07/05/2026
Warszawa, rozprawa, powrót do Krakowa. 🏛️
Dziś jeden z tych dni, gdy budzik dzwoni wcześniej niż zwykle, a pierwszą kawę piję już w pociągu. Warszawa wita mnie szybkim tempem i charakterystyczną sylwetką Pałacu Kultury w tle.
Sala sądowa, koncentracja, argumenty. Czasem praca prawnika to nie tylko biurko i akta — to też kilometry, wczesne poranki i sale sądowe w różnych miastach Polski. Każda podróż to nowa sprawa, nowy Klient, nowe wyzwanie. ⚖️
Ale właśnie dlatego ten zawód tak bardzo mnie pochłania. To uczucie, gdy zamykają się drzwi sali sądowej za Twoimi plecami i czujesz, że byłaś tam, gdzie powinnaś być — jest powodem, dla którego wybrałam ten zawód.
Każda sprawa, gdziekolwiek się toczy, zasługuje na pełne zaangażowanie. I właśnie taka jestem — niezależnie od tego, ile kilometrów dzieli mnie od celu. 💼
Do Krakowa wracam zmęczona, ale usatysfakcjonowana. I już myślę o następnej sprawie 🫠