26/03/2026
Nadwykonania z mniejszym finansowaniem⁉️
💬 Ostatecznie za te koszty i tak zapłacimy wszyscy - jako podatnicy i jako państwo. Kierunek tej debaty publicznej jest dla nas zupełnie niezrozumiały. To szkodliwe również dla rządu, bo mocno uderza w jego wizerunek - tak Jakub Kosikowski, rzecznik NIL, komentuje wypowiedź ministra Macieja Berka, który stwierdził, że realizowanie nadwykonań jest "nieuczciwe".
💬 Świadczenia, realizowane w ramach nadwykonań - takie jak , , komputerowa, magnetyczny czy wizyty specjalistyczne - nie generują wysokich marż. To nie jest sytuacja, w której 60 proc. stanowi zysk placówki - tłumaczy w rozmowie z Interia Jakub Kosikowski.
💬 Koszty tych procedur są znaczące, a dodatkowo nadwykonania są rozliczane dopiero po roku i tylko w 40 proc. W tym czasie działa , a muszą finansować te świadczenia z własnych środków lub kredytów.
💬 Trudno oczekiwać, że dyrektorzy placówek będą skłonni przyjmować kolejnych pacjentów, wiedząc, że oznacza to stratę finansową. Możemy co prawda ograniczyć wydatki na wizyty, ale stanie się to kosztem pacjentów. Część z nich będzie zmuszona zapłacić za leczenie prywatnie, a pozostali zapłacą zdrowiem i czasem spędzonym w kolejkach - kwituje Kosikowski.
💬 Kiedy szpitale czy poradnie realizują nadwykonania, nie wynika to z nadużyć ani wyłudzania świadczeń. To efekt leczenia osób, które rzeczywiście tego potrzebują.
📰 podkreśla, że od lat mówi się o konieczności odwracania piramidy świadczeń - czyli przenoszenia diagnostyki i leczenia ze szpitali do poradni, gdzie jest to tańsze i bardziej efektywne.
💬 Tymczasem pojawia się pomysł, by de facto karać za realizowanie tych świadczeń poza szpitalem. Z naszej perspektywy twierdzenie, że leczenie pacjentów w ramach nadwykonań jest "nieuczciwe", jest szkodliwe dla całego systemu - uważa.
________________
🔗 https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-slowa-ministra-wywolaly-burze-rzecznik-nil-ostrzega-zaplacim,nId,23189427