15/05/2026
W dzisiejszej Rzeczpospolita Prawo Monika Banaś i Paweł Litwiński analizują problem wykorzystywania przepisów RODO do zdobywania dowodów w sporach sądowych, w szczególności z zakresu prawa pracy.
Dlaczego akurat RODO? Dlatego, że przyznaje ono każdemu z nas prawo do uzyskania kopii naszych danych osobowych, których administratorem może być druga strona sporu. Jeżeli więc spór toczy się między osobą, której dane dotyczą, a drugą stroną będącą administratorem jej danych osobowych (np. w relacji pracownika z pracodawcą) i powód (pracownik) potrzebuje dowodów, które posiada pozwany (pracodawca), ten pierwszy może próbować wykorzystać art. 15 RODO do ich pozyskania – i takie sytuacje występują coraz częściej.
W świetle orzecznictwa TS UE, danymi osobowymi będą np. notatki z rozmowy kwalifikacyjnej, oceny okresowe pracownika, notatki służbowe dotyczące pracownika, informacje z systemów kadrowo-płacowych, korespondencja wewnętrzna dotycząca pracownika, czy nawet opinia prawna dotycząca dopuszczalności zastosowania określonych konsekwencji dyscyplinarnych lub porządkowych. Dlaczego więc pracownik, który uważa, że jego stosunek pracy został wypowiedziany lub rozwiązał się wskutek niezgodnego z prawem działania pracodawcy, nie mógłby korzystając z prawa do uzyskania kopii swoich danych osobowych i poprosić o taką np. ocenę roczną, a następnie wykorzystać ją w procesie przeciwko pracodawcy?
Zapraszamy do lektury opracowania, w którym odpowiadamy na pytanie o dopuszczalność takiego postępowania oraz dajemy konkretne narzędzia, które mogą zostać wykorzystane do przeciwdziałania nadużywaniu (pojęcie już używane w orzecznictwie TS UE) przepisów RODO. Link do artykułu w komentarzu.