07/04/2026
⚖️ „Attorney-at-law” to nie detal. To standard. W międzynarodowym obiegu prawnym słowa mają znaczenie. Nie tylko opisują rzeczywistość, ale ją współtworzą. Dlatego sposób, w jaki tłumaczymy nazwę naszego zawodu, nie jest kwestią wygody językowej, lecz świadomego wyboru.
„Radca prawny” to attorney-at-law. Każde inne określenie spłaszcza rzeczywistość i odbiera jej właściwy kontekst. Sprowadza zawód zaufania publicznego do roli doradczej, pomijając jego realny zakres, czyli pełne uprawnienia do reprezentowania klientów przed sądami i organami oraz działanie w ramach niezależnego samorządu. To nie jest semantyka. To kwestia pozycji zawodu.
📣 Krajowa Izba Radców Prawnych od lat konsekwentnie buduje spójny przekaz w relacjach międzynarodowych. Precyzja języka to nie tylko prestiż. To także ochrona niezależności i właściwego rozumienia naszej roli w systemie prawnym. Dziś ten temat wybrzmiewa jeszcze mocniej, Polska podpisała Konwencję o ochronie zawodu prawnika, która podkreśla znaczenie niezależności, tajemnicy zawodowej i prawa do reprezentacji jako fundamentów wykonywania zawodu. Oczekujemy na jej ratyfikację, ale kierunek jest jednoznaczny.
✍️ Siła zawodu nie wynika wyłącznie z regulacji. Buduje się ją także poprzez spójny i świadomy przekaz, również w języku.
„Attorney-at-law” to nie tylko tłumaczenie. To wyraz niezależności i profesjonalizmu.