08/08/2025
Lecę właśnie do Gruzji wejść na Kazbek, o którym marzyłam już kilka lat. Strasznie się cieszę, ale mam też swoje wewnętrzne „strachy”, którym zazwyczaj nie pozwalam dochodzić do głosu, gdy czegoś naprawdę chce. Ale nie ze wszystkim tak mam. Niektórych zmian też się boję….
Czytam, w tej samolotowej drodze, książkę „Jump” Kim Perell, której podtytuł brzmi:
Odważ się na to, co Cię przeraża w pracy i w życiu”.
Myśląc o swoich zmianach do zrobienia i tych, których już dokonałam, na myśl przychodzą mi też naturalnie Wasze decyzje o rozstaniach. Mam klientów, którzy przychodzą do mnie sukcesywnie co kilka miesięcy i nie potrafią skoczyć…Ciśnie ich życie, ale wciąż i wciąż nie czują się gotowi.
Kiedy jest ta gotowość, żeby podjąć tak ważną życiową decyzje?
Oczywiście - tylko wtedy kiedy ją poczujesz. Tylko często problem jest w tym, że Ty czujesz i doskonale wiesz, ale myślisz że nie masz gotowości. Bo przecież dzieci jeszcze są za małe, jeszcze nie jesteś w stanie się utrzymać, jeszcze dajesz kolejne szanse, jeszcze próbujesz 6 terapii, jeszcze nie masz gdzie mieszkać, jeszcze tylko ostatnie wakacje, ostatnie święta.
Prawda jest taka, że nie wierzę, że ktoś może być w pełni na to gotowy, wiec ostatecznie jest to kwestia tego, czego pragniesz od życia i czy odważysz się na skok w nieznane….
Oczywiście to wcale nie oznacza, że masz zrezygnować z rozejrzenia się wokół zanim skoczysz. Bycie w gotowości jest czymś innym niż przygotowanie i stanowi wielką wartość na etapie przedwstępnym oraz w trakcie tworzenia planu awaryjnego. Potrzebujesz wierzyć w siebie, znać swoje mocne i słabe strony, mieć w sobie gotowość do zmiany kierunku i innego spojrzenia jeśli sytuacja się zmieni. Potrzebujesz wizji, planu A i B, a czasem C, a potem działaj.
Mogę Ci pomóc zobaczysz tą wizję ☄️