05/02/2026
Dziś, 5 lutego 2026 r., ETPC wydał wyrok w sprawie sędzi Beaty Morawiec przeciwko Polsce.
ETPC jednogłośnie stwierdził naruszenie art. 6 (prawo do sądu), art. 8 (prawo do życia prywatnego) oraz art. 10 Konwencji (wolność wypowiedzi) i zasądził na rzecz sędzi Morawiec 21.000 euro zadośćuczynienia.
Sędzia Beata Morawiec była w latach 2002–2010 członkinią KRS, w latach 2015–2017 Prezesem SO w Krakowie, a następnie członkinią i Prezesem Stowarzyszenia Sędziów THEMIS, które aktywnie zabierało głos o kryzysie praworządności.
Za tę działalność spotkały ją represje. W 2017 r. została odwołana przez Ministra Sprawiedliwości ze stanowiska Prezesa SO w Krakowie. We wrześniu 2020 r. prokuratura wystąpiła do Izby Dyscyplinarnej o uchylenie jej immunitetu w celu postawienia zarzutów karnych.
Na dwa dni przed posiedzeniem TVP w „Wiadomościach” poświęciła kilka minut sprawie sędzi Morawiec. Wiceminister Sprawiedliwości S. Kaleta sugerował, że jej sprzeciw wobec reform wynika z „własnego interesu”, a redaktor naczelny „Gazety Polskiej” porównał sprawę do „układów mafijnych z Chicago lat 30.” W październiku 2020 r. Izba Dyscyplinarna w składzie jednoosobowym uchyliła immunitet sędzi Morawiec, zawiesiła ją w czynnościach służbowych i obniżyła jej wynagrodzenie o 50%.
Po odwołaniu, w czerwcu 2021 r. Izba Dyscyplinarna w składzie trzyosobowym odmówiła uchylenia immunitetu, uznając dowody prokuratury za niewystarczające.
Zawieszenie sędzi Morawiec trwało 238 dni.
ETPCz, powołując się na sprawy Reczkowicz, Tuleya i Juszczyszyn, potwierdził, że Izba Dyscyplinarna nie była sądem ustanowionym ustawą. Uznał, że zastosowane środki miały poważny i nieuzasadniony wpływ na życie prywatne skarżącej.
Uchylenie immunitetu i zawieszenie było ukrytą sankcją za korzystanie z wolności wypowiedzi, miało charakter zastraszający i mogło zniechęcać nie tylko skarżącą, ale także innych sędziów do zabierania głosu w obronie praworządności i niezależności sądów.
Pełnomocnikami sędzi Beaty Morawiec byli adw. Sylwia Gregorczyk-Abram oraz adw. Michał Wawrykiewicz.
Fotografia pochodzi z wyjątkowego projektu Piotra Wójcika „Sprawiedliwość”.