31/08/2026
Do sądu trafił akt oskarżenia w sprawie, która dobrze pokazuje mechanizm rzadko rozumiany przez ludzi zakładających działalność gospodarczą pod presją czasu lub cudzej namowy: rolę tzw. słupa w spółce.
Według doniesień prasowych (rp.pl, 26 sierpnia 2026, powołując się na Prokuraturę Regionalną w Łodzi) prokuratura oskarżyła 20 osób o udział w zorganizowanej grupie przestępczej wyłudzającej zwrot VAT przy użyciu obrotu kryptowalutami i fikcyjnego handlu oprogramowaniem. Wśród zarzutów, obok oszustw podatkowych i prania pieniędzy, znalazło się firmowanie działalności spółek przez osoby formalnie zasiadające w zarządzie, a w rzeczywistości niepodejmujące żadnych decyzji gospodarczych. Podkreślam: akt oskarżenia nie przesądza winy, a wszystkim oskarżonym przysługuje domniemanie niewinności do prawomocnego wyroku.
Ta sprawa jest jednak dobrą okazją, by przypomnieć coś, co w mojej praktyce wraca regularnie: zgoda na formalne pełnienie funkcji prezesa spółki „za wynagrodzeniem, bez żadnych obowiązków" to jedno z najbardziej niedocenianych ryzyk prawnych, jakie może przyjąć na siebie osoba fizyczna.
Prawo nie pyta, kto faktycznie podejmował decyzje. Pyta, kto formalnie odpowiadał za spółkę. Konsekwencje takiej roli mogą sięgać trzech poziomów jednocześnie: odpowiedzialności karnej i karnoskarbowej za działania podejmowane w imieniu spółki, subsydiarnej odpowiedzialności cywilnej za jej zobowiązania oraz odpowiedzialności podatkowej całym majątkiem osobistym za zaległości spółki. Argument „nie wiedziałem, co się dzieje" rzadko wystarcza jako obrona, zwłaszcza gdy wynagrodzenie za samo podpisanie dokumentów rejestrowych powinno wzbudzić wątpliwości.
Pracuję z przedsiębiorcami, którzy nieświadomie znaleźli się w podobnej sytuacji, często zanim zorientowali się, jakie skutki niesie podpis złożony na jednym dokumencie. Jeśli w Państwa otoczeniu pojawia się propozycja „bycia prezesem bez angażowania się w spółkę", chętnie porozmawiam o tym, jak realnie wygląda ryzyko takiej decyzji. Zapraszam też do dyskusji w komentarzu, jeśli temat jest Państwu bliski zawodowo.
Przeczytaj więcej na:
https://gajda-adwokat.pl/slup-w-spolce-jaka-grozi-za-to-odpowiedzialnosc-karna-i-cywilna-co-pokazuje-glosna-sprawa-karuzeli-vat/
Formalne pełnienie funkcji prezesa spółki bez realnego udziału w zarządzaniu wiąże się z poważnym ryzykiem prawnym. Wyjaśniamy, jaka odpowiedzialność karna, podatkowa i cywilna grozi tzw. słupom, na tle aktualnej sprawy karuzeli VAT.