Nie taka z podręcznika filozofii, lecz realna – jak kreda w dłoni wykładowcy, jak cisza w auli przed pierwszym pytaniem egzaminacyjnym. Była to idea Uniwersytetu, który nie tylko kształci, ale także buduje wspólnotę. Tak właśnie zrodził się nasz Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego – z potrzeby uczciwego myślenia o prawie, z szacunku do słowa, z pragnienia, by edukacja miała s
ens ludzki. Dziś, po czterdziestu latach tej historii, nie jesteśmy już tylko instytucją. Jesteśmy pokoleniami studentów, którzy przeszli przez nasze sale, wykładowcami, którzy oddali tu część życia, administracją, która buduje strukturę codzienności, i absolwentami, którzy z dumą mówią: tu się nauczyłem, kim jestem. Wydział nasz powstał jako miejsce edukacji, ale szybko stał się przestrzenią spotkania – myśli z doświadczeniem, młodości z odpowiedzialnością, teorii z praktyką. Kształcimy prawników, urzędników, liderów życia publicznego, ale przede wszystkim: obywateli rozumnych i odpowiedzialnych, którzy rozumieją, że prawo to nie tylko zapis, ale wybór – często moralny, zawsze społeczny. Nie tylko liczebnie – także w zaufaniu i znaczeniu. Nasza misja nie została napisana raz na zawsze. Piszą ją ci, którzy codziennie przekraczają próg Wydziału. Kształcimy ludzi myślących samodzielnie. Takich, którzy będą mieli odwagę stanąć po stronie słabszych, powiedzieć „nie” tam, gdzie większość woli milczeć. Bo wiemy, że prawo bez odwagi jest tylko ornamentem władzy. W jubileuszowym roku Wydziału, nie celebrujemy instytucji – świętujemy sens jej istnienia. Gala Jubileuszowa 40-lecia, Areopag o Konstytucji, Okrągły Stół Kształcenia Prawników. To manifest: że chcemy rozmawiać poważnie, otwarcie i wspólnie o tym, jak ma wyglądać świat, w którym żyjemy i pracujemy. Bo nasz Wydział to nie zamek z paragrafów. To dom ludzi, dla których prawo to służba, nie narzędzie. To przestrzeń, w której uczymy się nie tylko mówić, ale przede wszystkim słuchać. W której każde przemówienie Dziekana, każdy wykład, każde wspólne zdjęcie na absolutorium jest cegłą w budowli, która ma przetrwać kolejne czterdzieści lat. Patrzymy z dumą na osiągnięcia. Ale jeszcze większą dumą napawa nas to, co niewidoczne w liczbach: lojalność absolwentów, życzliwość studentów, cichy heroizm administracji, która dba, by Wydział działał każdego dnia. I wiara – wiara, że warto uczyć prawa, jeśli uczy się zarazem sprawiedliwości i odpowiedzialności. Niech ta opowieść nie będzie zakończeniem. Niech będzie początkiem nowego rozdziału. Bo historia Wydziału to nie coś, co się wydarzyło. To coś, co dzieje się nadal – w sercach i umysłach tych, którzy wierzą, że wspólnota akademicka to zobowiązanie. A jeśli ktoś zapyta: „co to znaczy być częścią WPiA US?” – odpowiedzmy tak, jak mówimy sobie tu na co dzień:
To znaczy myśleć uczciwie, działać rzetelnie, rozumieć, co znaczy być razem.
–––
40 lat. I dopiero zaczynamy.