23/07/2025
Czy można w postępowaniu sądowym wyrównać krzywdy związane z bolesnym rozstaniem?
Ostatnio mówi się o tym, iż z polskiego systemu prawnego powinna zniknąć regulacja przewidująca orzekanie o winie przy rozwodzie przez Sąd.
Rozumiemy przeciążenie pracy Sądów jako główny cel proponowanej deregulacji, jednakże uważamy, że nie jest to rozwiązanie słuszne dla osób, które naprawdę posiadają potrzebę usłyszenia, iż nie zawiniły w rozkładzie pożycia małżeńskiego, w które się zaangażowały całym życiem.
Zarówno ze względów społecznych, jak i religijnych, a ponadto postrzegania własnej godności, wydaje się, że odbieranie małżonkom w tym zakresie prawa do Sądu jest zbyt daleko idące.
Nie ma natomiast przeszkód, by orzekanie o winie toczyło się jako postępowanie ustalające po zapadniętym już rozwodzie - po odpowiednich zmianach w prawie.
Jednak co w sytuacji, gdy do rozstania i naruszenia godności dochodzi między byłymi partnerami, nie będącymi małżeństwem? Czy te osoby mogą wyrównać swoje krzywdy i "ustalić winę"?
Okazuje się, że tak. Sąd bowiem może w wyroku ustalającym naruszenie dóbr osobistych orzec o nieprawym zachowaniu byłego partnera i zasądzić z tego tytułu zadośćuczynienie.
Na tego rodzaju nowatorską drogę sądową zdecydowała się zwycięsko nasza Klientka, która zamieszkiwała przez wiele lat ze swoim już byłym mężem po rozwodzie, inwestując całe swoje życie w opiekę nad nim i jego Córką z byłego małżeństwa.
Po latach została bezlitośnie wyrzucona z domu - a po zakończonej sprawie o podział majątku -zdecydowała się wytoczyć jako manifest dla wszystkich kobiet sprawę o naruszenie dóbr osobistych - prawa do godności - za sposób rozstania.
W postępowaniu mediacyjnym Klientka zobaczyła nie tylko łzy w oczach byłego partnera, ale również w końcu usłyszała słowo: "przepraszam" - i... prawdziwe przyczyny rozstania.
Choć do ugody przed mediatorem nie doszło, samo to postępowanie uwolniło naszą Klientkę od negatywnych myśli, a gdy prawomocnym wyrokiem Sąd uznał rację Pani Marii, Klientka wiedziała, że Jej walka nie poszła na marne.
W podziękowaniu za pomoc w sprawie otrzymaliśmy ten wspaniały podarunek.
Naprawdę warto się nie poddawać❤️❤️.