JLSW Janaszczyk Lis & Wspólnicy Radcowie Prawni Spółka Komandytowa

JLSW Janaszczyk Lis & Wspólnicy Radcowie Prawni Spółka Komandytowa Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od JLSW Janaszczyk Lis & Wspólnicy Radcowie Prawni Spółka Komandytowa, Prawnik i firma prawnicza, Ulica 28 czerwca 1956 r. nr 406, Poznan.

28/08/2026

Pracownik kopiuje fragment umowy, dane klienta albo niepubliczne informacje o projekcie do ogólnodostępnego narzędzia AI. Firma nie ma polityki korzystania ze sztucznej inteligencji ani jasnych zasad dotyczących danych. Kto wtedy odpowiada?

Odpowiedź zależy od okoliczności. Brak zasad nie oznacza, że odpowiedzialność automatycznie przechodzi na pracownika.

Firma korzysta z AI? Powinna wiedzieć, jakie dane pracownicy mogą wprowadzać do narzędzi i na jakich warunkach.

Co warto uporządkować?

✔️ Dane osobowe – jeśli korzystanie z AI wiąże się z ich przetwarzaniem, organizacja nadal musi przestrzegać zasad RODO, w tym m.in. legalności, minimalizacji, bezpieczeństwa i rozliczalności.

✔️ Tajemnica przedsiębiorstwa i poufność – do zewnętrznego narzędzia nie powinny trafiać informacje objęte tajemnicą przedsiębiorstwa, NDA czy poufnością bez wcześniejszej oceny zasad dostawcy.

✔️ Zasady dla pracowników – polityka AI powinna wskazywać dozwolone narzędzia i zastosowania, rodzaje informacji, których nie wolno wprowadzać, weryfikację wyników i reakcję na incydenty.

✔️ Szkolenia – samo wysłanie procedury e-mailem nie wystarczy, jeśli pracownicy nie rozumieją ryzyk. AI Act wymaga od dostawców i podmiotów stosujących systemy AI podejmowania działań wspierających rozwój kompetencji personelu w zakresie AI.

A jeśli pracownik złamie zasady?

Jego odpowiedzialność może być oceniana na gruncie prawa pracy, odpowiedzialności cywilnej czy obowiązku zachowania poufności. Jednocześnie organizacja powinna umieć wykazać, jakie środki wdrożyła, aby ograniczyć ryzyko niewłaściwego korzystania z AI.

Brak procedury nie chroni firmy. Przeciwnie – utrudnia wykazanie, że korzystanie z AI zostało świadomie uregulowane i nadzorowane.
Twoja organizacja korzysta już z narzędzi AI? Sprawdź ofertę JLSW w zakresie RODO, compliance i przygotowania wewnętrznych zasad korzystania ze sztucznej inteligencji.

BESS może wyglądać na projekt technologiczny: baterie, moc, pojemność, przyłącze. Z perspektywy inwestora równie ważne s...
27/08/2026

BESS może wyglądać na projekt technologiczny: baterie, moc, pojemność, przyłącze. Z perspektywy inwestora równie ważne są jednak kwestie prawne. To one wpływają na to, czy projekt można zrealizować, finansować i później sprzedać.

BESS to nie tylko magazyn energii. Wartość projektu zależy m.in. od tego, czy jego sytuacja prawna jest uporządkowana i czy najważniejsze prawa można skutecznie przenieść na inwestora.

Co należy sprawdzić?

✔️ Przyłączenie do sieci – warunki przyłączenia, zakres wymaganych prac, terminy, obowiązki stron oraz treść umowy o przyłączenie wpływają na harmonogram i ekonomikę inwestycji.

✔️ Tytuł prawny do nieruchomości – inwestor powinien mieć stabilne prawo do korzystania z terenu przez okres funkcjonowania instalacji. Znaczenie mają też dostęp do nieruchomości i możliwość prowadzenia infrastruktury.

✔️ Decyzje, zgody i wymogi regulacyjne – projekt trzeba ocenić pod kątem procesu inwestycyjnego oraz obowiązków wynikających z Prawa energetycznego. Magazyny o mocy powyżej 10 MW wymagają koncesji na magazynowanie energii elektrycznej, a jednostki o mocy powyżej 50 kW do 10 MW podlegają wpisowi do rejestru operatora.

✔️ Umowy projektu – EPC, dostawy urządzeń, serwis, gwarancje, ubezpieczenia, finansowanie czy kontrakty przychodowe powinny tworzyć spójną strukturę i odpowiednio rozkładać ryzyka.

🔎 Możliwość sprzedaży projektu – potencjalny kupujący będzie badał m.in. prawa do gruntu, przyłączenie, decyzje administracyjne, umowy i ryzyka regulacyjne w due diligence.

Czy dobry wynik techniczny wystarczy? Nie. Projekt BESS może mieć atrakcyjne parametry, ale nieuporządkowane kwestie prawne obniżają jego gotowość inwestycyjną i mogą utrudnić transakcję lub finansowanie.

Planujesz rozwój, finansowanie albo sprzedaż projektu BESS? Sprawdź ofertę JLSW w zakresie prawa energetycznego i obsługi projektów inwestycyjnych.

26/08/2026

Operator odmówił przyłączenia instalacji OZE albo magazynu energii do sieci? To może zatrzymać harmonogram, ale nie zawsze oznacza koniec projektu.

Odmowa albo brak warunków przyłączenia dla instalacji OZE lub BESS wymaga przede wszystkim analizy przyczyn i dokumentacji. Prawo energetyczne wiąże obowiązek przyłączenia z warunkami technicznymi i ekonomicznymi, dlatego uzasadnienie operatora ma znaczenie.

Co warto sprawdzić?

✔️ Dlaczego operator odmówił przyłączenia? Trzeba zweryfikować wskazane przeszkody techniczne i ekonomiczne oraz dokumenty, na których oparto odmowę.

✔️ Czy możliwa jest zmiana parametrów projektu? W zależności od sytuacji znaczenie może mieć m.in. moc przyłączeniowa, sposób pracy instalacji,
konfiguracja źródła z magazynem energii lub inne rozwiązanie techniczne.

✔️ Czy można wykorzystać istniejące przyłącze? W określonych konfiguracjach warto przeanalizować rozwiązania pozwalające na współdzielenie infrastruktury przyłączeniowej, w tym cable pooling, jeśli spełnione są wymagania ustawowe.

✔️ Czy istnieje podstawa do sporu z operatorem? Prezes URE rozstrzyga spory dotyczące odmowy zawarcia umowy o przyłączenie do sieci. Ocena konkretnej sprawy wymaga jednak analizy jej stanu faktycznego i prawnego.

Ważne jest także rozróżnienie między odmową zawarcia umowy o przyłączenie a innymi sytuacjami pojawiającymi się w toku procedury przyłączeniowej. Nie każdy problem będzie wymagał takiej samej ścieżki działania.

Dlatego po otrzymaniu negatywnej informacji od operatora pierwszym krokiem nie powinno być automatyczne porzucenie projektu, lecz sprawdzenie, co dokładnie stanowi przeszkodę i jakie możliwości pozostają inwestorowi.

Masz problem z przyłączeniem projektu OZE lub BESS? Sprawdź ofertę JLSW w zakresie prawa energetycznego, umów przyłączeniowych i reprezentacji przed Prezesem URE.

25/08/2026

Firma rodzinna rośnie, przybywa wspólników, majątku i nowych projektów, a sposób prowadzenia biznesu pozostaje taki sam od lat. Kiedy sprawdzić, czy dotychczasowa forma prawna nadal wspiera rozwój?

Nie istnieje jedna forma dobra dla każdej firmy. Problem zaczyna się wtedy, gdy struktura utrudnia decyzje, pozyskanie kapitału, ograniczenie ryzyka albo sukcesję.

🔎 Jakie sygnały powinny zwrócić uwagę właścicieli?

✔️ Majątek prywatny jest zbyt mocno związany z ryzykiem biznesowym – wraz ze wzrostem skali działalności rośnie znaczenie odpowiedniego rozdzielenia sfery prywatnej i firmowej.

✔️ Do firmy mają wejść nowi wspólnicy lub inwestor – struktura powinna jasno określać prawa właścicieli, sposób podejmowania decyzji, zasady wyjścia z biznesu i ochronę interesów poszczególnych stron.

✔️Biznes prowadzi kilka różnych rodzajów działalności – czasem uzasadnione jest uporządkowanie grupy, wydzielenie części aktywów albo oddzielenie działalności operacyjnej od nieruchomości czy innych składników majątku.

✔️Zbliża się zmiana pokoleniowa – sukcesja wymaga odpowiedzi na pytania o własność, zarządzanie i ciągłość przedsiębiorstwa. Sama deklaracja „firma zostaje w rodzinie” nie rozwiązuje kwestii prawnych.

✔️ Planowana jest sprzedaż lub większa transakcja – nieprzejrzysta struktura może zwiększyć liczbę problemów ujawnianych podczas badania due diligence.

📌 Czy to oznacza, że trzeba od razu przekształcać firmę? Nie. Najpierw należy ustalić cel biznesowy i porównać dostępne rozwiązania pod względem odpowiedzialności, zarządzania, sukcesji, podatków i przyszłych transakcji.

Forma prawna powinna zmieniać się razem z firmą, gdy dotychczasowa konstrukcja przestaje odpowiadać jej skali i planom właścicieli.

Twoja firma rodzinna wchodzi w kolejny etap rozwoju? Sprawdź ofertę JLSW dotyczącą prawa spółek, restrukturyzacji i sukcesji biznesu.

Czy samo założenie fundacji rodzinnej oznacza, że sukcesja w firmie jest już zaplanowana? Nie. To dopiero jeden z elemen...
24/08/2026

Czy samo założenie fundacji rodzinnej oznacza, że sukcesja w firmie jest już zaplanowana? Nie. To dopiero jeden z elementów całego procesu.

Fundacja rodzinna to nie cały plan sukcesji. Zanim udziały, akcje lub inne składniki majątku trafią do fundacji, warto uporządkować zarówno sytuację prawną biznesu, jak i zasady jego dalszego funkcjonowania. W przeciwnym razie do nowej struktury można przenieść nie tylko aktywa, ale też nierozwiązane problemy.

🔎 Co warto przeanalizować przed wniesieniem biznesu do fundacji?

✔️ Strukturę właścicielską i formę prawną firmy – w tym umowy spółek, prawa wspólników oraz ograniczenia dotyczące rozporządzania udziałami lub akcjami.

✔️ Majątek i zobowiązania – trzeba ustalić, które aktywa mają znaleźć się w fundacji, a które powinny pozostać poza nią, np. ze względu na ryzyka związane z działalnością operacyjną.

✔️ Relacje rodzinne i spadkowe – plan sukcesji powinien uwzględniać m.in. sytuację małżonka, potencjalnych spadkobierców, wcześniejsze rozporządzenia majątkiem oraz postanowienia testamentowe.

✔️ Zasady zarządzania po zmianie pokoleniowej – kto ma prowadzić biznes, kto będzie sprawował kontrolę właścicielską, a kto ma jedynie korzystać ze świadczeń fundacji?

✔️ Statut i prawa beneficjentów – warto wcześniej określić, komu i na jakich zasadach mają przysługiwać świadczenia, uprawnienia oraz wpływ na funkcjonowanie fundacji.

A co z podatkami? Analiza skutków podatkowych powinna być częścią przygotowań, ale nie może zastępować uporządkowania kwestii korporacyjnych, majątkowych i rodzinnych.

Dobrze zaplanowana sukcesja zaczyna się więc nie od aktu założycielskiego fundacji, lecz od odpowiedzi na pytanie: jak ma wyglądać firma, własność i odpowiedzialność rodziny za 5, 10 czy 20 lat?

Planujesz sukcesję lub utworzenie fundacji rodzinnej? Sprawdź zakres doradztwa JLSW i skonsultuj strukturę przed przeniesieniem do niej majątku biznesowego.

Czy firmę można przygotować do sprzedaży dopiero wtedy, gdy pojawi się konkretny inwestor? Można, ale wtedy zostaje mnie...
19/08/2026

Czy firmę można przygotować do sprzedaży dopiero wtedy, gdy pojawi się konkretny inwestor? Można, ale wtedy zostaje mniej czasu na usunięcie problemów, które podczas due diligence mogą osłabić pozycję sprzedającego.

Sprzedaż firmy zaczyna się przed znalezieniem inwestora. Dobre przygotowanie przedsiębiorstwa pozwala wcześniej zidentyfikować ryzyka, uporządkować dokumentację i ustalić przedmiot transakcji.

🔎 Od czego zacząć?

✔️ Struktura właścicielska i korporacyjna – warto sprawdzić umowę spółki, prawa wspólników, zasady reprezentacji, uchwały i ewentualne ograniczenia dotyczące sprzedaży udziałów lub akcji.
✔️ Najważniejsze umowy – kontrakty z klientami, dostawcami, bankami czy wynajmującymi mogą zawierać postanowienia dotyczące zmiany kontroli, wypowiedzenia albo konieczności uzyskania zgody kontrahenta.
✔️ Prawa do marki i technologii – znaki towarowe, oprogramowanie, domeny, projekty czy inne prawa własności intelektualnej powinny rzeczywiście należeć do podmiotu objętego transakcją.
✔️ Spory i ryzyka prawne – trwające postępowania, roszczenia pracowników, kwestie regulacyjne czy nieuporządkowane relacje ze wspólnikami nie znikną po rozpoczęciu rozmów z inwestorem.
✔️ Data room – dokumentacja udostępniana kupującemu powinna być kompletna, aktualna i uporządkowana. Chaos informacyjny wydłuża badanie.

Po co robić taki przegląd wcześniej? Ponieważ wyniki due diligence mogą wpłynąć na cenę, sposób jej rozliczenia, zakres oświadczeń i zapewnień sprzedającego, zabezpieczenia czy nawet decyzję inwestora o kontynuowaniu rozmów.

Przygotowanie do M&A to więc nie kosmetyka przed podpisaniem umowy. To proces, który może poprawić przewidywalność transakcji i pozycję właściciela podczas negocjacji.

Rozważasz sprzedaż firmy? Poznaj ofertę JLSW w zakresie doradztwa transakcyjnego M&A i przygotuj przedsiębiorstwo do procesu jeszcze przed rozmowami z inwestorem.

13/08/2026

Korzystałeś z MyDr w gabinecie lub placówce medycznej?

Incydent wydarzył się u dostawcy.
Ale obowiązki niekoniecznie pozostają po stronie dostawcy.
Placówka - jako administrator danych pacjentów – powinna ocenić, czy i w jakim zakresie naruszenie jej dotyczy.

Znaczenie mają m.in.:
• okres korzystania z systemu,
• zakres danych i używanych modułów,
• liczba osób objętych zdarzeniem,
• informacje oraz potwierdzenia uzyskane od dostawcy.

Jeżeli naruszenie podlega zgłoszeniu, termin wynosi co do zasady 72 godziny od jego stwierdzenia.

Niepełne zgłoszenie można później uzupełnić.

Odstąpienie od zgłoszenia również wymaga rzetelnej i udokumentowanej podstawy.

Zgłoszenie zostało już wysłane?

Warto sprawdzić, czy nowe ustalenia nie wymagają jego uzupełnienia – i czy dokumentacja po stronie placówki jest kompletna.

W takich sytuacjach liczy się czas.

Ale równie ważne są właściwa kwalifikacja zdarzenia i porządek w dokumentach.

Jeżeli potrzebujesz wsparcia w analizie, zgłoszeniu do UODO albo komunikacji z pacjentami - napisz do nas.

Nie każda placówka korzystająca z MyDr znajduje się w identycznej sytuacji. Znaczenie mają konkretne daty, zakres powierzonych danych, używane moduły oraz informacje otrzymane od dostawcy.

Dlatego nie warto ani automatycznie kopiować cudzego zgłoszenia, ani czekać bezczynnie na zakończenie wszystkich ustaleń.

Pomagamy placówkom medycznym uporządkować analizę incydentu, dokumentację, zgłoszenia oraz komunikację z pacjentami.

Lawyer & law firm

Czy pracownik może wkleić do narzędzia AI umowę klienta, CV kandydata albo listę wynagrodzeń? Technicznie tak, ale z per...
12/08/2026

Czy pracownik może wkleić do narzędzia AI umowę klienta, CV kandydata albo listę wynagrodzeń? Technicznie tak, ale z perspektywy RODO – nie bez analizy i zabezpieczeń.

Dane klientów i pracowników można przetwarzać z użyciem sztucznej inteligencji tylko przy zachowaniu zasad ochrony danych.

Co sprawdzić przed ich wprowadzeniem?

✅ Cel i podstawę prawną – firma powinna wiedzieć, po co przekazuje informacje do narzędzia i na jakiej podstawie je przetwarza. Sama wygoda korzystania z AI nie wystarcza.

✅ Zakres danych – do systemu powinny trafiać wyłącznie informacje niezbędne. Tam, gdzie to możliwe, należy je zanonimizować lub zastąpić neutralnymi oznaczeniami.

✅ Zasady dostawcy – trzeba ustalić, czy dane są zapisywane, używane do rozwijania modelu, przekazywane podwykonawcom lub poza EOG. Potrzebna może być umowa powierzenia.

✅ Bezpieczeństwo – organizacja powinna kontrolować dostęp, czas przechowywania danych i możliwość ich usunięcia.

✅ Obowiązek informacyjny – osoby, których dane dotyczą, powinny wiedzieć, jak ich informacje są wykorzystywane, jeśli nie wynika to z przekazanej klauzuli.

Szczególnej ostrożności wymagają dane o zdrowiu, biometrii, poglądach czy przynależności związkowej. Gdy zastosowanie AI może powodować wysokie ryzyko dla praw i wolności osób, konieczna może być ocena skutków dla ochrony danych.

Trzeba pamiętać także o poufności i tajemnicy przedsiębiorstwa. Dokument może nie zawierać danych osobowych, a mimo to obejmować informacje handlowe, finansowe lub technologiczne, których nie należy przekazywać do zewnętrznego systemu bez sprawdzenia warunków używania.

Najbezpieczniejsze rozwiązanie? Firmowa polityka korzystania z AI, zatwierdzona lista narzędzi, szkolenia pracowników i procedura oceny nowych zastosowań.

Chcesz sprawdzić, czy narzędzia AI w Twojej organizacji są zgodne z RODO? Skontaktuj się z kancelarią JLSW i uporządkuj zasady, zanim do systemu trafią dane.

Czy po 2 sierpnia 2026 r. każda firma korzystająca z AI musi oznaczać teksty, grafiki i nagrania? Nie. AI Act nie wprowa...
11/08/2026

Czy po 2 sierpnia 2026 r. każda firma korzystająca z AI musi oznaczać teksty, grafiki i nagrania? Nie. AI Act nie wprowadził obowiązku dodawania etykiety „stworzone przez AI” do każdego materiału przygotowanego z pomocą AI.

Od tej daty zaczęły być stosowane obowiązki dotyczące przejrzystości. Ich zakres zależy od roli przedsiębiorcy i sposobu wykorzystania systemu.

Kiedy trzeba poinformować o użyciu AI?

✔️Gdy odbiorca rozmawia z chatbotem lub wirtualnym asystentem, a kontakt z maszyną nie jest dla niego oczywisty.

✔️Gdy publikowany materiał jest deepfake’em, czyli realistycznie przedstawia osoby lub zdarzenia w sposób niezgodny z rzeczywistością.

✔️Gdy tekst wygenerowany lub zmodyfikowany przez AI służy informowaniu o sprawach interesu publicznego. Wyjątek może dotyczyć materiału poddanego kontroli człowieka lub redakcji, za którego publikację ktoś odpowiada.

✔️Gdy stosowany jest system rozpoznawania emocji lub kategoryzacji biometrycznej – osoby objęte jego działaniem powinny zostać o tym poinformowane.

Samo użycie AI do przygotowania szkicu wiadomości, opisu produktu czy wewnętrznej analizy nie oznacza automatycznie obowiązku oznaczania treści.

AI Act to jednak tylko część obowiązków. Przed wprowadzeniem do narzędzia danych klientów, pracowników, umów lub dokumentacji trzeba również uwzględnić:

☑️RODO – cel i podstawę przetwarzania, zakres danych, retencję oraz transfery poza EOG;

☑️poufność – zobowiązania wobec klientów i kontrahentów;

☑️tajemnicę przedsiębiorstwa – informacje handlowe, technologiczne i organizacyjne nie powinny trafiać do narzędzia bez sprawdzenia regulaminu, ustawień prywatności i sposobu wykorzystywania danych przez dostawcę.

Dlatego warto wdrożyć firmowe zasady korzystania z AI, zamiast ograniczać się do oznaczania treści.

Nie wiesz, jakie obowiązki dotyczą Twojej organizacji? Skontaktuj się z kancelarią JLSW i zweryfikuj procedury, umowy oraz używane narzędzia.

Wartość kontraktu może wynosić 100 tys. zł, a potencjalna szkoda — kilka milionów. Limit odpowiedzialności to jedna z na...
03/08/2026

Wartość kontraktu może wynosić 100 tys. zł, a potencjalna szkoda — kilka milionów. Limit odpowiedzialności to jedna z najważniejszych decyzji biznesowych w umowie. To zapis rozdzielający ryzyko finansowe między przedsiębiorcami i wpływający na opłacalność współpracy.

Zgodnie z zasadami odpowiedzialności kontraktowej dłużnik naprawia szkodę wynikającą z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że wykaże okoliczności zwalniające. Strony umowy B2B mogą ukształtować zakres odpowiedzialności. Nie mogą jednak skutecznie wyłączyć odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną umyślnie.

Co należy ustalić podczas negocjacji umowy?

✔️ wysokość limitu — stała kwota, wartość umowy, roczne wynagrodzenie albo jego wielokrotność,
✔️ charakter limitu — jedna p**a dla wszystkich roszczeń czy osobny limit dla każdego zdarzenia,
✔️ zakres szkód — szkoda rzeczywista, utracone korzyści, szkody pośrednie i koszty wykonania zastępczego,
✔️ wyjątki — np. naruszenie poufności, praw własności intelektualnej, ochrony danych lub zakazu konkurencji,
✔️ relację z karami umownymi — czy kary wchodzą do limitu oraz czy można dochodzić odszkodowania ponad ich wysokość.

Częsty błąd? Samo wpisanie: „odpowiedzialność nie przekracza wartości umowy”. Taka formuła nie wyjaśnia, czy limit obejmuje wszystkie roszczenia, kary umowne, działania podwykonawców ani kilka naruszeń.

Dobrze skonstruowana klauzula powinna odpowiadać skali projektu, wynagrodzeniu, możliwości ubezpieczenia ryzyka oraz skutkom naruszenia. Zbyt niski limit może pozbawić kontrahenta ochrony. Brak limitu może zaś narazić wykonawcę na odpowiedzialność niewspółmierną do marży i wartości zlecenia.

Przed podpisaniem umowy B2B warto zadać jedno pytanie: jaka jest maksymalna strata firmy, jeżeli współpraca nie przebiegnie zgodnie z planem?

Adres

Ulica 28 Czerwca 1956 R. Nr 406
Poznan
61-441

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy JLSW Janaszczyk Lis & Wspólnicy Radcowie Prawni Spółka Komandytowa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do JLSW Janaszczyk Lis & Wspólnicy Radcowie Prawni Spółka Komandytowa:

Skróty

Udostępnij