06/11/2025
Rewolucja w KRS!!
Zapoznałem się z propozycjami obecnego ministra sprawiedliwości i z perspektywy adwokata nie oceniam ich dobrze. Na pewno wpisują się w nurt "przywracania praworządności", jednakże z jej przywracaniem nie mają zbyt wiele wspólnego.
Zacznijmy od tego, że KRS w praktyce decyduje kto zostanie sędzią, a kto nie. Oczywiście nominacja ostatecznie należy do Prezydenta, jednakże bez rekomendacji KRS nie może on sędziego nominować.
Projekt ministra Żurka przewiduje, że w skład KRS będą wchodzili wyłącznie sędziowie powoływani w wyborach przeprowadzonych wśród sędziów. Kandydatów na członków KRS będzie opiniowała Rada Społeczna, w skład której będą wchodzili m.in członkowie samorządów prawniczych. Przed wyborami odbędą się jawne przesłuchania takich osób więc my obywatele możemy nawet je śledzić.
Inaczej mówiąc w obecnym skostniałym systemie niewiele się zmieni. Otóż sędziowie będą wybierani przez członków KRS, którzy zostali wybrani przez sędziów. Ta grupa zawodowa sama zatem będzie decydowała o tym kto może do niej dołączyć, a kto nie. Takie rozwiązanie istniało już w innych zawodach prawniczych, np. w Adwokaturze i zostało zmienione jako źródło patologii.
Przełóżmy zaproponowane rozwiązania na władze ustawodawczą. Otóż wprowadzamy zasady, że aby zostać posłem należy mieć opinię Krajowej Rady Poselskiej, w skład której wchodzą posłowie wybrani w wyborach przez posłów. Kto takiej opinii nie dostanie nie może startować w wyborach. Czy jest to mechanizm praworządny, nie budzący żadnych wątpliwości?
Zaproponowane rozwiązania nie mają zatem za zadanie przywracania praworządności, a jedynie stanowią kolejną odsłonę niesprawdzającego się systemu. Aby przywrócić, a właściwie ją ustanowić, należałoby zmienić Konstytucję RP, jednakże nie leży to w interesie szeroko pojętej władzy. Obecna Konstytucja oraz jej zapisy (jak większość przepisów w naszym państwie) mają charakter czysto teoretyczny. W praktyce bowiem stosuje się zasady odmienne, wręcz przeciwne.
Moim skromnym zdaniem w zakresie wymiaru sprawiedliwości należałoby zacząć od zmiany drogi do urzędu sędziego. Dzisiaj sędziami zostają stosunkowo młodzi ludzie, mający niewielkie doświadczenie życiowe. Osoby, które o życiu uczą się w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury od nauczycieli sędziów. Nie ma tam zajęć praktycznych. Nie idą na komendy policji, nie uczestniczą w przesłuchaniach, nie odwiedzają zakładów karnych, nie słyszą ludzkich historii o tym jak zostali potraktowani przez funkcjonariuszy władzy. I później wierzą jako sędziowie, że system działa prawidłowo, a jak nie działa to właściwie nic takiego się nie stało. Przecież statystyki, których sami są autorami, pokazują, że w kraju jest bezpiecznie...
Podczas czwartkowej konferencji prasowej minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek przedstawił projekt nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. Jednym z pierwszych wymienionych...