12/12/2025
Australijskie 🌏 prawo ograniczające dzieciom dostęp do social mediów już weszło w życie.
Jak te przepisy dokładnie działają?
❌ zakaz dotyczy osób poniżej 16 roku życia - one nie mogą korzystać z social mediów,
❌ obejmuje to brak możliwości tworzenia nowych kont, jak również korzystania ze starych,
❌ główny obowiązek zapewnienia przestrzegania nowych przepisów spoczywa na platformach społecznościowych - to one bowiem muszą wdrożyć narzędzia, które umożliwią weryfikację wieku i blokowanie kont osób poniżej granicy wieku
❌ w praktyce zakaz obejmuje takie platformy jak TikTok, X, Facebook, Instagram, Youtube (to też platforma społecznościowa) albo Snapchat.
Widzę, że w Polsce komentarze dotyczące tego nowego prawa to głównie krytyka i to dość ostra ❗
Że niby te przepisy można obejść, że są niedoskonałe, że zamiast tego trzeba tłumaczyć rodzicom, że social media są złe dla dzieci itp.
Mam wrażenie, że ta krytyka nie uwzględnia w ogóle tego jak działają regulacje prawne - te dotyczące social mediów i jakiekolwiek inne też.
Nie ma bowiem prawa, którego nie dałoby się złamać/obejść 🇦🇺 . A jeśli po drugiej stronie mamy duże korporacje z USA/Chin to możemy być pewni, że spróbują jakoś sobie z nim poradzić, najlepiej rękoma zbuntowanych nastolatków.
Ale to nie oznacza, że to prawo nie ma sensu 👇 .
Tak, to prawda, że aby przejść weryfikację wieku obejmującą skanowanie twarzy, piętnastolatek poprosi o to siedemnastoletniego kolegę 🔻 .
Ale dziewięciolatek już będzie miał z tym problem, bo może takiego kolegi po prostu nie mieć 🙃 .
To prawda również, że część nastolatków kupi sobie usługę VPN 💻 i będzie korzystało z social mediów dalej. Ale to będzie dodatkowe utrudnienie i nie każdy sobie z nim poradzi - a im osoba jest młodsza tym trudniej jej będzie sobie z tym poradzić (np. z uwagi na brak własnej kasy 💰 ).
I prawdą jest również to, że niektórzy nastolatkowie będą korzystali z innych, mniej znanych platform 🖨️. Ale jeśli tylko któraś z nich będzie się "wybijała" popularnością, będzie musiała dostosować się do australijskich przepisów.
I jeśli w wyniku tych regulacji liczba nastoletnich użytkowników social mediów spadnie o 50% to będzie to już sukces. Skuteczność prawa nie może być oceniana zerojedynkowo - to nie są proste operacje logiczne typu działa/nie działa.
A historie o edukowaniu rodziców i o tym, że muszą przywiązywać więcej uwagi do tego co ich dzieci robią w Internecie tym bardziej nie są rozwiązaniem jakiegokolwiek problemu 🪙 - mówimy o tym co najmniej od 10 lat i to po prostu nie działa.