06/08/2026
Znaczna część kredytobiorców frankowych zdecydowała się już wystąpić przeciwko bankowi na drogę postępowania sądowego.
Analizując aktualną linię orzeczniczą, można stwierdzić, że większość z nich uzyskała korzystny wyrok lub zawarła ugodę z bankiem albo oczekuje na zakończenie postępowania.
Niejednokrotnie spotykam się jednak z przekonaniem, że całkowita spłata kredytu frankowego zamyka drogę do zakwestionowania umowy.
Nic bardziej mylnego.
Kredytobiorcy, którzy spłacili już kredyt, nadal mają możliwość dochodzenia swoich praw przed sądem, powołując się na nieważność umowy.
W przypadku korzystnego rozstrzygnięcia mogą – w uproszczeniu – uzyskać zwrot świadczeń spełnionych na rzecz banku ponad kwotę udostępnionego kapitału.
Przykład:
➡️ Bank wypłacił kredytobiorcy 300 000 zł.
➡️ W trakcie wykonywania umowy kredytobiorca wpłacił do banku łącznie 600 000 zł.
W przypadku uznania umowy za nieważną każdej ze stron przysługuje odrębne roszczenie o zwrot spełnionych świadczeń:
• bank może domagać się zwrotu 300 000 zł (wypłaconego kapitału),
• kredytobiorca może domagać się zwrotu 600 000 zł (wszystkich spełnionych świadczeń).
W praktyce oznacza to, że kredytobiorca może odzyskać 300 000 zł, czyli kwotę wpłaconą ponad otrzymany kapitał.
Każdy przypadek wymaga jednak indywidualnej oceny. Jeżeli spłaciłeś kredyt frankowy i nie masz pewności, czy przysługują Ci roszczenia, zapraszam do kontaktu. Oferuję bezpłatną analizę umowy oraz wstępną konsultację.