Kancelaria Prawa i Mediacji Temida Monika Miękina-Panek

Kancelaria Prawa i  Mediacji Temida Monika Miękina-Panek Ukończyłam studia podyplomowe z psychotraumatologii.

Mediator -stały wpis na listę przy Sądzie Okręgowym w Legnicy

Sprawy cywilne
Sprawy rodzinne
Sprawy karne
Zadłużenia- upadłość
Sprawy z bankami
Gospodarcze

Aplikantka radcowska od 2023 r.

🔹 „Historyczny krok w sprawach złotówkowiczów – wielki kamień milowy w walce z WIBOR-em”!!! Każda umowa kredytu hipotecz...
11/09/2025

🔹 „Historyczny krok w sprawach złotówkowiczów – wielki kamień milowy w walce z WIBOR-em”!!!

Każda umowa kredytu hipotecznego w złotówkach składa się z dwóch elementów:
• marży banku (np. 1–3%),
• WIBOR-u – czyli wskaźnika, który miał odzwierciedlać koszt pieniądza na rynku międzybankowym.

Czasami macie też wpisaną prowizję oraz różne polisy .

Jeśli macie taką umowę wystarczy ja otworzyć i te parametry są wpisane.

W praktyce większość kredytobiorców nie miała bladego pojęcia, co to jest, skąd się bierze i dlaczego akurat tyle wynosi. Sama przez lata pracowałam w bankowości, nawet szkoliłam doradców i wiem jedno: nikt tego klientom rzetelnie nie tłumaczył. W dokumentach był WIBOR, kropka.

Doradców też nikt nie szkolił , w kwestii Wiboru - większość wie , że jest Wibor 3M i 6 M . Umówmy się doradcy są szkoleni głównie z technik sprzedaży , a nie konstrukcji produktu.

🔹 Dlaczego teraz o tym głośno?

Bo rzeczniczka generalna TSUE wydała bardzo prokonsumencką opinię. Nie stwierdziła, że WIBOR jest nielegalny – bo nie jest. To wskaźnik, który istnieje i istnieć może. Ale chodzi o co innego:
• Czy banki rzetelnie informowały klientów o mechanizmie WIBOR-u?
• Czy konsument rozumiał ryzyko?
• Czy miał jakikolwiek wpływ na to, jak jego rata będzie się zmieniała?

🔹 Co to może oznaczać w praktyce?

👉 Jeśli WIBOR zostanie usunięty z umów, rata kredytu hipotecznego może spaść nawet o połowę.
Zostanie sama marża – np. 1–2%. To oznacza, że bank dalej zarobi, ale nie trzy razy tyle co kapitał, tylko „rozsądnie”, jak w innych krajach UE.

Dla przykładu:

• moja rata początkowa: 1800 zł,
• po wystrzeleniu WIBOR-u: 3500 zł,
• nikt mnie nigdy nie uprzedził, że w kilka lat rata może aż tak wzrosnąć.

W dniu podpisania umowy sytuacja wyglądała tak: pożyczam 350.000 zł i oddaje po 30 latach 648.000 zł ( to i tak bardzo dużo ), gdy rata poszybowała w rekordowym momencie do 3.500 zł i gdyby taki stan rzeczy się utrzymał oddaje do Banku uwaga : 1.260.000 zł -grubo ponad milion !!!

🔹 Czy banki zbankrutują?

Nie. W Niemczech kredyty są tańsze, a banki działają. W Polsce też sobie poradzą. Po prostu skończy się czas nieograniczonego zarobku na klientach. Ale muszą byc uruchomione systemy bezpieczeństwa , by nie ogłaszały upadłości jak nieszczęsny Getin!

🔹 Co dalej?

Na wyrok musimy poczekać – pewnie do końca 2025 albo początek 2026 r. Ale już dziś widać, że prawnicy i kancelarie, które podjęły walkę, miały rację. Gdyby nie ich determinacja – nie byłoby dzisiejszej szansy na realne obniżenie rat.



💬 Pytanie do Was:
Czy ktoś z Was rozumiał WIBOR w momencie podpisywania swojej umowy?

U mnie to wyglądało tak: albo podpisuje umowę i kupuje mieszkanie , albo nie i nie kupuje ! Zero negocjacji!

Instrukcja obsługi jak odejść z toksycznej relacji(tytuł z przymrużeniem oka – bo każdy, kto tego doświadczył, wie, że ż...
29/08/2025

Instrukcja obsługi jak odejść z toksycznej relacji

(tytuł z przymrużeniem oka – bo każdy, kto tego doświadczył, wie, że żadnej instrukcji w rzeczywistości nie ma).

Odejście od toksyka nigdy nie jest łatwe. To nie jest „wstajesz, pakujesz walizkę i już po wszystkim”. To jest proces, często długotrwały, w którym największą nagrodą jest jedno: spokojne życie.



Dlaczego to takie trudne?

Toksyk latami uczy cię, że możesz być zdradzana, upokarzana, kontrolowana finansowo. Że możesz być „workiem treningowym”. A kiedy próbujesz załagodzić sytuację, on utwierdza się tylko w przekonaniu, że zawsze będzie miał nad tobą władzę.

Decyzja o odejściu zwykle zapada dopiero wtedy, gdy pojawia się uczucie pogardy. Kiedy już widzisz, że nie ma w tej relacji nic prawdziwego. Że te zachowania są po prostu okrutne. Wtedy wiem – i jako prawnik, i jako mediator – że nie ma już odwrotu.



Czego możesz się spodziewać?

Toksyk nie odejdzie „po cichu”.
👉 Będą groźby: „nie zobaczysz dzieci”, „zniszczę cię”, „nie dostaniesz złotówki”.
👉 Będzie narracja, że to ty jesteś niestabilna, że to ty niszczysz rodzinę.
👉 Będzie dramatyzowanie, a potem próby „miesiąca miodowego”: kwiaty, wyjazdy, obietnice.

To schemat. I trzeba wiedzieć, że on się powtórzy.



A co z mężczyznami?

Bo nie zawsze tylko panowie są toksyczni.

Zdarza się, że w kancelarii siada naprzeciwko mnie cichy, spokojny mężczyzna – i opowiada o żonie, która od lat mówi mu: „Spróbuj tylko odejść. Nie zobaczysz dzieci. Zniszczę cię. Moi prawnicy cię załatwią”.

Zdarza się, że przemoc jest też fizyczna. Jeden z moich klientów uciekł dosłownie na drugi koniec świata, bo żona – większej postury – znęcała się nad nim psychicznie i fizycznie. Publiczne upokarzanie, krzyki przez otwarte okno, wyśmiewanie. Rozwód trwał latami, żona domagała się winy męża. Ale ostatecznie udało się – dziś ten człowiek żyje w spokojnym, zdrowym związku.

To pokazuje jedno: toksyk nie ma płci. Toksyczny może być i mąż, i żona.



Od czego zacząć?

🔹 Plan działania. Gdzie będziesz mieszkać? Kto ci pomoże? Jak zabezpieczysz dzieci?
🔹 Dobry prawnik. Nie każdy zajmuje się sprawami rodzinnymi. Szukaj takiego, który naprawdę zna temat toksycznych relacji i rozumie mechanizmy przemocy.
🔹 Wsparcie psychiczne. Psycholog, psychoterapeuta, a czasem psychiatra. Bo emocje są tak ogromne, że ciało dosłownie reaguje – wiele osób podczas rozwodu chudnie 20–30 kg.
🔹 Świadomość, że rodzina nie zawsze stanie po twojej stronie. Toksyczny partner potrafi przeciągnąć na swoją stronę twoich bliskich. Wtedy trzeba odciąć się od tych, którzy nie wspierają, i znaleźć kogoś, kto będzie trzymał cię za rękę przez ten czas.



💡 Odejść z toksycznej relacji jest bardzo trudno – kobietom i mężczyznom. Ale jeśli będziesz działać z planem, zabezpieczysz siebie i dzieci, znajdziesz odpowiednie wsparcie – wyjdziesz z tego zwycięsko. Nie od razu, nie w tydzień. Ale wyjdziesz.

Bo toksyk się nie zmieni. Ale Ty możesz zmienić swoje życie.

Dlaczego warto mediować?Kilka słów o szansie, którą wiele osób pomijaW świecie sporów prawnych mediacja wciąż bywa niedo...
09/07/2025

Dlaczego warto mediować?

Kilka słów o szansie, którą wiele osób pomija

W świecie sporów prawnych mediacja wciąż bywa niedoceniana. Zbyt często strony od razu sięgają po pozew, przekonane o własnej racji, gotowe na długą batalię sądową. Takie podejście może być zrozumiałe – emocje, stres, poczucie krzywdy – ale rzadko kiedy przynosi realne rozwiązanie. Zwłaszcza w sprawach rodzinnych.

Jako aplikantka radcowska i stała mediatorka przy Sądzie Okręgowym w Legnicy widzę to niemal codziennie.
Strony, które kiedyś łączyła bliskość, wspólne życie, dzieci, teraz stają naprzeciw siebie jak wrogowie. A przecież w tym wszystkim – pośrodku konfliktu – są dzieci, wspólna przeszłość i wspólna odpowiedzialność.

Zamiast szukać porozumienia, zaczyna się walka „na śmierć i życie”. Milion dowodów, powoływanie kolejnych świadków, zaognianie sporu… i często – niestety – pełnomocnicy dolewający oliwy do ognia. Tak , tak niestety często jest to przyczyną braku nawet próby mediacji …
Zamiast pomóc w rozwiązaniu problemu, umacniają klienta w przekonaniu, że musi wygrać za wszelką cenę. A cena tej walki jest ogromna – psychiczna, emocjonalna, finansowa.

I choć sąd jest miejscem, w którym czuję się jak ryba w wodzie, to z pełnym przekonaniem powiem jedno:
Jeśli masz możliwość – zacznij od mediacji.

Szukaj doświadczonych mediatorów , nie każdy sprawdzi się do Twojej sprawy , ale to jak z każdym specjalistą - musi zagrać współpraca !

Mediacja daje szansę, by rozwiązać spór szybciej, taniej, i przede wszystkim – w sposób, który nie niszczy relacji. Zwłaszcza, gdy chodzi o dzieci. Bo niezależnie od tego, jak zakończy się rozwód czy podział majątku, kontakt z drugą stroną często pozostanie. I warto, by nie był to kontakt podszyty wrogością i latami sądowych sporów.

Ugoda zawarta przed mediatorem może zostać zatwierdzona przez sąd i ma wtedy taką samą moc, jak wyrok. Ale ma jedną zasadniczą przewagę – jest wynikiem rozmowy, nie walki. W mediacji decydują strony nie Sąd.

Dlatego z pełnym przekonaniem – jako mediatorka, pełnomocniczka, ale też jako osoba, która od lat obserwuje skutki długotrwałych procesów – zachęcam:
Zanim pójdziesz do sądu – spróbuj się dogadać.
Nie zawsze się da. Ale warto spróbować

Monika Miękina-Panek
Stały mediator sądowy

Adres

Piastowska 20 ( Wejście Od Ulicy , Obok Pralni)
Legnica
59-220

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kancelaria Prawa i Mediacji Temida Monika Miękina-Panek umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Kancelaria Prawa i Mediacji Temida Monika Miękina-Panek:

Skróty

Udostępnij

Kategoria