26/10/2025
Ostatnie artykuły w mediach przypominają mi podobną, niedawno zakończoną sprawę przeciwko ZUS.
➡Reprezentując Spółkę złożyłam odwołanie od niesłusznej decyzji stwierdzającej, że Spółka miała zawrzeć rzekomo pozorną umowę z pracownicą. ZUS przeprowadził kontrolę w związku z zajściem przez pracownicę w ciążę. Z powodu tego, że ZUS uznał umowę za fikcyjną, a na krótko przed terminem porodu (!) zarówno pracownica jak i spółka jako płatnik otrzymały decyzję ZUS o niepodleganiu przez kobietę obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym.
➡Organ dokonał analizy stanu faktycznego sposób tendencyjny, przez co doszedł do błędnych wniosków. ZUS kwestionował m.in. ekonomiczne uzasadnienie utworzenia stanowiska (moim prywatnym zdaniem ZUS jest chyba ostatnim podmiotem który powinien się wypowiadać na temat ekonomiki czy rentowności przedsięwzięć gospodarczych), a także rzekomo zbyt wygórowane wynagrodzenie, które w rzeczywistości było tylko nieznacznie wyższe niż wówczas obowiązujące minimalne wynagrodzenie.
➡W uzasadnieniu odwołania w imieniu Spółki wykazałam, że pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował, w związku z czym nie może być mowy o pozorności umowy. Przedstawiony materiał dowodowy wykazał także, że nie mogło być mowy o braku uzasadnienia w utworzeniu stanowiska, ani o nieproporcjonalnie korzystnych warunkach zatrudnienia (zwłaszcza w porównaniu z innymi osobami zatrudnionymi w Spółce).
⚖Sąd przychylił się do argumentacji zawartej w odwołaniu, sprawę udało się pozytywnie zakończyć po jednej rozprawie.
❗Należy się zgodzić z twierdzeniami zawartymi w artykułach medialnych, że podobne sprawy nie są odosobnione, a tego typu działania ZUS są bardzo szkodliwe, nie tylko wobec indywidualnych podmiotów, ale także z uwagi na fakt, że jako społeczeństwo jesteśmy nad demograficzną przepaścią.