28/04/2026
Mała rzecz wspierająca transformację
Kobieta siedzi naprzeciwko mnie w Kancelarii. Łzy napłynęły do oczu mimo, że próbuje je zatrzymać słabym uśmiechem. Radość, ulga i nadzieja coraz wyraźniej malują się na jej twarzy.
Czyta uważnie przedstawiony jej dokument, powściągliwy w treści, ale wiele dla niej znaczący.
Kierownik urzędu stanu cywilnego uwzględnił mój wniosek złożony w imieniu klientki o zmianę nazwiska na nazwisko mężczyzny, z którym od roku buduje związek partnerski.
Kobieta kilka lat temu wytoczyła przed sądem powództwo o rozwód z mężem, który przez lata ją wykorzystywał i znęcał się nad nią psychicznie, a w końcu porzucił z długami i w poważnej depresji.
Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo i rozwiązał małżeństwo z wyłącznej winy męża. Mąż złożył apelację od wyroku, sprawa trafiła do sądu okręgowego, w którym klientka czekała dwa lata na wyznaczenie rozprawy. Na miesiąc przed terminem rozprawy pełnomocnik męża złożył wniosek o wyłączenie sędziego od rozpoznania sprawy twierdząc, że jest on znajomym brata klientki, co nie było prawdą. Sąd wyłączył sędziego referenta, rozprawę odwołano i rozpoczęło się na nowo oczekiwanie na termin rozprawy, który może zostać wyznaczony dopiero za kilka lat.
Klientka kilka lat po porzuceniu jej przez męża, związała się z mężczyzną, z którym buduje szczęśliwy związek partnerski. Wychowują razem dwójkę wspólnych dzieci.
Udręka dla kobiety była świadomość, że pozostaje nadal w związku małżeńskim i ta więź była jak ciasna obroża założona na szyję.
W trakcie konsultacji analizowaliśmy możliwe sposoby ulżenia jej cierpieniu. Pismo do sądu o przyśpieszenie rozpoznania sprawy przez nowy skład sędziowski jest stratą czasu, ponieważ sądy apelacyjne w całym Kraju są kompletnie sparaliżowane ilością skierowanych do nich spraw.
Znaczącą pomocą dla klientki okazała się perspektywa zmiany nazwiska na nazwisko jej partnera w trakcie trwania procesu rozwodowego.
Taką możliwość stwarzają przepisy ustawy z dnia 17 października 2008 r. o zmianie imienia i nazwiska, które pozwalają na taką transformację osoby z ważnych powodów.
We wniosku złożonym w imieniu klientki do kierownika urzędu stanu cywilnego zmniejszenie jej cierpienia doświadczanego w trakcie procesu rozwodowego poprzez odrzucenia nazwiska męża przyjętego przy zawarciu związku małżeńskiego wskazane zostało jako ważny powód.
Wniosek został uwzględniony, a klientka szczęśliwa, że chociaż w taki sposób mogła zamanifestować swoją niezależność i odrębność.