03/06/2026
Kolejna sprawa z praktyki kancelarii.
Tym razem kilka słów o działaniu, które w niektórych postępowaniach potrafi okazać się równie ważne jak przygotowanie własnej oferty.
Po otwarciu ofert większość wykonawców sprawdza przede wszystkim ranking. Jeżeli ich oferta nie znajduje się na pierwszym miejscu, często zakładają, że wynik postępowania jest już przesądzony.
Tymczasem oferta znajdująca się wyżej w rankingu nie zawsze oznacza ofertę wolną od błędów. W praktyce zdarza się, że dopiero szczegółowa analiza dokumentów złożonych przez konkurencję pozwala dostrzec nieprawidłowości, które mogą mieć wpływ na ocenę ofert lub dalszy przebieg postępowania.
Najczęściej spotykane problemy dotyczą między innymi:
▪️ referencji, które nie potwierdzają doświadczenia wymaganego przez zamawiającego,
▪️ rozbieżności pomiędzy wykazem usług, dostaw lub robót a treścią referencji,
▪️ wykazywania doświadczenia zdobytego wspólnie z innymi podmiotami bez wskazania rzeczywistego zakresu wykonanych prac,
▪️ nieprawidłowo przygotowanych zobowiązań podmiotów udostępniających zasoby,
▪️ sprzeczności pomiędzy treścią oferty a dokumentami składanymi na późniejszym etapie postępowania,
▪️ błędów w formularzu oferty lub dokumentach cenowych,
▪️ braków i nieścisłości w wyjaśnieniach dotyczących rażąco niskiej ceny,
▪️ nieuwzględnienia wszystkich kosztów realizacji zamówienia przy kalkulacji ceny,
▪️ niezgodności oferty z wymaganiami określonymi w SWZ,
▪️ wątpliwości dotyczących prawidłowości wniesionego wadium.
Nie oznacza to oczywiście, że każda oferta konkurencji zawiera błędy. Nie oznacza również, że każda analiza doprowadzi do zmiany wyniku postępowania.
Z mojego doświadczenia wynika jednak, że przed definitywnym pogodzeniem się z wynikiem przetargu często warto sprawdzić, czy wykonawca sklasyfikowany wyżej rzeczywiście spełnia wszystkie wymagania postawione przez zamawiającego.
W prowadzonych przeze mnie sprawach zdarzało się, że po zwróceniu uwagi na określone nieprawidłowości zamawiający podejmował dalsze czynności wobec wykonawcy, którego oferta została wcześniej oceniona najwyżej.
Czasami kilka godzin poświęconych na analizę dokumentów może okazać się bardziej wartościowe niż oczekiwanie na kolejne postępowanie.