10/05/2023
A ja się pytam Gertrudy czy jej się dobrze pracuje na pensji wypłacanej z naszych danin? Bo nam wprost cudownie się działa kiedy ich system wiecznie nam życie utrudnia!
Jeżeli mierzyć dostosowanie użyteczności oprogramowania ZUS do zmian jakie wprowadza do poziomu naszego zaangażowania by temu podołać i nakładom czasowym to okazuje się, że brakuje skali! A właściwie - nie ma porównania...
ZUS może się mylić, może popełniać błędy, wydawać decyzje czasem tak kuriozalne, że aż nieśmieszne, może nakładać na nas obowiązki, które do nas należeć nie powinny, może dowolnie sterować czasem i terminami korzystnymi wyłącznie dla siebie (!) oraz śmiać się nam w twarz! Bo kto bogatemu zabroni...
A my grzecznie ustawieni w szeregu odszczekamy jak zawsze kolejną zwrotkę tego never-ending story!
Postawieni do pionu standardowym terminem 7 dni, w którym nie bardzo da się ogarnąć wszystko bez zarywania nocy, będziemy łapiąc okruchy snu marzyć o niemieckich terminach minimum 3 tygodniowych z opcją wielokrotnego przedłużania... Będziemy się marszczyć z nerwów, stresu, wściekłości na to, że jesteśmy zaorywani przez rządzących.
Oto nowy wymiar pańszczyzny! To nasz wieczny ugór, który wyciska z nas ostatnie poty, by inni pławili się w złocie wyglądając przez okna szklanych budynków i wyśmiewali nasz trud, z zadziwieniem przyjmując kolejne nasze utyskiwania na wiecznie źle działający system.
Mówią, że karma to.... Zdaje się, że ta cała karma to zapomniała o takim kraju jak Polska. Tutaj świetnie się ma państwo z tektury i kartonu! A lud pracujący równie świetnie urabia ręce po łokcie by szlachta się woziła karocami zatłuszczając jedwabie śladami po ośmiorniczkach...
🧐
Znasz li ten kraj... co z nieprawości słynie?
Tutaj pod stekiem kłamstw praworządność ginie.