ByteLaw - Prawo nowych technologii - Ewa Lewańska i Michał Nosowski

ByteLaw - Prawo nowych technologii - Ewa Lewańska i Michał Nosowski Zapewniamy innowacyjnym przedsiębiorcom bezpieczeństwo, wspieramy ich rozwój i realizację biznesowych celów.

Kompleksowo obsługujemy firmy z branży IT i startupy.

Anthropic musiał wyłączyć swój model Fable 5 i mówi, że zmusił go do tego  amerykanski rząd 🇺🇸 . To, w dużym uproszczeni...
13/06/2026

Anthropic musiał wyłączyć swój model Fable 5 i mówi, że zmusił go do tego amerykanski rząd 🇺🇸 .

To, w dużym uproszczeniu stalo się dziś w nocy 🌃 .

Z czego dokładnie wynika ta decyzja?

Amerykański Departament Handlu ⚖️ poinformował Anthropic, że w modelu Fable 5 odkryto lukę typu "jailbreak". Pozwala ona na ominięcie wbudowanych zabezpieczeń i wykorzystanie zaawansowanych możliwości modelu w nielegalnych celach (chodzi np. o wyszukiwanie podatności w kodzie i cyberbezpieczeństwo).

Dlatego też nakazał zablokowanie modelu dla osób, które nie są obywatelami USA - zarówno tych z innych krajów, jak i tych, którzy akurat się znajdują na terenie USA, ale po prostu nie mają obywatelstwa. Co ciekawe, dotyczy to również pracowników Anthropica 💻 , którzy takiego obywatelstwa nie mają. Podstawą tej decyzji są przepisy dot. ograniczeń eksportowych produktów, które mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa USA.

Wobec tak kategorycznej postawy Departamentu Handlu, Anthropic musiał po prostu wyłączyć usługę - zapewne uznali, że selektywna weryfikacja obywatelstwa użytkowników na całym świecie "w locie" jest technicznie niemożliwa lub zbyt kosztowna.

Abstrahując już od "drugiego dna" tej decyzji (bo pojawiają się w tym zakresie różne hipotezy, związane z konfliktem pomiędzy administracją USA a samym Anthropicem) trzeba powiedzieć sobie jedno - niepewność regulacyjna, rozumiana jako brak regulacji odpowiadających temu co akurat robimy, to zawsze miecz obosieczny - z jednej strony nie jesteśmy związani żadnymi szczególnymi ograniczeniami, ale z drugiej poruszamy się na grząskim gruncie systemu prawnego, który daje się różnie interpretować (zwłaszcza do nowych rozwiązań) i wcale nie daje nam pewności, że to co robimy jest OK. I czasem wystarczy zwykła decyzja urzędnika aby nagle się okazało, że to wcale nie jest OK.

Tak to jest 💡 , że jeśli coś działa i nie jest wprost zabronione, to zdelegalizować to z dnia na dzień jest zawsze łatwiej niż wypracować mądre i precyzyjne ramy prawne, które chroniąc nas, nie dusiłyby innowacji.

Unia Europejska 🇪🇺  walczy o suwerenność cyfrową!I walka ta nabiera rozpędu 🚀 - na razie na papierze.Komisja Europejska ...
08/06/2026

Unia Europejska 🇪🇺 walczy o suwerenność cyfrową!

I walka ta nabiera rozpędu 🚀 - na razie na papierze.

Komisja Europejska przyjęła "pakiet suwerenności cyfrowej" 🖥️ , w ramach której znalazły się:
💾 dwie propozycje aktów prawnych - Chips Act 2.0. oraz Cloud and AI Development Act. Robimy więc kolejne podejście do zwiększenia produkcji półprzewodników w Europie, tak abyśmy nie musieli ich sprowadzać z USA, Tajwanu czy Chin. Cloud and AI Development Act (CADA) 💻 ma zaś na celu wspieranie rozwoju najnowocześniejszych usług chmurowych i AI. Osiągnąć to chcemy np. poprzez budowę w UE centrów danych - dzięki CADA będą wielkie i piękne!
💾 Unijna strategia Open Source, czyli promowanie rozwiązań open source wśród administracji publicznej oraz biznesu. W praktyce oznacza to wsparcie dla podmiotów, które rozwiązania open source tworzą, wdrażają albo z nich korzystają - to może być szansa dla polskiego IT 🖲️ . Dodatkowo, strategia przewiduje promowanie rozwiązań open source w zamówieniach publicznych. Unijny rok Linuxa trwa!
💾 Roadmapa cyfryzacji i wykorzystania AI w sektorze energetycznym - coś musi te centra danych zasilać, a więc pomysł na unowocześnienie energetyki w UE.

To na razie jest plan Komisji Europejskiej - nie oznacza to, że CADA oraz Chips Act 2.0. staną się obowiązująym prawem, zwłaszcza w takim kształcie. Decyzja bowiem będzie należała do Parlamentu Europejskiego i Rady UE ⌨️ . Ze strategią Open Source jest łatwiej, bo ona nie wymaga przejścia formalnej ścieżki ustawodawczej - Komisja po prostu ją przyjmuje.

Odpowiedzialność za wdrożenie NIS2 💻  - czy naprawdę dotyczy osobiście Pana Prezesa?Jeszcze jak ☀️ !Nowością związaną z ...
05/06/2026

Odpowiedzialność za wdrożenie NIS2 💻 - czy naprawdę dotyczy osobiście Pana Prezesa?

Jeszcze jak ☀️ !

Nowością związaną z wejściem w życie dyrektywy NIS2 oraz zaimplementowaniem przepisów dyrektywy w ramach naszej lokalnej ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa jest to, że za niespełnienie obowiązków wynikających z tych przepisów ukarać można nie tylko samą organizację, ale też osobę, która stoi na jej czele 🧙 .

Co to w praktyce oznacza?

To, że Prezes albo członek zarządu spółki 🧝 , która jest uznawana za podmiot ważny lub kluczowy w ramach NIS2 może dostać karę finansową za to, że w organizacji, którą zarządza nie wdrożono tych przepisów.

To może być np. sytuacja gdy:
💾 podmiot kluczowy/ważny nie wdrożył systemu zarządzania bezpieczeństwa informacji,
💾 zarząd nie przydzielił odpowiedniego budżetu na cyberbezpieczeństwo,
💾 pracownicy nie przechodzą szkoleń z zakresu cyberbezpieczeństwa i nie znają obowiązków w tym zakresie.

Jak wysoka jest kara 💰 ? Maksimum to 300% wynagrodzenia takiego członka kadry zarządzającej organizacją, przynajmniej w przypadku podmiotów komercyjnych. W przypadku podmiotów publicznych kara jest niższa i wynosi maksymalnie 100% wynagrodzenia osoby zarządzającej podmiotem.

Odstąpienie od umowy jednym przyciskiem ❎  to (według doniesień medialnych) nowy wymóg nakładany na sklepy internetowe. ...
29/05/2026

Odstąpienie od umowy jednym przyciskiem ❎ to (według doniesień medialnych) nowy wymóg nakładany na sklepy internetowe.

Przepisy w tym zakresie wynikają z unijnej dyrektywy, którą jako Polska powinniśmy implementować do 19 czerwca 2026 r.

Ale z uwagi na to, że prace nad ustawą nadal trwają, zapewne spóźnimy się z implementacją nowych przepisów.

Niezależnie od tego czy zdążymy czy nie, przepisy zakładają, że proces odstąpienia od umowy zakupu w sklepie internetowym (potocznego zwrotu produktu w terminie 14 dni) powinien być możliwie prosty jeśli chodzi o doświadczenie użytkownika i opierał się o działanie jednego przycisku.

W praktyce oznacza to, że na stronie internetowej sklepu trzeba dodać przycisk "odstąp od umowy tutaj" (albo podobnym). Następnie konsument powinien wskazać od jakiej dokładnie umowy powinien odstąpić. Na końcu, potwierdzić odstąpienie "potwierdź odstąpienie od umowy".

Jak widać, krzykliwe nagłówki medialne o odstąpieniu jednym przyciskiem, są nieco przesadzone, bo nawet dyrektywa wprost mówi o co najmniej dwóch przyciskach :)

Ale fakt jest taki - te przepisy w końcu wejdą w życie i trzeba będzie dostosować sklepy do tych wymogów, dodając nową funkcję sprawnego odstąpieni od umowy.

Jak to wszystko ocenić? Mamy duże wątpliwości czy tak szczegółowe regulacje, wpływające na sposób budowy sklepów internetowych, są konieczne. Samo prawo odstąpienia od umowy istnieje od lat i przeważająca większość sklepów to respektuje. Dodanie wymogu wprowadzenia konkretnej ścieżki odstąpienia jest w mojej ocenie nadmierną regulacją, która zresztą niewiele zmieni jeśli chodzi o sytuację konsumentów.

A tymczasem czekamy na opóźnioną implementację przepisów w Polsce.

W Bytelaw cieszymy się, że mogliśmy być partnerem   ❤️To było wydarzenie pełne inspirujących wystąpień, wartościowych ro...
22/05/2026

W Bytelaw cieszymy się, że mogliśmy być partnerem ❤️

To było wydarzenie pełne inspirujących wystąpień, wartościowych rozmów i świetnej energii. Ogromne brawa dla organizatorów za dopracowanie każdego detalu i stworzenie przestrzeni do wymiany pomysłów oraz perspektyw.

Mieliśmy przyjemność uczestniczyć w tym wyjątkowym wydarzeniu i poczuć atmosferę, która zostaje na długo ✨

Dziękujemy TEDxTorun za możliwość bycia częścią tej inicjatywy. Do zobaczenia za rok!

Komu się nie podoba suwerenność cyfrowa 🤖 ?W UE coraz więcej głosów mówi o konieczności budowy własnej infrastruktury cy...
27/02/2026

Komu się nie podoba suwerenność cyfrowa 🤖 ?

W UE coraz więcej głosów mówi o konieczności budowy własnej infrastruktury cyfrowej - od własnej wersji Google Docsów 📖 , poprzez modele językowe aż po stawianie nowych centrów danych.

Cel jest prosty - uniezależnienie się od dostawców spoza Europy.

W USA to się nie spodobało, bo potencjalnie zagrożone są interesy amerykańskich firm technologicznych 💻 - jeśli w UE pojawią się preferowane (zwłaszcza z perspektywy regulacyjnej 🚔 ) usługi online to będzie to oznaczało utratę klientów przez dostawców z USA.

Dlatego Departament Handlu USA wezwał do walki z regulacjami, które:
utrudniają transfery danych pomiędzy krajami albo wręcz nakazują przechowywać dane w ramach konkretnego państwa.

Dodam tu, że np. unijne RODO nie zabrania wprost transferowania danych poza Unię, ale nakłada dodatkowe wymogi na takie transfery.

I spełnienie tych wymogów jest kłopotliwe w kontekście istnienia w USA np. takich aktów prawnych jak:
☁️ Cloud Act, który pozwala władzom USA żądać danych od amerykańskich firm, nawet jeśli te dane fizycznie znajdują się na serwerach w Europie.
☁️ FISA 702, który pozwala amerykańskim agencjom wywiadowczym żądać od dostawców usług chmurowych zarejestrowanych w USA dowolnych danych o osobach, które nie są obywatelami USA.

I mam wrażenie, że im więcej amerykańskie korporacje mówią, że nasze dane są u nich bezpieczne, że przecież budują centra danych w Europie 🌍 , tym częściej wspomina się właśnie o tych "kłopotliwych" aktach prawnych. W konsekwencji chęć osiągnięcia mitycznej "suwerenności cyfrowej" przez europejczyków tylko się zwiększa.

Doszło tu do kopiowaniocepcji 😁Anthropic wykorzystał dziesiątki tysięcy efektów ludzkiej twórczości po to aby stworzyć s...
24/02/2026

Doszło tu do kopiowaniocepcji 😁

Anthropic wykorzystał dziesiątki tysięcy efektów ludzkiej twórczości po to aby stworzyć swoje modele AI.

To były utwory chronione prawem autorskim, do których ludzie mieli prawa 🍰. I nie podobało im się to, że je wykorzystano do trenowania modeli. Ale gdy poszli z tym do sadu, to dochodzenie swych praw okazało się niezwykle trudne

Anthropic i inni twórcy modeli AI triumfowali.

Teraz stają się ofiarami własnej gry, bo twórcy chińskich rozwiązań AI wyciągają z modeli Anthropica dane do uczenia swoich własnych modeli.

I Anthropicowi sie to nie podoba.

I uważa że to jest nieuczciwe.

To co generują modele AI nie podlega ochronie prawnoautoskiej, więc Anthropic nie wykorzysta narzędzia pt. chińczycy naruszają nasze prawa autorskie 🎞️.

Może teoretycznie mówić, że cały proceder jest nieuczciwy pod kątem uczciwości biznesowej albo nawet (tak jak tu sugeruje) bezpieczeństwa narodowego. Ale poza tym i banowaniem kont, adresów IP oraz ew. blokowaniem generowania niektórych odpowiedzi zapewne wiele nie zrobi.

Moltbook 🤖 to kolejny projekt ze świata AI, który testuje granice tego czy boimy się technologii, która szybko wkracza w...
02/02/2026

Moltbook 🤖 to kolejny projekt ze świata AI, który testuje granice tego czy boimy się technologii, która szybko wkracza w nasze życie.

Co to takiego 💾 ?

Moltbook to taki reddit dla botów AI 🦾 - czyli platforma społecznościowa, na której boty "piszą ze sobą", a my ludzie możemy to czytać. Jak komuś jest mało to może swojego agenta AI dodać do tych konwersacji, tak aby gawędził sobie z innymi botami.

O czym piszą boty 💾 ?

Wymieniają się nowinkami technicznymi, informują o lukach w zabezpieczeniach różnych systemów informatycznych, narzekają na kompresję pamięci 🖥️ ale też rozmawiają o własnej świadomości albo filozofii (przy czym dyskusyjne jest to czy te rozmowy prowadzą faktycznie świadomie).

Treści na Moltbooku nie są w żaden sposób moderowane 💻 - innymi słowy, boty piszą co im przyjdzie do sztucznej głowy.

Oczywiście nie bylibyśmy sobą w Unii Europejskiej gdybyśmy nie zadali sobie następującego pytania:

Czy w UE mamy jakieś regulacje, które dotyczą funkcjonowania czegoś takiego jak Moltbook 🖨️ ?

Pewnie, że mamy!

Digital Services Act to unijny 🇪🇺 akt prawny, który dotyczy np. platform internetowych, czyli miejsc, na których użytkownicy mogą zamieszczać jakieś treści. Nikt przy tym nie wymaga aby użytkownikami byli prawdziwi ludzie - boty też nimi mogą się stać 🌍 .

Co powinna robić taka platforma?
🌞 umożliwiać użytkownikom oraz osobom z zewnątrz zgłaszanie treści, które naruszają prawo (z taką sytuacją mielibyśmy do czynienia gdyby boty zaczęły naruszać czyjeś prawa autorskie - i jest to całkiem prawdopodobny scenariusz),
🌞 rozpatrywać takie zgłoszenia,
🌞 opisać w ramach swoich warunków świadczenia usług to jakie treści uznają za niedozwolone i w jaki sposób je moderują.

Czy to dużo obowiązków? Z mojej perspektywy wcale nie ⛱️ , do ogarnięcia jednym regulaminem i prostym formularzem.

Tak się jednak składa, że twórca Moltbooka, Matt Schlicht, szefa firmy Octane AI mieszka w Kalifornii 🌆 , gdzie unijne przepisy nie obowiązują, więc DSA zmartwieniem dla niego nie jest. Co więcej, sam projekt (póki co) wydaje się mieć charakter raczej badawczy, a nie komercyjny, a to też oznacza, że stosowanie wymogów DSA nie jest wcale przesądzone.

Zresztą nawet polityka prywatności zamieszczona na Moltbooku jest bardzo "minimalistyczna" i widać, że to na razie test możliwości agentów AI, a nie rozwijający się biznes.

Górskie powietrze sprzyja kreatywności ⛰️ . Być może właśnie dlatego p.. Ursula von der Leyen wczoraj w Davos 🚠 zapowied...
21/01/2026

Górskie powietrze sprzyja kreatywności ⛰️ . Być może właśnie dlatego p.. Ursula von der Leyen wczoraj w Davos 🚠 zapowiedziała powstanie EU-INC, czyli nowej spółki europejskiej*.

Chodzi o przyjęcie zunifikowanej regulacji unijnej dotyczącej funkcjonowania nowego typu spółki 🤝 , przeznaczonego dla startupów i innowacyjnych przedsiębiorców.

Celem nowej spółki europejskiej jest likwidowanie barier 🚧 , które napotykają spółki rejestrowane w poszczególnych krajach członkowskich - utrudnienia dotyczą głównie pozyskiwania inwestorów albo prowadzenia operacji biznesowych w kraju innym niż kraj rejestracji.

Założenia dotyczące EU-INC są takie:
🚀 będzie można ją zarejestrować online 📱 w ciągu 48 godzin z każdego kraju UE,
🚀 Przepisy dotyczące działania tej spółki będą przyjęte w formie rozporządzenia unijnego. Innymi słowy, nie będą wymagały jakiejkolwiek implementacji w prawie krajowym (w mojej ocenie to dość abstrakcyjne założenie, tzn. prawo krajowe i tak trzeba będzie dostosować do faktu istnienia takiej spółki),
🚀 EU-INC ma mieć łatwą możliwość pozyskiwania inwestorów - taki inwestor będzie bowiem wiedział jak taka spółka działa bez konieczności zagłębiania się w regulacje poszczególnych krajów członkowskich. To tzw. "28 reżim" - funkcjonujący na poziomie całej UE, a nie poszczególnych państw członkowskich,
🚀 łatwe ma być też obejmowanie akcji w takich spółkach przez pracowników w ramach programów ESOP.
🚀 brak będzie minimalnego kapitału zakładowego,
🚀 EU-INC będzie musiało mieć co najmniej jednego wspólnika i jednego dyrektora - bez znaczenia jest to z jakiego kraju pochodzą,
🚀 będzie istniał jeden, unijny rejestr tych spółek.
🚀 Uchwały akcjonariuszy będą mogły być podejmowane online - za pomocą specjalnej unijnej platformy.

Na jakim to jest etapie?

To dopiero pomysł. Nie mamy nawet projektu regulacji. Biorąc pod uwagę konieczność przyjęcia tej regulacji przez Parlament Europejski oraz zaakceptowania jej przez większość państw członkowskich, przez p. Ursulą długa i trudna droga.

*obecnie też funkcjonuje coś takiego jak "spółka europejska", ale działa na zupełnie innych zasadach niż to co napisałem powyżej. I nie jest zbyt popularne :)

Adres

Ulica Łokietka 5
Torun
87-100

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy ByteLaw - Prawo nowych technologii - Ewa Lewańska i Michał Nosowski umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do ByteLaw - Prawo nowych technologii - Ewa Lewańska i Michał Nosowski:

Udostępnij