02/12/2025
Trybunał Konstytucyjny uznał, iż dotychczasowa linia orzecznicza sądów powszechnych odnośnie zasiadywania służebność przesyłu jest NIEZGODNA z Konstytucją (P 10/16, połączona z P 18/16).
Nieprawidłową była linia orzecznicza stosowana przez Sąd Najwyższy i sądy niższe rzędu umożliwiająca stwierdzenie zasiedzenia służebności przesyłu w przypadku, gdy przed dniem wejścia w życie przepisów, które ją wprowadziły, przedsiębiorca lub Skarb Państwa korzystali z nieruchomości w sposób odpowiadający tej służebności poprzez zaliczenie tego okresu
TL;DR - nie można doliczać do okresu niezbędnego do zasiedzenia służebności przesyłu żadnych okresów sprzed wprowadzenia tego rodzaju służebności do porządku prawnego, tj. przed 3 sierpnia 2008 roku.
W treści ustnego uzasadnienia Trybunał Konstytucyjny wskazał, że ograniczenie prawa własności musi wynikać wprost z ustawy, prawo własności winno być szczególnie chronione, a obywatele przestrzegając prawo muszą wiedzieć dokładnie jakie ich zachowanie (zarówno działanie jak i zaniechanie) rodzi konsekwencje prawne i nie mogą być zaskakiwani konsekwencjami.
Innymi słowy - nie może być tak, aby skutek wyprzedzał występującą w prawie przyczynę.
Warto poczekać na pisemne uzasadnienie ww. orzeczenia, bo niewątpliwie będzie ono kluczowe dla bardzo wielu Polek i Polaków, którzy zostali niewątpliwie pokrzywdzeni orzeczeniami sądów uwzględniających wcześniej stosowaną interpretację.
Postawione pytanie prawne brzmiało: czy art. 292 Kodeksu cywilnego stosowany w związku z art. 285 §1 i 2 Kodeksu cywilnego, rozumiany w ten sposób, ze umożliwiał nabycie przed wejściem w życie art. 305(1) - 305(4) k.c. w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu przez przedsiębiorcę przesyłowego lub Skarb Państwa, w sytuacji, w której nie wydano decyzji na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 roku o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości, art. 70 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 roku o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości (art. 75 ust. 1 według oznaczenia w tekście pierwotnym ustawy) lub art. 124 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami, jest zgodny z art. 1 Protokołu dodatkowego numer 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności i art. 2, art. 21 ust. 1 i 2, art. 31 ust. 2 i 3 oraz art. 64 ust. 2 i 3 Konstytucji RP.
Na marginesie należy dodać, że bez względu jak oceniamy Trybunał Konstytucyjny i zasiadające w nim osoby, to niewątpliwie zawsze lepiej dla obywatela, żeby poszczególne organy władzy (sensu largo) nie były ze sobą w przyjaźni. Powyższe orzeczenie bowiem niewątpliwie przywraca oczywistą sprawiedliwość, ale jego konsekwencją jest bardzo problematyczna sytuacja przedsiębiorców, na rzecz których te służebności były ustanawiane, a tym samym wprost Skarbu Państwa, a więc i rządu. Rozstrzygnięcie korzystne dla obywatela, ale niekorzystne dla rządu, jak wskazuje doświadczenie i historia, jest realne wyłącznie gdy istnieje konflikt pomiędzy TK, a instytucją korzystająca na niezgodnych z prawem interpretacjach czy mechanizmach.
(fot. TK)