Kancelaria Radcy Prawnego Karolina Wojczyszyn

Kancelaria Radcy Prawnego Karolina Wojczyszyn Kancelaria Radcy Prawnego Karoliny Wojczyszyn świadczy pomoc prawną
w Opolu, w Oleśnie, jak również na terenie całego województwa opolskiego.

Usługi Kancelarii są dedykowane osobom fizycznym oraz podmiotom gospodarczym.

Niespodziewanie, w te mroźne zimowe dni rozgrzewa pracowników i przedsiębiorców tematyka jakże nośna i przyjemna – dodat...
02/02/2026

Niespodziewanie, w te mroźne zimowe dni rozgrzewa pracowników
i przedsiębiorców tematyka jakże nośna i przyjemna – dodatkowe lata wliczane
do stażu pracy.

Pytań dotyczących poruszanego zagadnienia jest co raz więcej, zwłaszcza w kontekście okresów nieskładkowych w czasie wybranej przez ustawodawcę aktywności zawodowej.

Ustawa z dnia 26.09.2025 roku o zmianie ustawy – Kodeks pracy oraz niektórych innych ustaw weszła w życie z dniem 01.01.2026 roku, co oznacza, że:

☑️Do okresu zatrudnienia wlicza się okresy prowadzenia przez osobę fizyczną pozarolniczej działalności, o której mowa w art. 8 ust. 6 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, oraz okresy pozostawania osobą współpracującą z osobą fizyczną prowadzącą tę działalność, za które zostały opłacone składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe lub wypadkowe (1)

☑️ Do okresu zatrudnienia wlicza się okresy (2):
1) wykonywania przez osobę fizyczną umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia,
2) wykonywania przez osobę fizyczną umowy agencyjnej,
3) pozostawania przez osobę fizyczną osobą współpracującą z osobą, o której mowa w pkt 1 lub 2,
4) pozostawania przez osobę fizyczną członkiem rolniczej spółdzielni produkcyjnej,
5) pozostawania przez osobę fizyczną członkiem spółdzielni kółek rolniczych – w których ta osoba fizyczna podlegała ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.

☑️Do okresu zatrudnienia wlicza się także udokumentowane okresy, o których mowa w pkt 1 i pkt 2, w których osoba fizyczna nie podlegała ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym na podstawie odrębnych przepisów.
Powyższe bonusy dla pracowników i przedsiębiorców reguluje art. 302¹ § 1 Kodeksu Pracy.
I na tym gruncie pojawiły się wątpliwości…

❓ czy można doliczać do stażu pracy okresy, za które istnieją zaległości z tytułu opłacania składek z tytułu prowadzonej działalności?

Takich okresów nie będzie można doliczyć do stażu pracy.
Ustawodawca jednoznacznie bowiem wskazał, że okresy są wliczane, tylko gdy opłacane są składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe lub wypadkowe, poza wyraźnymi wyjątkami -
o czym niżej. Powstałe zaległości są niezgodne z tak skonstruowanym przepisem prawa.

❓ czy doliczamy do stażu pracy okres przebywania na L4, w czasie prowadzenia działalności gospodarczej?
Wszystko wskazuje na to, że doliczamy. Tak jak w pozostałych przypadkach, do okresu zatrudnienia wlicza się także udokumentowane okresy prowadzenia działalności gospodarczej czy też pracę na podstawie umowy zlecenia, w których osoba nie podlegała ubezpieczeniom na podstawie odrębnych przepisów - takim przepisem jest m.in. art. 92 Kodeksu Pracy
w zw. z ustawą o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby
i macierzyństwa.

❓ czy doliczamy do stażu pracy okres przebywania na zasiłku chorobowym
i zasiłku macierzyńskim?
Również i w tym przypadku, takie okresy doliczamy.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w stanowisku z dnia 21.01.2026 roku poinformowało, że zdaniem resortu okresy zasiłku chorobowego, opiekuńczego
i świadczenia rehabilitacyjnego należy wliczyć do okresu zatrudnienia w rozumieniu Kodeksu Pracy.

Brak jednoznacznej wypowiedzi resortu co do okresu zasiłku macierzyńskiego nie powoduje jednak uznania, że w przypadku tego okresu stanowiska jest zgoła inne niż co do okresu zasiłku chorobowego.
Przesłanka ustawowa z art. 302¹ § 1 Kodeksu Pracy jest także w tym przypadku spełniona
– za okres zasiłku macierzyńskiego, składki ubezpieczeniowe są przecież także opłacane (nie bezpośrednio przez pracodawcę, ale wymogu prawnego, KTO ma płacić składki w tym czasie nie ma ).

Ponadto, cel ustawodawcy – wyrównanie szans ww. osób w dostępie do niektórych uprawnień pracowniczych i stanowisk wymagających doświadczenia zawodowego (określony w uzasadnieniu nowelizacji ustawy) potwierdza powyższą interpretację.

Wszystkim osobom, które będą wnioskować o doliczenie lat pracy z ww. przepisów, życzę zatem proporcjonalnie większej satysfakcji ze swej pracy😊

24/12/2025
Tabele alimentacyjne Ministerstwa Sprawiedliwości"Z myślą o większej przejrzystości i sprawiedliwości w sprawach o alime...
19/08/2025

Tabele alimentacyjne Ministerstwa Sprawiedliwości

"Z myślą o większej przejrzystości i sprawiedliwości w sprawach o alimenty, Ministerstwo Sprawiedliwości wprowadza tabelę alimentacyjną - narzędzie pomocnicze, które ułatwi ustalanie alimentów w typowych sprawach rodzinnych" - można przeczytać na profilu Ministerstwo Sprawiedliwości

Pomysł Ministerstwa jest zaczerpnięty z innych krajów, które także posiadają zestawienie dochodu rodzica zobowiązanego do alimentów i wysokości środków, jakie winny zostać płacone na dziecko w różnym przedziale wiekowym (wyniki są wypadkową danych statystycznych).

Opublikowane tabele wzbudziły wiele kontrowersji.
Jednak warto wiedzieć, że tabele mają jedynie charakter pomocniczy.

Sądy orzekają nadal według indywidualnych okoliczności danej sprawy, biorąc pod uwagę to, czy rodzice pracują, jakie są ich możliwości zarobkowe oraz - co jest dość istotne - czy rodzic zobowiązany do alimentów ma wkład osobisty w codzienną opiekę nad dzieckiem.

Według informacji Ministerstwa, tablice alimentacyjne mają być aktualizowane co roku, co
niesie nadzieję na refleksję autorów tablic.

Z pozdrowieniami,
Karolina Wojczyszyn

Dwa domy - jedno miejsce zamieszkania Post dla rodziców zmagających się z trudną tematyką miejsca zamieszkania dziecka w...
06/07/2025

Dwa domy - jedno miejsce zamieszkania

Post dla rodziców zmagających się z trudną tematyką miejsca zamieszkania dziecka w przypadku sprawowania naprzemiennej opieki nad małoletnim.

Ustalenie opieki nad dzieckiem w sposób naprzemienny, czyli np. tydzień u matki, tydzień u ojca, ma na celu zapewnienie dziecku dobrego i nie przerywanego kontaktu z każdym z rodziców.

Tymczasem, problemy związane z funkcjonowaniem dziecka w dwóch domach są liczne.

To, co miało działać, doznaje trudności nawet w najbardziej podstawowym aspekcie, tzn. określając miejsce zamieszkania dziecka.

Powstaje pytanie - nie rzadko pytającymi są sami rodzice swych pociech - gdzie małoletni mieszka?

Bo, gdy każdy z rodziców żyje w przeświadczeniu, że u niego, to dziecko domy ma dwa, co prawnie jest wykluczone.

Małoletni potrzebuje bowiem jednego stałego miejsca zamieszkania. Od tego zależy na przykład, do jakiego przedszkola publicznego lub szkoły publicznej będzie uczęszczać, ze względu na rejonizację placówek.

Jeżeli nie ma porozumienia rodzicielskiego a w wyroku sądowym nie ustalono miejsca zamieszkania dziecka, należy ocenić sprawę przez pryzmat tego, z którym miejscem czuje się związane, gdzie ma swoje rzeczy i swoją przestrzeń (pokój).

Jeżeli na podstawie powyższych okoliczności nie można wskazać takiego miejsca, trzeba być bardziej dociekliwym- gdzie dziecko najczęściej je posiłki, gdzie pierze swoje ubrania, gdzie zaprasza znajomych, a nawet gdzie ma swoją ulubioną zabawkę lub przysłowiowy kubek i inne przedmioty, do których ma sentyment.

Nie ogólne sprawy, lecz te drobne i codzienne są zatem istotne.

Przy tych rozważaniach, ważne jest także to, który rodzic pełni rolę opiekuna pierwszorzędnego (pokrótce: kto wykonuje więcej obowiązków bieżących nad dzieckiem, kto jest częściej i bardziej zaangażowany w sprawy dziecka), bo dla Sądu jest to w sprawach spornych, ustalenie niezbędne.

Niestety, jak można zauważyć, z pierwotnego założenia pieczy naprzemiennej i zapewnieniu równowagi rodzicielskiej, zakładając, że każdy z rodziców pełni opiekę nad pociechą w taki sam sposób i takim samym wymiarze, dochodzimy do rywalizacji o to, kto bardziej i kto więcej. Przynajmniej podczas postępowania sądowego.

Praktyka pokazuje, że nie ma wygranych w takich procesach. Postępowanie przed sądem zawsze, kiedyś się kończy, a rodzice i dzieci i te dwa domy, pozostają.

Pamiętajmy, że regulacje ustawowe są jedynie próbą dostosowania sytuacji rodzinnej do systemu prawnego i społecznego.

To, rodzice i ich dzieci tworzą, nie pozbawiony wad, lecz mimo to najlepszy, bo wynikający z potrzeby serca, a nie z poczucia obowiązku, system funkcjonowania, nawet w rodzinach żyjących w rozłączeniu.

Dlatego, ustalając jedno miejsce zamieszkania dziecka (dla celów administracyjno-prawnych, najlepiej zgodnie, bez konieczności wejścia na drogę sądową), warto pamiętać, że te dwa domy i te metaforyczne dwa serca rodziców, są dla dziecka absolutnie wszystkim, czego potrzebuje.

Z pozdrowieniami,
Karolina Wojczyszyn

Dzięki serdeczne STUDIO ONE - Foto&Film za zdjęcia i cudowną atmosferę!😊💛
07/04/2025

Dzięki serdeczne STUDIO ONE - Foto&Film za zdjęcia i cudowną atmosferę!😊💛

Separacja faktyczna nie jest przeszkodą w zaspokajaniu potrzeb rodzinyPodstawowy akt prawny małżonków i założonej przez ...
07/04/2025

Separacja faktyczna nie jest przeszkodą w zaspokajaniu potrzeb rodziny

Podstawowy akt prawny małżonków i założonej przez nich rodziny, czyli Kodeks rodzinny i opiekuńczy z zawoalowanych względów, nie reguluje występującej dość często sytuacji rodzinnej polegającej na niezamieszkiwaniu wspólnym małżonków i nie tworzeniu wspólnego gospodarstwa domowego przez małżonków (z uwagi nie na brak możliwości czasowych lub obszarowych, ale ze względu na brak chęci do dalszego wspólnego tworzenia relacji małżeńskich). Stan ten to separacja faktyczna.

Co to oznacza dla małżonków i ich jednak,
dalszej (przynajmniej formalnej) więzi małżeńskiej?

Rachunki do opłacenia za dotychczas wspólnie zajmowaną nieruchomość nadal są naliczane z każdym miesiącem. Każde kolejne zakupy (wyżywienia, ubrań, kosmetyków…) także naliczane są na konto obojga małżonków. Również prowadzenie wspólnych przedsiębiorstw lub rachunków bankowych także (pomimo separacji) nadal obciążają obojga.

Dzieje się tak dlatego, że wystąpienie separacji faktycznej nie ma wpływu na obowiązki małżonków co do wzajemnej pomocy
i zaspokajania potrzeb rodziny.

Jeżeli małżonek odseparowany (tzn. nie mieszkający na co dzień we wspólnym domu lub mieszkaniu) nie poczuwa się do samodzielnego przekazywania środków pieniężnych drugiemu małżonkowi na potrzeby rodzinne, wówczas ten wirtualny rachunek za każdy miesiąc funkcjonowania rodziny przybiera postać pozwu, zgodnie z art. 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Co ważne, wysokość środków z tytułu zaspokojenia potrzeb rodziny ma zostać ustalona tak, by wystarczyć na pomoc finansową nie tylko dzieciom małżonków, ale także drugiemu małżonkowi.

Można pokusić się o stwierdzenie, że jest to jeden z (nie) wielu przykładów tego, że więzy prawne małżeńskie są silniejsze niż więzy uczuciowe🙂

Z pozdrowieniami,
Karolina Wojczyszyn

12/01/2025

Ile i na co?, czyli co małżonek może (powinien) wiedzieć o naszych finansach?

Temat z pewnością nurtujący nie tylko małżonków, lecz także ich członków rodziny bliższej oraz dalszej.

Finanse są bowiem jedną z najczęstszych przyczyn konfliktów małżeńskich.
Pogodzenie kwestii bezgranicznego zaufania do drugiego małżonka, utwierdzonego przysięgą małżeńską a prowadzeniem normalnego życia, w którym każdy ma prawo posiadać swe własne dochody i wydatki bywa niezwykle trudne. Wymaga elastyczności, kreatywności i taktyki godnej największych umysłów.

Pomijając kwestie ustanowienia rozdzielności małżeńskiej (powszechnie nazywanej intercyzą), należy zacząć od tego,
że w ustroju wspólności małżeńskiej, która powstaje, co do zasady, od dnia zawarcia związku małżeńskiego, żona i mąż dzielą się wszystkim po połowie.

Innymi słowy, połowa dochodów żony (lub męża) należy się drugiemu współmałżonkowi.

Zwykle otrzymując informację, że mamy gdzieś, jakieś pieniądze, naturalnym jest dopytywanie, ile takich środków mamy?

Pozyskanie informacji w tym zakresie od małżonka nie jest jednak tak transparentne jak w niejednej umowie biznesowej.

Opór małżonków w dzieleniu się tymi wiadomościami uzasadniany jest konsekwencjami powzięcia tego rodzaju informacji.
Otóż małżonkowie obawiają się uporczywego, a nawet złośliwego wyliczania każdej złotówki przez drugiego współmałżonka.

Dyskomfortowe i negatywnie wpływające na związek może być także zestawienie wynagrodzeń obu stron.

Regulacje prawne w tym przedmiocie zawierają przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (dalej: „k.r.o.”).

Mianowicie, ustawodawca w art. 27 k.r.o. wskazał, że oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także,
w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.

Czyli każdy z małżonków obowiązany jest dzielić się dochodami i każdy ma wkład w utworzoną przez nich rodzinę, czy to poprzez zarobkowanie, czy też wskutek zajmowania się domem i dziećmi (a dzisiejsze orzecznictwo bez żadnych wątpliwości przelicza na złotówki miesięczne „pielęgnowanie domowego ogniska”).

A gdyby, któryś z małżonków nie przestrzegał tej złotej zasady, przezorny ustawodawca, zapisał w artykule 28 k.r.o, że jeżeli jeden z małżonków pozostających we wspólnym pożyciu nie spełnia ciążącego na nim obowiązku przyczyniania się do zaspokojenia potrzeb rodziny, sąd może nakazać, ażeby wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające temu małżonkowie były w całości lub w części wypłacane do rąk drugiego małżonka.

Powyższe oznacza mniej więcej tyle, że nie można mieć środków pieniężnych i nie dokładać się do codziennych wydatków rodzinnych. Nawet, gdyby dochody jednego małżonka wystarczały w całości na finansowanie wszystkich potrzeb rodziny, drugi z małżonków także musi coś od siebie dać (pieniądze albo osobiste starania o gospodarstwo domowe i wychowanie dzieci).

Kwoty? Ustawodawca w tym zakresie milczy.
Sądy rozpatrują to zawsze indywidulanie, biorąc pod uwagę wysokość dochodów każdego z małżonków, tryb życia, charakter pracy zarobkowej i tej „domowej”, a także zakres potrzeb.

Co natomiast z informacją, ile żona lub mąż zarabia?

Oczywiście, z perspektywy lepszego gospodarowania budżetem rodzinnym (a nawet dalszego zgodnego kontynuowania małżeństwa), małżonkowie powinni wiedzieć, ile zarabiają, a wiedzę taką powziąć od siebie nawzajem.

Z pomocą przychodzi art. 36 k.r.o. Według § 1 tego przepisu, oboje małżonkowie są obowiązani współdziałać w zarządzie majątkiem wspólnym, w szczególności udzielać sobie wzajemnie informacji o stanie majątku wspólnego, o wykonywaniu zarządu majątkiem wspólnym i o zobowiązaniach obciążających majątek wspólny.
§ 2 stanowi natomiast, że każdy z małżonków może samodzielnie zarządzać majątkiem wspólnym (…).

Niezależnie od powyższego jednak, małżonkowie chcą wiedzieć, ile drugi małżonek zarabia, a także (a może przede wszystkim), ile i na co wydaje?

Informowanie o dochodach drugiego z małżonków (to przypomnę przecież majątek wspólny) jest więc prawną powinnością, lecz brak sankcji za naruszenie tego przepisu powoduje, że jest to regulacja raczej czysto teoretyczna.

Obwarowany ujemnymi konsekwencjami prawnymi jest za to samowolny zarząd majątkiem wspólnym przez jednego małżonka, czyli dokonywanie konkretnych działań majątku wspólnego bez aprobaty współmałżonka.

Takimi sankcjami są (uprzedzam, że nastąpi seria terminów prawniczych, lecz koniecznych do zobrazowania skali następstw): bezskuteczność określonych czynności prawnych, sądowne pozbawienie małżonka samodzielnego zarządu majątkiem wspólnym (art. 40 k.r.o.), ustanowienie przez sąd rozdzielności majątkowej (art. 52 k.r.o), czy też pociągnięcie małżonka do odpowiedzialności odszkodowawczej (art. 415 k.c.).

Oczywiście, aby doprowadzić do wskazanych wyżej rezultatów, należy przeprowadzić postępowanie sądowe, wymagające sporo sił, znacznej ilości czasu
i niezmąconej determinacji. Z tych przyczyn wielu z małżonków nie jest zainteresowanych tego rodzaju działaniami.

Wobec takich zasad, nie rzadko dopiero w postępowaniu o podział majątku, małżonkowie uzyskują informacje o dochodach współmałżonka w czasie trwania związku małżeńskiego.

Ponieważ nawet, jeżeli małżonek obecnie nie chce ujawniać wysokości swych dochodów, nie oznacza to, że w przyszłości nie zostanie do tego zobowiązany. A nawet, zmuszony do tego, aby podzielił się połową tego, co zarabiał, co może okazać się dla niego bardziej dotkliwe, aniżeli podzielenie się z ówczesnym małżonkiem informacjami o swych dochodach (do przemyślenia).

Z pozdrowieniami,
r.pr. Karolina Wojczyszyn

Kancelaria Radcy Prawnego Karoliny Wojczyszyn świadczy pomoc prawną
w Opolu, w Oleśnie, jak również na terenie całego województwa opolskiego. Usługi Kancelarii są dedykowane osobom fizycznym oraz podmiotom gospodarczym.

PRYWATNOŚĆ W MAŁŻEŃSTWIE CZ. 2 Powracając do Państwa z tematyką prywatności w małżeństwie i jednocześnie kontynuując spo...
19/11/2024

PRYWATNOŚĆ W MAŁŻEŃSTWIE CZ. 2

Powracając do Państwa z tematyką prywatności w małżeństwie
i jednocześnie kontynuując spostrzeżenia dotyczące naruszenia tajemnicy korespondencji regulowanej w art. 267 § 1 k.k.,
z pewnością zwróciliście Państwo uwagę na użycie absolutnie okropnego i niedozwolonego słowa w małżeńskim słowniku – „tajemnica”.

Tajemnica kojarzy się małżonkom z czymś znacznie gorszym, aniżeli poufność czy prywatność.
W powszechnym mniemaniu, tajemnice są ekscytujące
i zagadkowe, a nade wszystko tajemnicą objęte są zdarzenia,
co najmniej niewłaściwe i naganne.

Tajemnicę musimy odkryć.
Prywatność możemy (ewentualnie) uszanować.

Skoro, to nie byłoby nic złego, to dlaczego nie udostępnia mi hasła do komputera? Dlaczego jest utworzony dziwny folder
z odrębnym zabezpieczeniem?

Małżonków nurtują i męczą te wszystkie wątpliwości do tego stopnia, że nie dopuszczają możliwości o często bardzo prozaicznych przyczynach takiego stanu, m.in. dokumenty
i informacje o charakterze zawodowym albo hobbystycznym
(np. gry, które pochłaniają większą część przecież „wspólnego życia”).

Tymczasem, w rozumieniu prawnym, tajemnica i prywatność
nie są z natury podstępne i złe, skoro zasługują na ochronę.
To sposób wykorzystania rzeczonych praw przez małżonków rodzi podejrzenia.

Warto wiedzieć zatem, że sfera prywatności ujęta jako dobro osobiste w rozumieniu tym razem prawa cywilnego, znajduje
się także pod ochroną prawną.

Stosunkowo krótki artykuł 23 Kodeksu cywilnego wymienia właśnie tajemnicę korespondencji jako jedno z dóbr osobistych, które podlegają ochronie.

Regulacja zakresu dóbr osobistych jest jednak znacznie szersza, omówiona w bogatym orzecznictwie sądowym.

Co istotne, przepisy także i w tym względzie nie przewidują wyłączeń dla małżonków, dlatego też nawet nadal będąc
w związku małżeńskim, każdy z małżonków ma prawo do skorzystania z roszczeń związanych z naruszeniem jakichkolwiek dóbr osobistych przez drugiego współmałżonka.

Tego rodzaju sprawy należą co prawda do rzadkości, lecz ich wytoczenie nie jest niemożliwe pod względem prawnym.

Zmierzając do konkluzji, tego, zdaje sobie sprawę, dość przydługiego tekstu, należy stwierdzić, że prywatność
w małżeństwie w rozumieniu prawnym istnieje, lecz doznaje naturalnych ograniczeń związanych z dzieleniem życia z drugą osobą.

Małżonek przeszukujący rzeczy osobiste drugiego małżonka, wchodzący do łazienki i toalety w czasie korzystania z tychże pomieszczeń przez drugiego małżonka, ingerujący w to,
gdzie i w jakim charakterze ma pracować współmałżonek,
a także małżonek nakazujący lub zakazujący określonych działań lub zachowań, np. wyjść towarzyskich męża lub żony - to jedynie przykłady naruszeń prawa do prywatności współmałżonka.

Ochrony prawnej można i należy szukać, gdyż poprzez sam fakt zawarcia związku małżeńskiego samostanowienia o sobie
nie tracimy, a prywatność to wartość każdego człowieka, którą należy chronić.

W pierwszej kolejności, w mojej ocenie, należałoby jednak rozpocząć poszukiwania tej ochrony u drugiego małżonka.
Zakomunikować współmałżonkowi w sposób precyzyjny, jakiego rodzaju zachowania są niewłaściwe z naszej perspektywy
z jednoczesnym wskazaniem, że nie będą one akceptowane.
Inaczej mówiąc, małżonkowie powinni się wzajemnie porozumieć.

Jeżeli jednak nie przyniesie to żadnych rezultatów, istnieją narzędzia prawne pomagające w tych delikatnych i trudnych kwestiach.

Oczywiście, egzekwowanie realnych praw małżonka, uzależnione jest od wykazania i udowodnienia swych racji przed organami ścigania oraz sądami rozpatrującymi takie sprawy.

Wybaczcie mi Państwo te końcowe spostrzeżenia, już tendencyjnie prawnicze, lecz są one niezmiernie istotne z punktu widzenia wykonywanego przeze mnie zawodu.

Życzę wszystkim małżonkom i nie małżonkom owocnych rozmyślań o potrzebie prywatności, jej zakresie oraz o zupełnie niejednoznacznej odpowiedzi, jak to zrobić.

Z pozdrowieniami,
Karolina Wojczyszyn

Adres

Kościuszki 10/3 (I Piętro)
Olesno
46-300

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 18:00
Wtorek 09:00 - 18:00
Środa 09:00 - 18:00
Czwartek 09:00 - 18:00
Piątek 09:00 - 18:00
Sobota 09:00 - 18:00

Telefon

+48519795233

Strona Internetowa

http://www.wojczyszynmusialski.pl/

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kancelaria Radcy Prawnego Karolina Wojczyszyn umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Kancelaria Radcy Prawnego Karolina Wojczyszyn:

Udostępnij