09/07/2026
Zobaczcie! W 2017 poszłam na kurs chustonoszenia i bum! Współpraca na lata i tyle cudownych doświadczeń! Dziękuję Fundacja Matecznik ❤️
Od czego zaczyna się wielkie zmiany? Czasem od kawy, a czasem od poczucia, że młodzi rodzice potrzebują kogoś, kto nie będzie do nich mówił „paragrafem”, tylko po ludzku. ☕️
W 2017 roku poczułyśmy, że warsztaty i konferencje o prawach to za mało. Chciałyśmy dać Wam coś więcej: bezpłatne wsparcie prawne w miejscu, gdzie nikt nie patrzy krzywo na wózek czy przewijanie dziecka. Idealnie nadawało się do tego nowo powstałe poznańskie Centrum Inicjatyw Rodzinnych. Pozostało „tylko” znaleźć prawników z misją i... wtedy pojawiła się Ona.
Agata Dawidowska Zaczęło się od kursu chustonoszenia, gdzie Agata uczyła się nosić swoje dziecko pod czujnym okiem Alicji, a skończyło na dekadzie wspólnej walki o lepszą opiekę okołoporodową. Agata tak wspomina tę naszą wspólną podróż:
„Kiedy 10 lat temu powstawał Matecznik, byłam już mamą dwójki dzieci. Pamiętam, jak „wyhaczyłam” Fundację na Facebooku – od razu poczułam, że to miejsce, którego potrzebowałam. Zaczęło się klasycznie: od zapisu na kurs chustonoszenia. Potem był newsletter. Nie był to jednak jeden z tych maili, które lądują w koszu – każdy czytałam od deski do deski, chłonąc wiedzę i energię, którą dziewczyny przekazywały światu.
Przełom nastąpił tuż po narodzinach mojego trzeciego dziecka. Byłam wtedy po kilku ważnych konsultacjach z Matecznikiem dotyczących mojego porodu. I wtedy, w jednym z newsletterów, mignęło mi ogłoszenie: „Matecznik poszukuje prawnika lub prawniczki do wsparcia rodziców w zakresie prawa pracy”.
To był impuls. Odpisałam natychmiast.
Kilka tygodni później siedziałam naprzeciwko Alicji w uroczej przyjaznej dzieciom kawiarni. Obie miałyśmy przy sobie nasze małe dzieci – to była najbardziej naturalna i „ludzka” rozmowa na temat współpracy, jaką można sobie wyobrazić. Od razu poczułyśmy, że nadajemy na tych samych falach. Od tamtego spotkania minęły lata. Moja rola w Fundacji ewoluowała razem z moimi dziećmi i samym Matecznikiem - zaczęłam od prowadzenia warsztatów dla rodziców z zakresu prawa pracy, pomagając im odnaleźć się w gąszczu przepisów okołoporodowych. Z czasem wzięłam pod opiekę tematy najtrudniejsze, ale i najważniejsze dla mojego serca – walkę o prawa pacjentek na oddziałach porodowych. Dziś, patrząc wstecz na tę dekadę, widzę coś więcej niż tylko współpracę zawodową. Przez te lata ogromnie zżyłam się z Fundacją, a Alicja i Ania stały się dla mnie kimś znacznie bliższym niż tylko „zarządem”. Mateczniku, dziękuję za te 10 lat! Za to, że pozwalacie mi łączyć pasję do prawa z misją pomagania innym kobietom. Cieszę się, że mogę być częścią tej niesamowitej wioski.”
💪Agato, my też dziękujemy! Za to, że z prawniczki stałaś się naszą opoką, koleżanką od serca i kimś, kto przeprowadza kobiety przez największe burze. Dobrze, że jesteś w naszej watasze! ❤️
🔁 Zostaw ❤️ i podaj dalej — niech to idzie szerzej.
Razem tworzymy siłę kobiet 💚
🐺 Dołącz do naszej watahy i wesprzyj nas dowolną kwotą – w podziękowaniu otrzymasz dwa nasze wyjątkowe e-booki: „99 pytań o poród” i „69 pytań do położnej POZ”.
👉Wejdź na: https://fundacjamatecznik.pl/wesprzyj-nas/ i zostań częścią naszej misji!
***************************
Post został opublikowany w ramach projektu "STRAŻNICZKI Z MATECZNIKA" sfinansowanego ze środków Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach w ramach Programu 2018–2030 Społeczeństwo Obywatelskie KPRM
***************************