Adwokat Kinga Martuszewska - Kancelaria Adwokacka

Adwokat Kinga Martuszewska - Kancelaria Adwokacka Kancelaria Adwokacka - Adwokat Kinga Martuszewska
adwokat, mediator
Rybnik, ul. Jankowicka 23/25

21/10/2025

"Na moje oko, dosyć bystre"... to właśnie przykład PRZEMOCY EKONOMICZNEJ.

Spotykam się z nią dosyć często, gdy dzielicie się ze mną Waszymi historiami. Najczęściej przejawia się ona w tym, że jeden z małżonków/partnerów nie pracuje, albo jego wynagrodzenie jest bardzo małe i drugie z nich wykorzystuje tą zależność od siebie.
Przykładami, z którymi spotkałam się najczęściej to:
❌zakaz dostępu do kont bankowych, kart płatniczych czy gotówki - w jednej ze spraw małżonek przed żoną trzymał gotówkę w schowku samochodowym.
❌żądanie rozliczania się z każdego wydatku, nawet najmniejszego, przy jednoczesnym swobodnym dysponowaniu wspólnymi pieniędzmi np. przedstawianie paragonów, przekazywanie wyliczonych środków,
❌ zabranianie pracy lub utrudnianie zdobywania wykształcenia i rozwijania kompetencji zawodowych,
❌ pozbawianie zarobków lub zmuszanie do pracy w rodzinnym biznesie bez wynagrodzenia,
❌ zmuszanie do podejmowania niekorzystnych decyzji np. przepisywanie majątku prywatnego.

W jednej ze spraw, które prowadziłam małżonek kupował swojej żonie środki higieniczne i wydzielał je na sztuki, a w innej sprawie z kolei małżonek odmawiał przekazania pieniędzy na zakup nowej odzieży po ciąży argumentując to motywowaniem żony do utraty wagi.. I w jednej i w drugiej sytuacji zapadły wyroki skazujące za przestępstwo znęcania się.

Źródło filmu: Kuchenne rewolucje Magdy Gessler.

📸 Dziecko to nie kaloryfer – jego wizerunek nie może służyć ocieplaniu wizerunku szkoły.Ochrona wizerunku dziecka to nie...
09/09/2025

📸 Dziecko to nie kaloryfer – jego wizerunek nie może służyć ocieplaniu wizerunku szkoły.

Ochrona wizerunku dziecka to nie formalność, lecz jedno z podstawowych praw osobistych. To rodzice decydują, czy chcą, aby zdjęcia ich syna czy córki trafiały do Internetu, na stronę szkoły czy na profil w mediach społecznościowych. Niestety, w praktyce często bywa inaczej. Podczas zebrań wręcza się rodzicom plik dokumentów i oczekuje szybkich podpisów. Wiele osób podpisuje je bezrefleksyjnie, obawiając się presji ze strony placówki.

❗ Tymczasem zgoda na publikację zdjęcia dziecka to wybór, a nie obowiązek. Brak zgody nie może skutkować żadnymi negatywnymi konsekwencjami wobec dziecka ani rodziców.

🔒 Dlaczego to takie ważne?
• Zdjęcia publikowane w Internecie pozostają tam na zawsze. W dobie rozwijającej się sztucznej inteligencji nie jest większym problemem wykorzystanie takiego zdjęcia i zrobienie z niego zabawnego filmiku, memu czy wykorzystanie w innych przestępczych celach. Nie mamy kontroli nad tym, kto je udostępni, zapisze czy wykorzysta.
• Zjawisko sharentingu (nadmiernego udostępniania zdjęć dzieci w sieci przez dorosłych) pokazuje, jak łatwo prywatność najmłodszych może zostać naruszona. Chcesz publikować swoje zdjęcia i dokumentować swoje życie w Internecie? Proszę bardzo, ale dziecko niech samo zadecyduje o tym, gdy będzie do tego zdolne.
• Każde dziecko ma prawo do prywatności i ochrony swojego wizerunku – to nie jest „uprzejmość” rodziców wobec szkoły, tylko jego podstawowe prawo.

⚖️ Niestety, zdarzają się sytuacje, gdy placówki nie respektują odmowy bo przecież trzeba pokazać, jaką fajną placówka jesteśmy, jak wiele się u Nas dzieje, muszą istnieć "dowody" zrealizowanych zajęć dofinansowanych ze środków zewnętrznych, a i zdarzają się rodzice, którzy chcą aby każda aktywność dziecka była do ich wglądu.

💡 Dlatego apeluję do rodziców:
• Czytajcie uważnie wszystkie zgody i formularze.
• Nie bójcie się nie wydawać szkole czy przedszkolu zgód na publikację wizerunku waszego dziecka – dobro waszej pociechy jest ważniejsze niż wyświetlenia w internecie
• Macie prawo chronić prywatność dziecka, a szkoła musi to uszanować.

Ministerstwo Sprawiedliwości – czy naprawdę ktoś przemyślał konsekwencje tych tabel alimentacyjnych?! Czy któryś z ekspe...
24/07/2025

Ministerstwo Sprawiedliwości – czy naprawdę ktoś przemyślał konsekwencje tych tabel alimentacyjnych?! Czy któryś z ekspertów pracujący nad tabelami chociaż raz był na sali sądowej w sprawie alimentacyjnej albo widział akta takiej sprawy?

Po pierwsze: ktoś tu chyba nie rozróżnia br**ta od netta.. Rodzic z zarobkiem 4.300, 00 zł brutto ma na rękę ok. 3.200,00 zł.
Z godnie z tabelą miałby płacić na 10-latka po 1.130,00 zł, na dwoje dzieci 2.090,00 zł, a na troje dzieci w tym wieku 2.880,00 zł.
Czyli na życie przy:
- jednym dziecku pozostaje mu kwota 2.070,00 zł,
- przy dwójce dzieci pozostaje kwota 1.110,00 zł,
- a przy trójce dzieci pozostaje mu kwota 320,00 zł..

Po drugie: każda sytuacja jest indywidualna! I nigdy nie wrzuca się wszystkich do jednego worka. Inne usprawiedliwione koszty utrzymania dziecka będą, gdy dziecko np. zawodowo trenuje sport, ma aparat ortodontyczny, jest chore, a inne gdy te okoliczności nie występują, a dziecko nawet na zajęcia dodatkowe nie uczęszcza.

Po trzecie: ktoś tu chyba nie rozróżnia dochodów, z przesłanką kodeksową tj. „możliwościami majątkowymi zobowiązanego”. Skończmy wreszcie z tym mitem, że sądy patrzą na faktycznie osiągany dochód. Guzik prawda! Sądy weryfikują, możliwości zarobkowe danej osoby tj. ile rodzic może uzyskiwać przychodu przy wykorzystaniu wszystkich swoich umiejętności np. ktoś pracuje na produkcji ale ma smykałkę do budowlanki i po godzinach dorabia sobie remontując mieszkania. Wg tabeli będziemy brali tylko faktyczny dochód, a wg przepisów kodeksu wszystkie możliwe szacunki finansowe.

Po czwarte: A co z osobistymi staraniami w kwestię wychowania dziecka? Znam rodziców zaangażowanych w wychowanie dzieci. Takich, którzy poza płaceniem alimentów wspierają nadal dziecko i drugiego rodzica, opłacają kolonie, remontują pokoje dzieciom, kupują rower, opłacają wszystko co dodatkowe, ale też codziennie zawożą na treningi, wspierają i są niemal na każde zawołanie. To jest czasem cenniejsze niż kilka złotych miesięcznie więcej..

Po piąte: brak odniesienia do drugiego rodzica – tabele nie pokazują, jak alimenty mają się do udziału utrzymania dziecka rodzica wiodącego.

Po szóste: Skoro tabela ma być narzędziem pomocniczym, a nie wyrocznią dla sędziego, to w czym w istocie mają pomóc..? Sąd nadal będzie musiał indywidualnie podejść do tematu.

Żeby była jasność – absolutnie nie mam nic przeciwko temu, żeby dzieci miały wysokie alimenty. Wręcz przeciwnie – każde dziecko powinno mieć zapewnione wszystko, czego potrzebuje do życia, rozwoju i godnego dzieciństwa. Ale to musi iść w parze z realnymi możliwościami finansowymi rodziców – obojga, nie tylko jednego.

Piszą o Naszym sukcesie! 🙌https://www.radio90.pl/szpital-w-wodzislawiu-slaskim-pielegniarki-wygraly-z-placowka-w-sadzie....
08/05/2025

Piszą o Naszym sukcesie! 🙌

https://www.radio90.pl/szpital-w-wodzislawiu-slaskim-pielegniarki-wygraly-z-placowka-w-sadzie.html

Wyrok Sądu II instancji jest prawomocny i wymagalny, ale jak słychać z zapowiedzi Szpitala o możliwości złożenia kasacji do Sądu Najwyższego - piłka w grze.

Pielęgniarki ze szpitala w Wodzisławiu wygrały sprawę przed sądem. Przypomnijmy, od ponad dwóch lat walczyły z dyrekcją swoje placówki. Chodziło o to, by szpital uznał ich specjalizacje, zakwalifikował do wyższej grupy zawodowej i by dzięki temu mogły zarabiać więcej pieniędzy.

Przeglądam nagłówki, a w nich kolejne zatrzymania w sprawie nielegalnych gier losowych. Wśród zamieszanych są celebryci,...
07/03/2025

Przeglądam nagłówki, a w nich kolejne zatrzymania w sprawie nielegalnych gier losowych. Wśród zamieszanych są celebryci, dziennikarze sportowi, organizatorzy walk MMA. Czytam o zabezpieczonych rachunkach bankowych na zawrotne kwoty, o luksusowych autach, nieruchomościach, kosztownościach. Myślę sobie: imponujące!
Ale potem przychodzi refleksja – jak to wszystko ma się do jednej sprawy, którą prowadzę - sprawy, która dotyczy TEGO SAMEGO przestępstwa karno-skarbowego z art. 107 KKS.
No, prawie tego samego, bo... mój klient nie organizował zakazanych gier hazardowych na miliony. On zrobił... losowanie nagrody na Facebooku. A konkretnie, balsamu do ciała. Wartego całe 50 złotych. Ot, niewinna promocja swojej firmy. Zapomniał – albo po prostu nie wiedział – że powinien to zgłosić do Urzędu Skarbowego.

Bo tak, Moi Państwo, żeby legalnie zrobić konkurs na Facebooku czy Instagramie z losowaniem nagród musicie:
✅ wcześniej co najmniej 2 miesiące przed rozpoczęciem loterii złożyć wniosek do właściwego urzędu skarbowego
✅ dołączyć regulamin loterii, który musi zawierać m.in. zasady uczestnictwa, sposób wyłaniania zwycięzców, termin losowania.
✅ wpłacić opłatę za wydanie zezwolenia – 10% wartości puli nagród, ale nie mniej niż 50% minimalnego wynagrodzenia brutto
✅ Zapewnić nadzór osoby z uprawnieniami do prowadzenia gier losowych

Każda loteria promocyjna wymaga uzyskania zezwolenia od Krajowej Administracji Skarbowej przed jej rozpoczęciem.
Tak więc zarówno zatrzymanym bohaterom wczorajszych nagłówków, jak mojemu klientowi za to, że chciał rozreklamować swój malutki jednoosobowy biznes grozi ta sama kara: grzywna czy pozbawienie wolności, albo nawet obie łącznie.

I ja naprawdę wszystko rozumiem,. W szczególności to, że wszyscy są równi wobec prawa, ale wierzę jednak w racjonalnego ustawodawcę, którego intencją przy konstruowaniu tego przepisu karno-skarbowego było eliminowanie prawdziwych nielegalnych zakładów i loterii, a nie sytuacja, która spotkała mojego klienta.
No chyba, że komuś bardzo musiało się nudzić…

Porozmawiajmy o mediacji! 👥Zapraszam :)11.03.2025 r., 16:00 - 19:00, Rydułtowy, Szarota Urban Lab
25/02/2025

Porozmawiajmy o mediacji! 👥

Zapraszam :)

11.03.2025 r., 16:00 - 19:00, Rydułtowy, Szarota Urban Lab

📢 WARSZTAT SZKOLENIOWY: ROZWIĄZYWANIE KONFLIKTÓW I MEDIACJE W RODZINIE 🏡💬

📅 Data: 11 marca 2025 r.
🕓 Godzina: 16:00 – 19:00
📍 Miejsce: Szarota Urban Lab, ul. Ofiar Terroru 49, Rydułtowy

Czy masz wrażenie, że konflikty w rodzinie są nie do rozwiązania? 😞 Nie potrafisz dojść do porozumienia ze swoim nastoletnim dzieckiem? 🤯 A może chcesz nauczyć się skutecznej komunikacji w trudnych sytuacjach?

To warsztat właśnie dla Ciebie! Podczas którego poznasz podstawy mediacji rodzinnych, podpowiemy jak prowadzić dialog z szacunkiem, respektować wzajemne prawa i znaleźć rozwiązania, które działają.

👩‍⚖ Warsztat poprowadzi mediator, Adwokat Kinga Martuszewska - Kancelaria Adwokacka– absolwentka prawa na Uniwersytecie Śląskim i kryminologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od pięciu lat prowadzi własną kancelarię adwokacką, specjalizując się w prawie rodzinnym, karnym i prawie pracy. Jest wpisana na listę mediatorów przy Sądzie Okręgowym w Rybniku.

📌 Warsztat darmowy, skierowany do mieszkańców Rydułtów.
Szczegółowe informacje: MOPS w Rydułtowach 📞 32 4574797 📧 [email protected]

🛑 Nie czekaj, zadbaj o relacje w swojej rodzinie już dziś! ❤️

Warsztat realizowany w ramach projektu „Rodzina to podstawa – rozwój usług wsparcia rodziny w mieście Rydułtowy”, współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego Plus.

Szacuje się, że ok. 23% dzieci jeszcze przed narodzeniem ma swój ślad cyfrowy w Internecie. Pomyślicie: jakim cudem? Pub...
07/02/2025

Szacuje się, że ok. 23% dzieci jeszcze przed narodzeniem ma swój ślad cyfrowy w Internecie. Pomyślicie: jakim cudem? Publikowanie w Internecie zdjęć USG z przebiegu ciąży, publiczne odliczanie tygodni do przyjścia na świat dziecka czy tzw. „gender reveal” czyli publiczne ogłaszanie płci dziecka.

Wśród przebadanych 168 polskich kont w serwisach społecznościowych w 2015 r., prawie 40% publikowało więcej niż 100 zdjęć temat swojego dziecka, a aż 90% podało imię dziecka i prawie 84% datę jego urodzenia. Badania przeprowadzone w 2019 r. pokazują, że 40%. Polaków regularnie publikuje zdjęcia swoich pociech na różnego rodzaju portalach społecznościowych. Aż 57% badanych deklaruje, że o prywatności dziecka decydują rodzice i nie ma nic złego we wrzucaniu do Internetu zdjęć lub filmów z jego udziałem. (SIC!) Niepokojące jest, że 60% dzieli się dokumentacją dzieciństwa własnych dzieci przynajmniej raz w miesiącu, a tylko około 25% zapytało własne dziecko o zgodę na udostępnianie jego zdjęć.

Internet działa inaczej niż oglądanie albumu rodzinnego u cioci Krysi na urodzinach. Chociaż nawet i oglądanie takich albumów, gdzie mały wujek Tadek biega z gołą pupą po ogrodzie lub dokumentowanie pierwszego posiedzenia na nocniku wprawia w zakłopotanie. Wrzucając zdjęcia dzieci rodzice czy dziadkowie przestają mieć nad nimi kontrolę, a zdjęcia stają się własnością Internetu.

Jeżeli zatem do rodzica nie przemawiają argumenty w postaci dbania o bezpieczeństwo swojego dziecka przed kradzieżą jego tożsamości, publikuje on zdjęcia ośmieszające dziecko naruszające jego poczucie godności, naraża na internetowy hejt i cyberprzemoc, to tak wyobrażam sobie, że taki rodzic może mieć ograniczoną władzę rodzicielską. Już teraz coraz częściej w porozumieniach rodzicielskich, które sporządzam, rodzice zastrzegają sobie zakaz publikacji zdjęć pociech w mediach społecznościowych.

Problem jest ważny i naglący a rodzice mają obowiązek w ważnych sprawach dotyczących dziecka wysłuchać je, a jeżeli rozwój umysłowy, stan zdrowia i stopień dojrzałości dziecka na to pozwala, to uwzględnić w miarę możliwości jego rozsądne życzenia. Takie obowiązki wynikają z istoty władzy rodzicielskiej, a dokładnie z art. 95 KRiO.

Czy dziecko, którego prawo do prywatności jest nadużywane przez opiekuna, nabędzie umiejętności chronienia swojego wizerunku i poszanowania prywatności innych osób? Pozwólmy dzieciom by same miały możliwość decydowania o tym, jaką historię w Internecie chcą zbudować w swoim dorosłym życiu.

27/01/2025

Dzień dobry:)

Szanowni Państwo przychodzę dzisiaj z informacją organizacyjną. Być może nie wszyscy z Państwa zauważyli, że zmianie uległy godziny otwarcia Kancelarii.

☎️ Kancelaria jest czynna od poniedziałku do czwartku w godzinach 8:00 -18:00 - dotyczy to również kontaktu telefonicznego. W piątki i weekend jestem niedostępna.

🗣️ Przypominam również, że tylko umówione wcześniej spotkanie jest spotkaniem pewnym, to że jestem w Kancelarii nie oznacza, że Państwa niezapowiedzianie przyjmę.

📱 Na spotkanie należy umawiać się z co najmniej z 1,5-2 tygodniowym wyprzedzeniem. Nie mam możliwość Państwa umówić z dnia na dzień na spotkanie.

Zbliża się koniec roku, który jest czasem podsumowań.Ja postanowiłam podsumować ilość postępowań mediacyjnych, jakie w t...
13/12/2024

Zbliża się koniec roku, który jest czasem podsumowań.
Ja postanowiłam podsumować ilość postępowań mediacyjnych, jakie w tym roku przeprowadziłam. Wnioski są następujące:

1. W 2024 r. na chwilę obecną przeprowadziłam 73 mediacji, w tym 65 mediacji zleconych przez sądy, a 8 mediacji umownych. Wniosek z tego taki, że nadal wolimy iść do Sądu zamiast szukać rozwiązania poza nim.

2. Największa ilość zleceń mediacyjnych pochodziła z Sądu Rejonowego w Rybniku. Wynika to najpewniej z racji siedziby mojej kancelarii. Chętnie także Sąd Rejonowy w Żorach zleca mediację oraz Sąd Okręgowy w Rybniku.

3. Jeżeli spojrzeć na rodzaj prowadzonych spraw, to najwięcej z nich dotyczy spraw rodzinnych tj. alimentów, kontaktów, rozwodu, czy podziału majątku.

Najmniej zleceń dotyczyło spraw karnych oraz spraw z zakresu prawa rzeczowego np. służebności. W sprawach karnych w istocie mediacje nie są częstym rozwiązaniem, czego zupełnie nie rozumiem. Jedna mediacja karna, jaką przeprowadziłam dotyczyła sprawy o …. zabójstwo. Skoro więc w tak poważnej sprawie można podjąć próbę rozmów, to dlaczego nie spróbować w sprawach np. o zniesławienie, znieważenie, kradzież?

4. Skuteczność zawieranych ugód jest większa niż brak porozumienia, bo aż w 63% sprawach doszło do zawarcia ugody i zakończenia postępowania sądowego na tym etapie. Bez stresu, marnowania czasu i wysokich kosztów.

5. Jeżeli chodzi o przyczyny braku ugody to należą do nich:
a) brak zgody stron lub strony na zawarcie ugody 39,30 %– czyli już na starcie pozbawiacie siebie możliwości decydowania o rozstrzygnięciu sprawy,
b) brak kontaktu ze stronami 14,3 % - zdarza się, że nie reagujecie na wysłane zaproszenie mediacyjne, nie pozostawiacie w pismach procesowych danych kontaktowych więc nie mam możliwości nawiązać ze stronami kontaktu,
c) rozbieżne stanowiska 42%,
d) konflikt interesów 3,5% - nie mogłam być w sprawie mediatorem ponieważ wcześniej byłam z którąś ze stron związana w innym postępowaniu.

Tak naprawdę, w mojej ocenie tylko rozbieżne stanowiska stron oraz konflikt interesu kwalifikowałby sprawę do rozpoznania przed Sądem, pozostałym przyczynom można zaradzić.

Zaskoczeni wnioskami?

Adres

Ulica Jankowicka 23/25
Rybnik
44-200

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 18:00
Wtorek 08:00 - 18:00
Środa 08:00 - 18:00
Czwartek 08:00 - 18:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Adwokat Kinga Martuszewska - Kancelaria Adwokacka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Adwokat Kinga Martuszewska - Kancelaria Adwokacka:

Udostępnij