przy naruszeniu godności decydujące znaczenie ma reakcja osoby, której dobro naruszano, jednakże i w tym wypadku należy oceniać sprawę obiektywnie, gdyż „ocena, czy nastąpiło naruszenie dobra osobistego, jakim jest stan uczuć, godność osobista nie może być dokonana według miary indywidualnej wrażliwości zainteresowanego” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1997 roku, III CKN 33/97, OSNC 1997, nr 6–7, poz. 93). Pojęcie godności w kontekście ochrony dóbr osobistych jest ujmowane szeroko. W doktrynie przyjmuje się, że godność jest podstawowym, „źródłowym” dobrem osobistym. Odnosi się do uznanych przez system prawny wartości (tj. wysoko cenionych stanów rzeczy) obejmujących fizyczną i psychiczną integralność człowieka, jego indywidualność i pozycję w społeczeństwie, co stanowi przesłankę samorealizacji osoby ludzkiej (M. Pazdan, Komentarz do art. 23 k.c. [w:] Kodeks cywilny. Komentarz T. 1, red. K. Pietrzykowski, Warszawa 2015). Sąd Najwyższy zdefiniował godność jako „wewnętrzne przekonanie człowieka o swoim moralnym i etycznym nieposzlakowaniu” (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 marca 2007 roku, I CSK 292/06, Legalis nr 156746). Natomiast naruszenie dobrego imienia polega na pomówieniu o ujemne postępowanie w życiu osobistym i rodzinnym i przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, naruszające dobre imię danej osoby i mogące narazić ją na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu lub innej działalności (P. Księżak, Komentarz do art. 23 k.c. [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Część ogólna, red. P. Księżak, M. Pyziak-Szafnicka, LEX 2014).
Brzmienie przepisu art. 448 k.c. nie wskazuje wprost zasady odpowiedzialności za krzywdę wyrządzoną naruszeniem dóbr osobistych. Sąd podzielił pogląd dominujący w doktrynie i judykaturze, zgodnie z którym naruszenie dobra osobistego musi być zawinione (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 stycznia 2008 r., I CSK 319/07, LEX nr 448055). Sąd wskazał, że nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia czy sumy na wskazany cel społeczny na podstawie art. 448 k.c. w każdym przypadku naruszenia dóbr osobistych. Przy stosowaniu tego przepisu sąd bierze pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych, w tym winę sprawcy naruszenia dóbr osobistych i jej stopień oraz rodzaj naruszonego dobra. Żądanie zapłaty zadośćuczynienia w takim wypadku realizuje funkcję kompensacyjną.
W ocenie wnioskodawcy wpis jaki się pojawił w opiniach Google naruszył zarówno dobre imię wnioskodawcy jak i jego godność. Niewątpliwie w treści wpisu zawarto stwierdzenia, które sugerowały ujemne postępowanie w życiu zawodowym, albowiem uznała uczestnika postępowania ……………, że oszukuje wnioskodawca ludzi, celem uzyskania od nich pieniędzy, a więc zachowania w powszechnym odczuciu negatywnego, jest samo w sobie poniżające i bezpośrednio wpływa na opinię o wnioskodawcy jako lekarzu , człowieku . Stwierdzenia spotkały się z krytyczną reakcją społeczeństwa, w szczególności zaś zbiorowości lokalnej z uwagi na to, że wnioskodawca świadczy usługi w niewielkiej miejscowości, z której nota bene się wywodzi .
Wina uczestniczki postępowania wyraża się w dopuszczeniu publikacji wpisu naruszającego dobra osobiste wnioskodawcy. Publikacja wpisu ,,Naciągacz” powoduje poczucie krzywdy. Na krzywdę wypływa również fakt, że wnioskodawca związany jest z miastem Międzyrzecz oraz z jego społecznością. Tym bardziej, że przez wiele lat swojej działalności spotkał się z akceptacją , nie zaś z pejoratywnym określeniem nawiązującym do sfery finansów .
Przedmiotem zawezwania do próby ugodowej mogą być tylko te sprawy cywilne, co do których jest możliwe zawarcie ugody. Próba ugodowa będzie niedopuszczalna również wówczas, gdy w sprawie rozstrzygane są kwestie dotyczące nie tylko interesu strony, lecz także interesu publicznego (np. w postępowaniu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych). Niniejsza sprawa dotyczy bezpośrednio ……………… i ma także charakter majątkowy albowiem …………….. domaga się w ramach ugody zapłaty kwoty tytułem zadośćuczynienia. Podobnie jak złożenie pozwu, również złożenie wniosku o przeprowadzenie pojednania stron jest dochodzeniem roszczenia. Powyższe oznacza więc, że zawezwanie do próby ugodowej na podstawie art. 185 § 1 k.p.c. uznaje się za jeden ze sposobów bezpośredniego dochodzenia przez wierzyciela swoich roszczeń przed sądem. (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 9 kwietnia 2014 r., I ACa 144/14, LEX nr 1451747).
Sąd zatwierdził ugodę , nie jest sprzeczna z prawem , a do takich wniosków doszedł po analizie załączonych dowodów, mimo że w postępowaniu w jakim brałam udział jako pełnomocnik sąd nie prowadzi postępowania dowodowego .
Oczekujemy na zrealizowanie ugody przez uczestniczkę.