27/11/2025
Widziałam już wielu klientów, którzy wpłacili dziesiątki 1000 zł których mogliby uniknąć gdyby nie popełnili tego błędu.
Historia zaczyna się tak: zagraniczny przedsiębiorca chce rozpocząć działalność w Polsce. Zakłada spółkę zoo, bo najprostsza i w sumie we wszystkich krajach podobna.
Ponieważ w Polsce działalność dopiero się rozkręca i nie ma jeszcze zaufanych osób. W Polsce jest tylko adres korespondencyjny. Członek zarządu do obcokrajowiec.
Spółka prowadzi działalność zatrudnia pracowników (na B2B) ale wszystkie strategiczne decyzje podejmowane są z terytorium innego kraju niż Polska. Obecnie to żaden problem teamsy, whatsup, itd.
Po latach opłacania podatków w Polsce, bo to w końcu Polska spzoo, odezwał się zagraniczny fiskus, twierdząc że podatek powinien być zapłacony w tym kraju, w którym członek zarządu faktycznie przebywa i skąd są podejmowane strategiczne decyzje.
Skutek: zagraniczny fiskus żąda zapłaty podatku, mimo że już raz został zapłacony w Polsce.
Jak się zachować? Taka sytuacja nie jest bez wyjścia. Można wszcząć postępowanie porozumiewawcze i odzyskać podwójnie zapłacony podatek.
Chcesz wiedzieć więcej. Zapraszam do kontaktu.