06/08/2026
🔔 Doświadczenia ostatnich spraw i sytuacji, z którymi się stykam, wywołały u mnie nowe przemyślenie.
📣 Powszechne używanie AI i dalsze fałszowanie rzeczywistości przez social media, spowodują, że zdecydowanie bardziej niż teraz, na znaczeniu zyskają zawodowcy, którzy będą mogli wylegitymować się twardym dyplomem, potwierdzającym ich kwalifikacje.
💡 Będziemy chcieli pracować z ludźmi, którzy są w stanie pokazać konkretne dane, dokumenty potwierdzające wykształcenie i umiejętności - uprawnienia, dyplom. Pokażą, że odpowiadają za to co robią nie tylko przez klientem, ale też przed instytucją, która ich sprawdza.
💡 Dotychczas spotykałam się z twierdzeniami, że studia dzisiaj nie są już potrzebne, gdy ktoś jest utalentowany, ma doświadczenie, a dyplomy o niczym nie świadczą i można się bez ich obejść. Utalentowany projektant bez „papierów” zaprojektuje dom i da projekt do podpisu komuś z uprawnieniami. Każdy dzisiaj może zostać projektantem wnętrz bez jakiegokolwiek potwierdzenia, że wie co robi. Można się obwołać coachem, doradcą psychologicznym, nawet jeśli wczoraj zajmował się np. winiarstwem. Prawników bez konkretnych uprawnień czy kancelarii odszkodowawczych jest tak dużo, że w zasadzie nie ma sensu o tym więcej napisać.
⁉️ Jak więc sprawdzić kompetencje kogoś kogo zatrudniasz i komu płacisz pieniądze? Czy to ktoś, kto potrafi zrobić to, co deklaruje, czy kolejny szaman z pięknym, wygenerowanym sztucznie portfolio? Można dzisiaj napisać, powiedzieć, przedstawić w internecie wszystko - opinie kupić, followersów też.
⁉️ O fikcyjnych karierach, na które nabierają się najwięksi w branżach, nie wspomnę.
🛣️ Zaczynam myśleć, że jedyną opcją, aby obiektywnie zweryfikować, czy ktoś ma jakiekolwiek kompetencje, jest twardy dyplom uczelni/uznane szkolenia i wpis na listę instytucji kontrolującej wykonywanie danego zawodu. Bez tego, ryzyko zatrudnienia „pasjonata-amatora” znacząco rośnie.
🔔 I chociaż wszyscy, na różnych polach, próbujemy, żeby było trochę taniej, trochę szybciej, trochę łatwiej, wychodzi z tego „nadzieja, jako taktyka”. Żyjemy w dobie internetowej fikcji, której można powiedzieć „sprawdzam” tylko realnym papierem.
💭 Change my mind.
obraz wygenerowany przez AI, a tekst napisany w całości przez Sybillę Kornafel.