Kamil Banaszewski - Kancelaria Radcy Prawnego

Kamil Banaszewski - Kancelaria Radcy Prawnego Kancelaria świadczy usługi na rzecz przedsiębiorców jak i klientów indywidualnych.

Zakres naszej działalności obejmuje prawo gospodarcze, prawo cywilne, prawo rodzinne, prawo administracyjne oraz spory sądowe.

Moi mili, moi drodzy! 😊Aktywność na fb jest "od święta" ale wynika to tylko i wyłącznie z faktu, że spraw jest dużo i są...
31/08/2024

Moi mili, moi drodzy! 😊

Aktywność na fb jest "od święta" ale wynika to tylko i wyłącznie z faktu, że spraw jest dużo i są one ważniejsze od aktywności na socialmediach 🙂

Tylko w ciągu tego roku była cała masa sukcesów kancelarii, w tym ciekawych wyroków - mniejszych, większych i bardzo dużych - a o każdym z nich mógłbym (może powinienem) napisać dwa zdania. Ale na razie o tym rodzynku.

Jest to zapewne pierwszy tego typu wyrok dla klienta z powiatu płońskiego! Wczoraj zapadł wyrok apelacyjny w tej sprawie i Sąd Okręgowy w Warszawie prawomocnie oddalił apelację banku 👍

Klientka padła ofiarą oszustów na OLX. Na fałszywej stronie wpisała swoje dane, które pozwoliły przestępcom zainstalować aplikację mobilną, przejąć kontrolę nad kontem bankowym klientki i wyprowadzić wszystkie pieniądze na koncie. Przestępcy nie zostali wykryci, dochodzenie w sprawie karnej zostało umorzone a pieniądze wypłacone blikiem przepadły.

Kancelaria dochodzi tego typu roszczeń bezpośrednio od banku i jak pokazuje ten stosunkowo "niewielki" wyrok - SKUTECZNIE! Jest to kolejny tego typu sukces ale okazało się, że ze wszystkich spraw z całej Polski jest to pierwszy taki wyrok w Kancelarii dla klienta z powiatu płońskiego🙂

Poszkodowani, którzy stracili pieniądze w wyniku działania oszustów w internecie, w tym na OLX czy Vinted, zgłaszali się do kancelarii już kilka lat temu (poniższy wyrok dotyczy oszustwa z 2021 r.). Koncepcję prowadzenia tych postępowań OPRACOWYWAŁEM BLISKO ROK, zanim zostały wysłane pierwsze pozwy do sądów. W czasie kiedy tego typu sprawy w sądach dopiero "kiełkowały" a inne kancelarie analizowały możliwości, my mieliśmy dopracowany każdy szczegół prowadzenia tych postępowań😉

Każda sprawa to oddzielna historia i inny problem, który pomagamy rozwiązać 😉
09/04/2024

Każda sprawa to oddzielna historia i inny problem, który pomagamy rozwiązać 😉

Miałem ostatnio przyjemność gościć w Radiu Olsztyn i porozmawiać chwilę o oszustwach w internecie - temat był poruszany ...
07/02/2022

Miałem ostatnio przyjemność gościć w Radiu Olsztyn i porozmawiać chwilę o oszustwach w internecie - temat był poruszany jakiś czas temu.

Z uwagi na to, że coraz więcej jest spraw z tym związanych, warto przypomnieć kilka kwestii:

- pamiętajcie o zasadach bezpieczeństwa przy transakcjach płatniczych,

- jeżeli ktoś Wam oferuje nowy sposób dokonania transakcji, którego nie znacie - sprawdźcie czy platforma zakupowa przewiduje proponowaną metodę,

- rozmowy i negocjacje prowadźcie przez kanał komunikacyjny dedykowany przez platformę zakupową,

- jeżeli już zostaliście oszukani/straciliście pieniądze - jak najszybciej skontaktujcie się z bankiem i zablokujcie wszelkie operacje związane z kartą i rachunkiem bankowym, zapiszcie rozmowy prowadzone z oszustem, zróbcie screeny podsyłanych przez oszusta stron,

- złóżcie zawiadomienie w najbliższej jednostce policji/prokuratury,

- I pamiętajcie - MACIE REALNĄ MOŻLIWOŚĆ ODZYSKANIA SWOICH PIENIĘDZY BEZPOŚREDNIO OD BANKU!

W jaki sposób to zrobić? Z naszą pomocą 😊

UWAGA NA OSZUSTÓW NA OLXW ostatnim czasie nasiliły się działania wszelkiego rodzaju oszustów internetowych. Szczególnie ...
28/08/2021

UWAGA NA OSZUSTÓW NA OLX

W ostatnim czasie nasiliły się działania wszelkiego rodzaju oszustów internetowych. Szczególnie aktywni są oszuści działający na OLX, próbujący kradzieży pieniędzy z rachunków bankowych.

JEST SZANSA ABY ODZYSKAĆ PIENIĄDZE OD BANKU ALE LEPIEJ ICH WCZEŚNIEJ NIE STRACIĆ.

Jak działają oszuści na OLX?

Ze sprzedawcą kontaktuje się (najczęściej poza olx np. przez Whatsapp) kupiec zainteresowany jego produktem. Odbywa się typowa rozmowa związana z produktem. Po zakończonych negocjacjach kupiec decyduje się na zakup i zadaje pytanie w stylu „czy możemy załatwić wszystko przez olx?”. Kupiec wyjaśnia, że płaci pieniądze, sprzedawca dostaje pieniądze na kartę, po czym przyjedzie kurier, odbierze towar i dostarczy kupującemu. Do opisu oszuści często dorzucają przygotowaną grafikę z reklamą „łatwych dostaw olx”. Utwierdza to sprzedającego w przeświadczeniu, że wszystko odbywa się przez olx, gdyż szata graficzna ilustracji jest identyczna jak styl olx.

W tym momencie następuje kradzież metodą tzw. phishingu. Sprzedawca dostaje od kupującego link z nazwą olx w tytule oraz odniesieniem do sprzedawanego produktu. Sprzedawca wypełnia formularz będąc przeświadczonym, że znajduje się na stronie olx związanej z realizacją sprzedaży. W rzeczywistości podaje oszustowi dane m.in. numer CVV swojej karty bankowej. Na fałszywej stronie znajduje się również okno „kod autoryzacyjny” do otrzymania pieniędzy za sprzedany towar, w który sprzedający ma wpisać kod sms, który przyjdzie na jego telefon podany w banku. Sprzedający wpisując kod na stronie przekazuje go wprost oszustowi. Sam kod nie autoryzuje otrzymania środków za sprzedaż, tylko wypłatę pieniędzy sprzedającego z jego konta bankowego.

Zdarza się także, że oszust nie ogranicza się do jednej transakcji. Po wpisaniu kodu sms na fałszywej stronie pojawia się komunikat „nieprawidłowy kod”. Przychodzą następne smsy, a sprzedający wpisuje je na fałszywej stronie, bo pojawia się cały czas komunikat o „nieprawidłowym kodzie”. Każdy taki sms związany jest transakcją, która opróżnia jego konto. W kilka minut konto sprzedającego jest puste albo na debecie.

Jeżeli jeszcze nie padliście ofiarą oszustów to bądźcie czujni, ich metody są co raz bardziej wyrafinowane. Pamiętajcie o zasadach bezpieczeństwa swoich danych. W przypadku oszustów na olx istotnym czynnikiem ich skuteczności jest aspekt psychologiczny. Sprzedawca jest szczęśliwy, że wreszcie udało mu się sprzedać swój towar i otrzyma pieniądze. Nastawiony jest wtedy na to, żeby nie zniechęcić kupca (klienta) i dopiąć sprzedaż do końca. Wysyłane linki nie wzbudzają podejrzeń, gdyż ich nazwy i szaty graficzne odpowiadają wyglądowi prawdziwych stron olx.

Jeżeli w ten sposób skradziono Wam pieniądze to należy:
- niezwłocznie zadzwonić na infolinię banku, zwięźle opisać sytuację i zablokować wszelkie operacje związane z kartą i rachunkiem bankowym,
- złożyć na policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, opisać szczegółowo cały proces oszustwa i przekazać policji wszelkie dowody (numer telefonu oszustów, screeny z rozmów, wyciągi z transakcji etc.).

PAMIĘTAJCIE, ŻE JEST MOŻLIWOŚĆ ŻĄDANIA OD BANKU ZWROTU SKRADZIONYCH PIENIĘDZY. Bank każdorazowo zobowiązany jest do zwrotu pieniędzy, które klient stracił w wyniku nieautoryzowanej przez niego transakcji. Banki w takich sytuacjach niechętnie uznają roszczenia i przerzucają odpowiedzialność na winę klienta. SĄDY JEDNAK CO RAZ CZĘŚCIEJ PRZYZNAJĄ RACJĘ KLIENTOM. Zazwyczaj jest to jedyna możliwość odzyskania skradzionych pieniędzy, gdyż szansa na złapanie oszustów i wyegzekwowanie od nich skradzionych środków jest znikoma.

Miło mi ogłosić kolejny sukces kancelarii :)Wygrana sprawa dotyczyła sporu z deweloperem przy procesie budowy i oddania ...
02/07/2021

Miło mi ogłosić kolejny sukces kancelarii :)

Wygrana sprawa dotyczyła sporu z deweloperem przy procesie budowy i oddania lokalu mieszkalnego. Spółka deweloperska opóźniła się w oddaniu lokalu i zawarciu umowy przenoszącej jego własność. Problem klientów tkwił w treści zawartej u notariusza umowy przedwstępnej, która przewidywała maksymalne kwoty, jakie deweloper jest zobowiązany uiścić na rzecz nabywców z tytułu kar umownych za opóźnienia. W efekcie odpowiedzialność dewelopera była teoretycznie znikoma.

Teoretycznie…

Praktycznie - w przedmiotowej sprawie sąd zasądził kwotę ponad 40 000 zł za same opóźnienia, nie wliczając w to pozostałych kosztów. Nasze żądania zostały w 100% uwzględnione. Orzeczenie jest prawomocne.

Problem sporów z deweloperami jest zjawiskiem powszechnym. Dotyczy to zarówno nienależytego wykonania umowy, opóźnień czy jakości oddanej nieruchomości. Warto zatem zweryfikować, czy deweloper wykonał swoje zadania w należyty sposób. W przeciwnym wypadku nabywcom przysługują określone roszczenia, z których jak widać na powyższym przykładzie warto skorzystać ;)

https://www.prawo.pl/biznes/pko-bp-utworzy-fundusz-na-ugody-z-frankowiczami,507858.htmlPierwszy bank już sobie przekalku...
23/04/2021

https://www.prawo.pl/biznes/pko-bp-utworzy-fundusz-na-ugody-z-frankowiczami,507858.html

Pierwszy bank już sobie przekalkulował, że nie opłaca się prowadzić spraw sądowych o kredyty frankowe ;) A jest ich tyle, że w Sądzie Okręgowym w Warszawie utworzono nowy wydział tylko dla "frankowiczów"...

Pierwszy bank podjął decyzję o tym, że zamiast się sądzić, będzie zawierał ugody z frankowiczami. Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie banku PKO BP zdecydowało w piątek o utworzeniu specjalnego funduszu o wartości 6,7 mld zł na pokrycie szczególnych strat związanych z ugodami w sprawie kre...

12/04/2021

LOCKDOWN – to są te zakazy czy ich nie ma?

Postaram się krótko i syntetycznie opisać problem wprowadzanych w Polsce obostrzeń w kontekście ich legalności tj. zgodności z obowiązującymi normami prawnymi. Temat jest wałkowany w środkach masowego przekazu od dłuższego czasu a wciąż wiele osób ma pytania i wątpliwości. Nie będzie tu analizy pod kątem zasadności czy skuteczności wprowadzanych obostrzeń.

W pierwszej kolejności statystyka – ponad 90% spraw sądowych na gruncie kar i mandatów nakładanych przez sanepid (i częściowo policję) na gruncie ograniczeń epidemiologicznych jest rozstrzyganych na korzyść obywateli tj. nałożone kary pieniężne są uchylane. Z czego to wynika?

Z uzasadnień większości wydanych w tych sprawach orzeczeń wynika, że podstawą rozstrzygnięć była wadliwość podstawy prawnej, w oparciu o którą nakładano kary. Punktem wyjścia jest art. 31 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie z którym „Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw”.

Nie budzi wątpliwości, że prawo do swobodnego przemieszczania się czy podjęcia pracy zarobkowej należą do konstytucyjnych praw każdego obywatela. Dlatego do wprowadzanych w Polsce ograniczeń zastosowanie ma przywołany art. 31 ust. 1 Konstytucji RP który stanowi, że pewne ograniczenia – owszem – mogą być wprowadzone ale muszą być wprowadzone ustawowo i być uzasadnione.

W rozpatrywanych sprawach problem polegał na tym, że wprowadzone ograniczenia nie miały umocowania w ustawie, wynikały zaś z rozporządzeń np. Ministra Zdrowia lub Rady Ministrów. Rozporządzenie jest aktem prawnym niższego rzędu od ustawy, zatem w oczywisty sposób nie może jej zastąpić.

Ostatnio wprowadzone zakazy to m.in. zamknięcie salonów fryzjerskich i kosmetycznych, hoteli teatrów, kin, muzeów, dyskotek, klubów nocnych, basenów, aquaparków, siłowni, klubów i centrum fitness. Należy jednak zwrócić uwagę, że podstawą ww. ograniczeń jest rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 19 marca 2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. z 2021 r. poz. 512), co jak już wyżej opisano – jest nieprawidłowe. Brak jest w dalszym ciągu ustawowej podstawy ww. ograniczeń.
Obowiązuje oczywiście ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2021 r. poz. 255). Ustawa w art. 46b przewiduje co prawda, że w rozporządzeniu, o którym mowa w art. 46a, można ustanowić m.in. czasowe ograniczenie określonych zakresów działalności gospodarczej. Pamiętać jednakże należy, że zapis ten pozostaje w sprzeczności z przywołanym art. 31 ust. 1 Konstytucji RP, która jest oczywiście aktem wyższego rzędu niż ustawa.

Dla przykładu kilka stanowisk, z uzasadnień wybranych orzeczeń:

„Ani w art. 46a, ani w art. 46b ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (t.j. 2020 r poz. 1845), stanowiących podstawę prawną wydania przez Radę Ministrów rozporządzenia z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii ((t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 566), nie zostały określone żadne wytyczne dotyczące treści rozporządzenia, w tym zakazu zgromadzeń ludności (…)W dacie przedmiotowego zdarzenia (4 kwietnia 2020 r.) nie istniała podstawa materialnoprawna rangi ustawowej, z której wynikałoby, że obywatel nie może uczestniczyć w zgromadzeniu – wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 28.01.2021 r. sygn. III SA/GD 703/20.

„Upoważnienie ustawowe do wydania rozporządzenia w zakresie uregulowanym art. 46b pkt 2-12 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie zawiera w istocie wytycznych dotyczących treści wydawanego na tej podstawie rozporządzenia. W konsekwencji nie spełnia ono warunków wymaganych przez art. 92 ust. 1 Konstytucji RP (…) Żaden przepis upoważnień ustawowych zawartych w art. 46 ust. 4 i art. 46b ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi nie zawiera umocowania do określania w rozporządzeniu zakazów prowadzenia działalności gospodarczej. Rada Ministrów upoważniona była wyłącznie do wprowadzenia rozporządzeniem ograniczeń w zakresie korzystania z wolności działalności gospodarczej. W tym więc zakresie kontrolowane rozporządzenie zostało wydane bez upoważnienia ustawowego, nie wykonuje też ustawy, gdyż wprowadza do systemu prawnego treści nieznane ustawie, w tym przypadku wprowadza nieznany ustawie zakaz prowadzenia działalności gospodarczej ze względu na stan epidemii. Dlatego też w tej części rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. 2020 r. poz. 697 ze zm.) narusza art. 92 ust. 1 Konstytucji RP, nie spełniając też konstytucyjnych warunków wymaganych dla relacji zachodzących pomiędzy ustawą a rozporządzeniem (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 27.10.2020 r. sygn. II SA/Op 219/20).

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach poszedł nawet dalej twierdząc, że „W sytuacji, gdy nie doszło do wprowadzenia któregokolwiek z wymienionych w Konstytucji RP stanów nadzwyczajnych, żaden organ państwowy nie powinien wkraczać w materię stanowiącą istotę wolności poruszania się i przebywania na terytorium RP. Przy czym sąd nie neguje tego, że wskazane zakazy, nakazy i ograniczenia, z uwagi na szerzącą się pandemię wirusa Sars-CoV-2 merytorycznie byłyby uzasadnione. Jednak tryb ich wprowadzenie był niekonstytucyjny. Dlatego stosując konstytucyjną zasadę z art. 178 Konstytucji RP (zasada podlegania sędziów w sprawowaniu urzędu tylko Konstytucji oraz ustawom), Sąd odmówił zastosowania kontrolowanego rozporządzenia Rady Ministrów z 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. poz. 566 ze zm.), czego nie mogły uczynić – przy orzekaniu - organy administracji publicznej (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 12.01.2021 r. sygn. III SA/Gl 421/20).

„Ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz.U. z 2019 r. poz. 1239 ze zm.) nie zawiera unormowań określających możliwość i warunki ograniczenia konstytucyjnej wolności poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, zatem akty prawne rangi niższej niż ustawa nie mogą limitować tej wolności przemieszczania się, którą gwarantuje w art. 52 ust. 1 Konstytucja RP. Jest zatem oczywiste, że rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz.U. 2020, poz. 658), w zakresie, w jakim ograniczało wolność przemieszczania się obywateli na terenie całego kraju (§ 5), naruszało regulację art. 52 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 1 i 3 Konstytucji RP, co oznacza, iż nie mogło ono tworzyć podstawy prawnej do wypełnienia blankietu normy sankcjonowanej art. 54 Kodeksu wykroczeń i prowadzić do ukarania na podstawie tego przepisu. Tym samym, już z tego powodu, przepis art. 54 Kodeksu wykroczeń w tym zakresie był normą pustą (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16.03.2021 r. sygn. II KK 74/21).

Podsumowując – ograniczenia w korzystaniu z podstawowych praw obywatelskich chronionych konstytucyjnie mogą być oczywiście wprowadzane ale tylko w sposób określony w art. 31 ust. 1 Konstytucji RP tj. powinny znaleźć swoje umocowanie w ustawie i tylko w określonych przypadkach. Ustawowe delegowanie uprawnień do określania takich ograniczeń dla Rady Ministrów w drodze rozporządzenia nie stanowi ustawowego unormowania problemu, a tym samym jest niezgodne z przywołanym przepisem Konstytucji.

Na koniec przytoczę stanowisko mojego wykładowcy z czasów studiów prof. Marka Chmaja:
„To w ustawach mają być wymienione ograniczenia, natomiast w rozporządzeniach powinny znaleźć się szczegółowe zasady ich wprowadzania bądź znoszenia. Rozporządzenie nie może kreować nowych treści normatywnych, ma służyć wyłącznie wykonaniu ustawy, która szczegółowo określa treść aktu wykonawczego. Nie można rządzić za pomocą rozporządzeń, ponieważ oznaczałoby to, że ustawa staje się zbędna, a tym samym zbędny staje się też Sejm”.

https://www.prawo.pl/prawo/lot-odwolany-z-powodu-strajku-wg-tsue-linia-placi-odszkodowanie,507473.htmlPrzewoźnik lotnicz...
08/04/2021

https://www.prawo.pl/prawo/lot-odwolany-z-powodu-strajku-wg-tsue-linia-placi-odszkodowanie,507473.html
Przewoźnik lotniczy ma tak organizować loty, aby opóźnień nie było. Jeżeli opóźnienie było, pasażerowi co do zasady należy się odszkodowanie - nawet do 600 euro.

Strajk zorganizowany przez związek zawodowy personelu przewoźnika lotniczego, który ma w szczególności na celu zapewnienie podwyżki płac, nie wchodzi w zakres pojęcia ′′ nadzwyczajnej okoliczności ′′, która zwalnia linię lotniczą z obowiązku wypłaty odszkodowania za odwołanie ...

26/03/2021

W ostatnim czasie do kancelarii wpłynęło sporo pytań odnośnie umów dzierżawy gruntów pod farmę fotowoltaiczną. Jak to wygląda z perspektywy wydzierżawiającego? Na co zwrócić uwagę przy zawieraniu tego typu umowy? Poniżej krótki poradnik dla osób negocjujących warunki dzierżawy z potencjalnym dzierżawcą, nad jakimi elementami tej umowy warto się zastanowić.

- precyzyjne określenie przedmiotu umowy – jakich pożytków dotyczy umowa, w jaki sposób określony zostanie czynsz i jego płatności, gdzie zostanie zlokalizowana infrastruktura oraz z czego będzie się składała;

- zakres udzielanych przez wydzierżawiającego pełnomocnictw do występowania przed sądami, organami administracji czy osobami trzecimi dotyczących realizacji inwestycji;

- prawo pierwokupu na rzecz dzierżawcy – czy umowa przewiduje prawo pierwokupu i jak unormowano sposób postępowania w przypadku ewentualnej sprzedaży gruntu przez wydzierżawiającego;

- zakres korzystania z nieruchomości przez dzierżawcę – uprawnienia dzierżawcy i wyrażone zgody przez wydzierżawiającego;

- przeniesienie całości lub części praw i obowiązków z umowy na rzecz osób trzecich – czy jest przewidziane i jak unormowano zasady postępowania;

- czynsze i inne opłaty – sposób określenia wysokości czynszu i płatności, ewentualna waloryzacja czynszu, kto ponosi koszty podatków i innych opłat lokalnych (sposób rozliczenia);

- czas trwania umowy, warunki wypowiedzenia przez każdą ze stron, ewentualne kary umowne i sposób ich naliczania;

- postępowanie stron po zakończeniu umowy – przywrócenie nieruchomości do stanu poprzedniego, ewentualne ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości po zakończeniu dzierżawy.

Powyższe elementy nie wyczerpują oczywiście wszystkich problemów związanych z tego typu umową, natomiast zasługują one na szczególną uwagę i warto, żeby przed podpisaniem umowy dokładnie zapoznać się z jej poszczególnymi postanowieniami. Okazać się może, iż zajdzie konieczność zmiany niektórych zapisów.

Kancelaria zapewnia analizę i negocjacje warunków umów zawieranych z przedsiębiorstwami z sektora OZE przewidując możliwe zagrożenia i uwzględniając najlepszy interes klienta 🙂

12/12/2020

Nie było czasu na aktualizacje, a jest się czym pochwalić 😊

W zeszłym tygodniu zakończyła się sprawa o zniesienie współwłasności gospodarstwa rolnego. Postępowanie toczyło się od 2013 r., a od 2018 r. z udziałem mec. Kamila 🙂 Rozstrzygnięcie satysfakcjonujące, po wielu zawirowaniach udało się WRESZCIE doprowadzić sprawę do końca.

Wartość przedmiotu sprawy: > 200 000 zł

Świat się zmienia. Rozwój nowych technologii wymaga od nas wszystkich ponownego „dostosowywania się” do dynamicznie ewol...
29/09/2020

Świat się zmienia. Rozwój nowych technologii wymaga od nas wszystkich ponownego „dostosowywania się” do dynamicznie ewoluującej rzeczywistości. Trzeba mieć świadomość, że tych procesów nie da się zatrzymać i na te zmiany można się co najwyżej „przygotować”. W niedalekiej przyszłości stanie nam zmierzyć się z obecnością na drogach publicznych „pojazdów autonomicznych”. Nie o nich dzisiaj, lecz o tle prawnym, które będzie je obejmować. Czy polskie prawo – w szczególności prawo cywilne – jest gotowe na ich funkcjonowanie? A idąc dalej – kto będzie odpowiadał za szkody spowodowane przez pojazd autonomiczny? Posiadacz? Producent? Odpowiedzialność mieszana?

Aktualne zasady odpowiedzialności za szkody komunikacyjne uregulowane są w zasadzie w trzech przepisach:

Art. 435 § 1 KC – Prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch tego przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.

Art. 436 § 1 KC – Odpowiedzialność przewidzianą w artykule poprzedzającym ponosi również samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody. Jednakże gdy posiadacz samoistny oddał środek komunikacji w posiadanie zależne, odpowiedzialność ponosi posiadać zależny.

Art. 436 § 2 KC – W razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody wymienione osoby mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych. Również tylko na zasadach ogólnych osoby te są odpowiedzialne za szkody wyrządzone tym, których przewożą z grzeczności.

I zasada ogólna:

Art. 415 KC – Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.

Do takiej koncepcji odpowiedzialności za szkody w ruchu drogowym jesteśmy przyzwyczajeni. Za szkodę odpowiada ten kierowca, który ponosi winę za powstanie zdarzenia. Ten, kto naruszył przepisy drogowe.

I tutaj pojawia się pytanie – co z pojazdami autonomicznymi, których ten „posiadacz” jest w zasadzie jego pasażerem? Kto naruszył te przepisy – kierowca czy samochód?
W ustawie Prawo o ruchu drogowym wprowadzono definicję pojazdu autonomicznego, zgodnie z którą jest to pojazd samochodowy, wyposażony w systemu sprawujące kontrolę nad ruchem tego pojazdu i umożliwiające jego ruch bez ingerencji kierującego, który w każdej chwili może przejąć kontrolę nad tym pojazdem (art. 65k).

Wydaje się, że w kontekście tak skonstruowanej definicji, odpowiedzialność dalej powinna zostać przy kierowcy, bo w każdej chwili może przejąć nad nim kontrolę i – teoretycznie – zapobiec niepożądanemu zdarzeniu. Ale czy do końca? No właśnie nie do końca. Bo każdy kto brał udział w jakiejkolwiek kolizji drogowej (małej, dużej, drobnej stłuczki) zdaje sobie sprawę z dynamizmu rozgrywania takich wydarzeń. Reakcja człowieka na zagrożenie jest często zbyt wolna w sytuacji, gdy sam pojazdem kieruje. Czy jego reakcja będzie taka sama przy włączonym autopilocie i „kontrolowaniu” co się dzieje wokół? To jest pytanie otwarte. Nie wspomnieliśmy nawet o zupełnie niepożądanych reakcjach pojazdu jak np. zjazd na przeciwległy pas ruchu, które już się zdarzały. Czy kierowca dalej powinien ponosić odpowiedzialność?

UE bardziej zmierza w kierunku koncepcji odpowiedzialności posiadacza (kierowcy) niż szukaniu jej u producenta. Wszak marketingowe slogany producentów kreują wizję „superautomatyzacji” pojazdów, lecz póki co żaden z nich w swojej instrukcji użytkowania pojazdu już o tym nie wspomina. W KAŻDEJ instrukcji obecnego na rynku autonomicznego pojazdu jest informacja, że autopilot nie zastąpi człowieka. Z drugiej strony, w żadnym państwie na świecie nie dopuszcza się w pełni autonomicznych pojazdów. W takim razie powstaje pytanie – po co one w ogóle?

Chodzi o „autonomiczność” i to nie podlega dyskusji. Każdy chciałby wsiąść do samochodu, wpisać trasę i wypić drinka/otworzyć laptopa (opcjonalnie). Lecz powstał impas, który w jakiś sposób należy przełamać. Wydaje się, że nie ma ku temu lepszej sposobności jak skonstruowanie norm prawnych kompleksowo regulujących tą materię i rozwiązujących związane z tym problemy (na czele z odpowiedzialnością za szkody). Tylko konia z rzędem temu kto wpadnie na to jak to zrobić. Bo to akurat nie jest nasz problem lokalny ale globalny. A pojazdów autonomicznych i zdarzeń z nimi związanych będzie tylko więcej ;)

Kamil Banaszewski

Adres

Klonowa 6F/13
Płońsk Gmina
09-100

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kamil Banaszewski - Kancelaria Radcy Prawnego umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Kamil Banaszewski - Kancelaria Radcy Prawnego:

Udostępnij

Kategoria