09/06/2026
Zastanawiacie się, co Jan Paweł z Adamczychy robi na profilu kancelarii prawnej?
Odpowiedź kryje się w jednym z jego najsłynniejszych tekstów:
„Mnie też nikt nic nie dał za darmo. Wszystko musiałem sam odziedziczyć.”
Choć słowa te mają charakter żartobliwy, kryją w sobie więcej prawdy, niż mogłoby się wydawać.
Bo spadek zwykle kojarzy się z czymś, co po prostu się otrzymuje. W praktyce jednak nie zawsze tak jest, a o swoje prawa często trzeba zawalczyć.
Przekonali się o tym moi klienci, którzy nie mieli tyle szczęścia, co Jan Paweł z Adamczychy.
Takie sytuacje nie należą do rzadkości. Zwłaszcza wtedy, gdy ktoś zostaje pominięty w testamencie albo gdy cały majątek lub jego znaczna część zostaje przekazana innym osobom jeszcze za życia spadkodawcy.
W takich sytuacjach odpowiedzią często jest zachowek.
Najprościej mówiąc, zachowek ma chronić najbliższych członków rodziny spadkodawcy przed pominięciem ich przy dziedziczeniu albo przekazaniem przez spadkodawcę całego lub znacznej części swojego majątku jeszcze za życia, innym osobom, w tym wybranym członkom rodziny.
Osoby, które otrzymały spadek lub zostały obdarowane przez zmarłego za jego życia, mogą zostać zobowiązane do zapłaty zachowku na rzecz uprawnionych osób.
Warto jednak pamiętać, że sprawy o zachowek nie zawsze są oczywiste. Znaczenie mają nie tylko testament czy darowizny dokonane za życia spadkodawcy, ale również okoliczności ich dokonania, w tym termin oraz forma, w jakiej majątek został przekazany.
Kancelaria świadczy pomoc prawną zarówno w dochodzeniu roszczeń z tytułu zachowku, jak i w obronie przed niezasadnymi lub zawyżonymi roszczeniami w tym zakresie.
Źródło zdjęcia: Netflix/ Materiały prasowe