10/02/2026
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (sygn. P 10/16) uniemożliwia firmom energetycznym i przesyłowym automatyczne zasiedzenie służebności za urządzenia posadowione przed 2008 rokiem, co uznano za niezgodne z Konstytucją.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego otwiera zatem drogę do odszkodowań za infrastrukturę przesyłową na prywatnych gruntach. Najnowsze orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego może okazać się jednym z najważniejszych rozstrzygnięć dla właścicieli nieruchomości od lat. W praktyce dotyczy tysięcy działek w całym kraju, na których od dziesięcioleci stoją słupy energetyczne, przebiegają linie wysokiego napięcia, rurociągi czy inne elementy infrastruktury przesyłowej. Trybunał zakwestionował dotychczasowe mechanizmy zasiedzenia służebności przesyłu, wskazując, że naruszały one konstytucyjną ochronę prawa własności.
Dla właścicieli gruntów oznacza to realną możliwość dochodzenia roszczeń finansowych – zarówno za przeszłe korzystanie z nieruchomości, jak i za uregulowanie sytuacji na przyszłość.
Koniec automatycznego zasiedzenia. Przez lata przedsiębiorstwa przesyłowe powoływały się na zasiedzenie służebności, twierdząc, że wieloletnie korzystanie z gruntu doprowadziło do powstania prawa do utrzymywania infrastruktury bez konieczności płacenia właścicielowi. Trybunał uznał jednak, że takie rozwiązanie w wielu przypadkach godziło w istotę prawa własności. Właściciele nieruchomości często nie mieli świadomości, że biegnie termin zasiedzenia, ani realnej możliwości jego przerwania.
W konsekwencji zakwestionowane zostało podejście, które w praktyce pozwalało przedsiębiorstwom przesyłowym korzystać z prywatnych gruntów bez wynagrodzenia. Orzeczenie otwiera drogę do ponownego badania wielu spraw i stawia właścicieli w zdecydowanie mocniejszej pozycji negocjacyjnej.
Możliwość dochodzenia odszkodowania dotyczy szerokiego kręgu właścicieli nieruchomości. W szczególności chodzi o osoby, na których działkach znajdują się:
- linie energetyczne i słupy,
- stacje transformatorowe,
- gazociągi i rurociągi,
- inne urządzenia infrastruktury przesyłowej.
Kluczowe znaczenie ma to, czy przedsiębiorstwo przesyłowe posiadało ważny tytuł prawny do korzystania z nieruchomości – np. umowę, decyzję administracyjną lub prawomocnie ustanowioną służebność. Jeśli takiego tytułu nie było albo jego podstawa jest wątpliwa, pojawia się możliwość dochodzenia roszczeń.
Dlaczego warto działać?
Wielu właścicieli przez lata godziło się z obecnością infrastruktury na swojej działce, traktując ją jako stan zastany i niepodlegający zmianie. Wyrok Trybunału zmienia tę perspektywę. Właściciel nie musi już akceptować sytuacji, w której przedsiębiorstwo korzysta z jego gruntu bez odpowiedniego wynagrodzenia. Co istotne, roszczenia mają charakter majątkowy i podlegają przedawnieniu. Oznacza to, że zwlekanie z podjęciem działań może ograniczyć wysokość możliwego do uzyskania odszkodowania.
Od czego zacząć?
Pierwszym krokiem powinno być ustalenie stanu prawnego nieruchomości i infrastruktury. W praktyce warto:
- sprawdzić księgę wieczystą oraz dokumenty dotyczące działki,
- ustalić, od kiedy na nieruchomości znajduje się infrastruktura,
- zweryfikować, czy istnieją umowy lub decyzje regulujące korzystanie z gruntu,
- oszacować zakres ingerencji w nieruchomość i jej wpływ na wartość działki.
Dopiero na tej podstawie można określić, jakie roszczenia są zasadne i w jakiej wysokości.