Biuletyn Informacyjny Członków SM "Mistrzejowic" w Krakowie

Biuletyn Informacyjny Członków SM "Mistrzejowic" w Krakowie Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Biuletyn Informacyjny Członków SM "Mistrzejowic" w Krakowie, Prawo, Kraków.

Strona "Biuletyn Informacyjny Członków Społeczności Mieszkańców Mistrzejowic w Krakowie" jest niezależnym źródłem informacji o lokalnych sprawach Mistrzejowic w Krakowie

Sąd zatrzymał zmiany w Radzie Nadzorczej SM „Mistrzejowice”. To może być jedna z najważniejszych decyzji w historii spół...
03/08/2026

Sąd zatrzymał zmiany w Radzie Nadzorczej SM „Mistrzejowice”.
To może być jedna z najważniejszych decyzji w historii spółdzielni

To decyzja, która już teraz wywołuje ogromne emocje wśród mieszkańców. Sąd Rejonowy dla Krakowa–Śródmieścia oddalił wniosek o wpis do Krajowego Rejestru Sądowego zmian w składzie Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Mistrzejowice”.

W praktyce oznacza to, że wybrane podczas czerwcowego Walnego Zgromadzenia osoby nie zostały wpisane do KRS.
Choć formalnie jest to postępowanie rejestrowe, jego znaczenie może okazać się znacznie szersze. Trudno wskazać, aby w ostatnich latach doszło w historii Spółdzielni do podobnych sytuacji, w których sąd odmówiłby rejestracji nowo wybranej Rady Nadzorczej właśnie z powodu braku możliwości zweryfikowania prawidłowości procedury wyborczej.

Sąd nie wpisał nowej Rady. Powód? Brak możliwości weryfikacji

Jak wynika z treści postanowienia, spółdzielnia złożyła wniosek o wpis zmian w składzie Rady Nadzorczej po zakończeniu Walnego Zgromadzenia.
Następnie sąd wezwał do uzupełnienia dokumentacji, żądając m.in.:
• pełnego protokołu Walnego Zgromadzenia,
• list obecności,
• podjętych uchwał,
• informacji o liczbie głosów oddanych „za” i „przeciw” uchwale dotyczącej wyboru Rady Nadzorczej.

Według sądu dokumenty te nie zostały przedłożone w wyznaczonym terminie. W konsekwencji referendarz sądowy uznał, że nie ma możliwości sprawdzenia, czy procedura wyboru została przeprowadzona zgodnie z przepisami prawa i statutem spółdzielni.
To właśnie z tego powodu wniosek został oddalony.

To nie była zwykła formalność

W uzasadnieniu sąd przypomniał, że postępowanie rejestrowe nie polega wyłącznie na wpisaniu zmian do KRS. Obowiązkiem sądu jest zbadanie, czy przedstawione dokumenty pozwalają ocenić zgodność procedury z przepisami prawa i statutem.
W tej sprawie – jak wskazano w postanowieniu – brak wymaganych dokumentów uniemożliwił przeprowadzenie takiej kontroli. Sąd nie oceniał więc, kto powinien zasiadać w Radzie Nadzorczej ani nie przesądzał o ważności samych wyborów. Uznał jedynie, że nie dysponował materiałem pozwalającym na dokonanie wpisu do rejestru.

Wśród członków od dawna narastały pytania

Decyzja sądu zapadła w czasie, gdy wśród części członków spółdzielni od wielu tygodni trwały dyskusje dotyczące przebiegu tegorocznego Walnego Zgromadzenia.
W rozmowach pomiędzy mieszkańcami pojawiały się pytania dotyczące między innymi zasad dopuszczania kandydatów do wyborów, sposobu prowadzenia głosowania, pracy komisji odpowiedzialnych za przebieg wyborów oraz możliwości pełnej weryfikacji wyników.

Niektórzy członkowie zwracali również uwagę na kwestie związane z potencjalnymi konfliktami interesów części kandydatów, relacjami zawodowymi z podmiotami działającymi na rynku zarządzania nieruchomościami czy powiązaniami rodzinnymi, które – ich zdaniem – powinny zostać wyjaśnione przed objęciem funkcji w organie nadzorczym.

Wśród mieszkańców pojawiały się także rozmowy dotyczące zasad wypłacania wynagrodzeń członkom Rady Nadzorczej w poprzednich kadencjach. Część osób podnosiła wątpliwości, czy w każdym przypadku wynagrodzenia były wypłacane zgodnie z postanowieniami statutu uzależniającymi ich otrzymanie od udziału w posiedzeniach Rady Nadzorczej.

Ta sprawa może mieć znaczenie także dla innych spółdzielni

Niezależnie od dalszego przebiegu postępowania jedno wydaje się pewne – decyzja pokazuje, że wpis do Krajowego Rejestru Sądowego nie jest automatyczną formalnością.
Jeżeli sąd nie dysponuje dokumentami pozwalającymi zweryfikować prawidłowość procedury wyborczej, może odmówić dokonania wpisu. To sygnał nie tylko dla SM „Mistrzejowice”, ale również dla innych spółdzielni mieszkaniowych, że transparentność procedur i kompletność dokumentacji mają kluczowe znaczenie.

Sprawa z pewnością będzie jeszcze przedmiotem dyskusji wśród mieszkańców. Ostateczne rozstrzygnięcia należą jednak do właściwych organów i sądów, które będą oceniać przedstawione dokumenty oraz argumenty stron w kolejnych etapach postępowania.

Czy doszło do cyberataku na Spółdzielnię Mieszkaniową „Mistrzejowice”? Mieszkańcy alarmują o problemach z dostępem do st...
17/07/2026

Czy doszło do cyberataku na Spółdzielnię Mieszkaniową „Mistrzejowice”? Mieszkańcy alarmują o problemach z dostępem do strony i systemu eBOK

Od kilku dni Członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej „Mistrzejowice” w Krakowie zgłaszają poważne problemy z dostępem do strony internetowej Spółdzielni oraz platformy eBOK (Elektronicznego Biura Obsługi Klienta).

Według przekazywanych nam informacji, przy próbach wejścia na stronę internetową oraz do systemu eBOK część programów antywirusowych wyświetla ostrzeżenia o możliwym zagrożeniu związanym ze złośliwym oprogramowaniem.

Dokonaliśmy własnej weryfikacji zgłoszeń. Również w naszym przypadku wystąpiły opisane przez mieszkańców problemy – oprogramowanie zabezpieczające sygnalizowało potencjalne zagrożenie podczas próby otwarcia strony internetowej Spółdzielni.

Nieoficjalnie udało nam się uzyskać informację, że Spółdzielnia mogła paść ofiarą cyberataku. Według tych niepotwierdzonych informacji strona internetowa miała zostać zmodyfikowana, a na jej podstronach pojawił się komunikat „Hacked by Antonkill”. Na obecnym etapie nie posiadamy jednak oficjalnego potwierdzenia przyczyn awarii ani informacji o sprawcach zdarzenia.

Jednocześnie warto podkreślić, że w przypadku tego rodzaju incydentów samo zmodyfikowanie strony internetowej nie przesądza jeszcze o skali zdarzenia. Obecnie nie wiadomo, czy problem dotyczy wyłącznie publicznie dostępnej strony internetowej, czy też mogło dojść do uzyskania nieuprawnionego dostępu do innych systemów Spółdzielni, w tym platformy eBOK lub baz danych zawierających informacje o członkach i mieszkańcach. Na chwilę obecną brak jest oficjalnych informacji potwierdzających, aby doszło do wycieku danych osobowych. Również brak takiego potwierdzenia nie oznacza jednak automatycznie, że taki scenariusz można już wykluczyć. Dlatego sprawa wymaga pilnego wyjaśnienia przez Spółdzielnię.

W związku z pojawiającymi się sygnałami zwróciliśmy się do Spółdzielni Mieszkaniowej „Mistrzejowice” o przedstawienie oficjalnego stanowiska oraz potwierdzenie, czy doszło do incydentu bezpieczeństwa, jaki jest jego zakres oraz czy obejmuje on systemy zawierające dane mieszkańców.

To nie pierwszy sygnał dotyczący bezpieczeństwa strony internetowej

Jest to już kolejny przypadek, w którym Członkowie Spółdzielni zwracają uwagę na problemy związane z funkcjonowaniem strony internetowej Spółdzielni.

Wcześniej opisywaliśmy sprawę opublikowania map zawierających numery ksiąg wieczystych nieruchomości należących do zasobów SM „Mistrzejowice”. Jak wskazywaliśmy, informacje te mogły umożliwiać ustalenie danych właścicieli lokali, w tym ich imion i nazwisk, numerów PESEL oraz informacji o hipotekach. Znaczenie ochrony numerów ksiąg wieczystych zostało potwierdzone również w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 stycznia 2025 r. (III OSK 6508/21), który wskazał, że numer księgi wieczystej może stanowić daną osobową podlegającą ochronie na podstawie przepisów RODO.

Obecny incydent – niezależnie od jego ostatecznej przyczyny – ponownie rodzi pytania o:
poziom zabezpieczenia systemów informatycznych wykorzystywanych przez Spółdzielnię;
procedury reagowania na zagrożenia;
kompetencje osób odpowiedzialnych za prowadzenie spraw Spółdzielni oraz sprawy z obszaru cyberbezpieczeństwa Spółdzielni.

Co powinni zrobić mieszkańcy?

Do czasu opublikowania oficjalnych informacji warto zachować ostrożność.

W szczególności zalecamy:

nie logować się do eBOK do czasu potwierdzenia, że system działa bezpiecznie;
nie ignorować ostrzeżeń wyświetlanych przez program antywirusowy lub przeglądarkę internetową;
jeżeli to samo hasło było wykorzystywane również w innych serwisach – rozważyć jego zmianę na unikalne;
zwracać szczególną uwagę na podejrzane wiadomości e-mail i SMS podszywające się pod Spółdzielnię lub inne instytucje;
monitorować korespondencję oraz informacje przekazywane przez Spółdzielnię dotyczące ewentualnego incydentu.

Jeżeli okaże się, że doszło do naruszenia ochrony danych osobowych, Spółdzielnia – jako administrator danych – będzie zobowiązana do podjęcia działań wynikających z przepisów RODO, w tym do dokonania odpowiednich zgłoszeń oraz poinformowania osób, których dane mogły zostać naruszone, jeżeli zostaną spełnione ustawowe przesłanki.

Na obecnym etapie najważniejsze jest jednak szybkie i transparentne przekazanie mieszkańcom informacji o rzeczywistym charakterze zdarzenia, jego przyczynach oraz ewentualnym wpływie na bezpieczeństwo danych członków Spółdzielni. Będziemy monitorować rozwój sytuacji i informować o wszelkich nowych, potwierdzonych ustaleniach.

Czy wybory do Rady Nadzorczej były rzeczywiście równe i transparentne? Sąd chce pełnej dokumentacji!!!Na pierwszy rzut o...
08/07/2026

Czy wybory do Rady Nadzorczej były rzeczywiście równe i transparentne? Sąd chce pełnej dokumentacji!!!

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że sprawa wyborów do Rady Nadzorczej została zakończona wraz z Walnym Zgromadzeniem Członków Spółdzielni Mieszkaniowej "Mistrzejowice" w Krakowie. Tymczasem postanowienie Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia z 29 czerwca 2026 r. pokazuje, że wcale nie musi tak być.

Co prawda sąd nie stwierdził nieważności wyborów ani nie zakwestionował uchwały nr 8/2026. Nie mógł tego zrobić na etapie postępowania rejestrowego. Zwrócił jednak uwagę na coś niezwykle istotnego – dokumentacja przedstawiona przez spółdzielnię okazała się niewystarczająca. W efekcie sąd wezwał do przedłożenia pełnego protokołu Walnego Zgromadzenia, wszystkich uchwał, listy obecności oraz dokładnych wyników głosowania nad uchwałą dotyczącą wyboru Rady Nadzorczej.

To nie jest zwykła formalność. Sąd rejestrowy ma obowiązek badać, czy dokumenty stanowiące podstawę wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego odpowiadają wymaganiom prawa. Wynika to wprost z art. 23 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym. Jeżeli dokumentacja budzi wątpliwości lub jest niepełna, wpis nie powinien zostać dokonany.

Jeszcze większe emocje budzą jednak informacje przekazywane przez samych członków spółdzielni.

Od kilku tygodni pojawiają się pytania, czy wybory do Rady Nadzorczej rzeczywiście odbyły się w atmosferze równości i pełnej transparentności. Część członków zwraca uwagę, że uchwała o wyborze członków Rady Nadzorczej może być dotknięta wadami prawnymi, które – jeśli zostaną wykazane przed sądem – mogłyby stanowić podstawę do jej uchylenia.

Podstawę prawną stanowi art. 42 ustawy – Prawo spółdzielcze. Przepis ten pozwala członkowi spółdzielni zaskarżyć uchwałę walnego zgromadzenia, jeżeli jest sprzeczna z ustawą, statutem, dobrymi obyczajami, godzi w interes spółdzielni albo ma na celu pokrzywdzenie jej członka. Co istotne, sąd bada w takim postępowaniu nie tylko samą treść uchwały, ale również sposób jej podjęcia i przebieg procedury wyborczej.

W orzecznictwie od lat podkreśla się, że nawet formalnie poprawnie podjęta uchwała może zostać uchylona, jeżeli proces jej podejmowania narusza podstawowe zasady równego traktowania członków lub uczciwości procedury. Wielokrotnie wskazywał na to Sąd Najwyższy, akcentując, że demokratyczny charakter spółdzielni wymaga zapewnienia wszystkim członkom realnego wpływu na podejmowane decyzje oraz równych możliwości uczestniczenia w procesie wyborczym.

Niepokój części członków budzą również informacje dotyczące osób wybranych do Rady Nadzorczej. Wskazywane są przypadki, w których niektórzy kandydaci mieli wcześniej pobierać wynagrodzenie za udział w posiedzeniach Rady Nadzorczej, mimo że – według relacji członków – faktycznie nie uczestniczyli w tych posiedzeniach. Jeżeli takie okoliczności zostałyby potwierdzone odpowiednimi dokumentami lub innymi dowodami, mogłyby prowadzić do pytań nie tylko o prawidłowość wykonywania obowiązków przez te osoby, ale również o to, czy członkowie spółdzielni dysponowali pełną wiedzą podczas dokonywania wyboru.

Jeszcze więcej pytań wywołała wypowiedź jednej z ustępujących członkiń Rady Nadzorczej. Publicznie wskazała ona, że przed Walnym Zgromadzeniem miało dojść do zamkniętego spotkania części kandydatów z urzędującymi członkami zarządu. Według tej relacji podobne spotkanie miało odbyć się także przed poprzednimi wyborami trzy lata wcześniej.

Sama informacja o takim spotkaniu nie oznacza oczywiście naruszenia prawa. Zarząd może spotykać się z członkami spółdzielni. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy takie spotkanie odbywa się wyłącznie z wybraną grupą kandydatów, bez wiedzy pozostałych zainteresowanych i bez zapewnienia im równych możliwości udziału. W takiej sytuacji mogą powstać uzasadnione wątpliwości, czy wszyscy kandydaci mieli zapewnione jednakowe szanse w wyborach oraz czy proces wyborczy zachował pełną bezstronność.

Warto pamiętać, że zgodnie z art. 18 § 1 ustawy – Prawo spółdzielcze wszyscy członkowie spółdzielni korzystają z równych praw wynikających z członkostwa. Zasada ta nie ma charakteru wyłącznie deklaratywnego. Powinna znajdować odzwierciedlenie również w sposobie organizacji wyborów do organów spółdzielni. Równość kandydatów oraz transparentność procedury stanowią fundament zaufania do demokratycznego funkcjonowania spółdzielni.

Dlatego postanowienie sądu może okazać się ważniejsze, niż mogłoby się wydawać. Formalnie dotyczy jedynie uzupełnienia braków dokumentacji. W praktyce oznacza jednak, że przebieg Walnego Zgromadzenia będzie musiał zostać udokumentowany w sposób pozwalający na jego rzetelną ocenę.

To z kolei może mieć znaczenie nie tylko dla wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego, ale również dla ewentualnych przyszłych postępowań dotyczących zaskarżenia uchwały o wyborze Rady Nadzorczej. W takich sprawach sądy badają bowiem nie tylko to, kto wygrał wybory, ale przede wszystkim czy wybory zostały przeprowadzone zgodnie z prawem, statutem i zasadami uczciwego, demokratycznego procesu.

Dzisiaj pytań jest więcej niż odpowiedzi. Jedno jest jednak pewne – transparentność nie jest przeszkodą dla uczciwie przeprowadzonych wyborów. Jest ich najlepszym potwierdzeniem.

Czy w dużej spółdzielni mieszkaniowej możliwe są realne zmiany w zarządzaniu, większa transparentność i skuteczniejsza k...
17/06/2026

Czy w dużej spółdzielni mieszkaniowej możliwe są realne zmiany w zarządzaniu, większa transparentność i skuteczniejsza kontrola wydatków? W Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej doszło do zmiany prezesa oraz rady nadzorczej, której towarzyszą dyskusje o sposobie wyboru władz, przejrzystości działania oraz oczekiwaniach mieszkańców wobec zarządu.

To ciekawy materiał nie tylko dla warszawskich spółdzielców. Warto przeczytać go również z perspektywy członków Spółdzielni Mieszkaniowej „Mistrzejowice” – jako punkt wyjścia do refleksji nad niedawnym Walnym Zgromadzeniem oraz tym, jak powinny funkcjonować współczesne spółdzielnie mieszkaniowe i jaką rolę w ich rozwoju odgrywają mieszkańcy.

Zachęcamy do lektury i dyskusji.

Taka „spółdzielnia w spółdzielni" była prowadzona przez część pracowników jednego z osiedli [przyp red. WSM jest podzielony na 9 pomniejszych jednostek administracyjnych – osiedli]. Za pośrednictwem kilku firm-słupów realizowali prace de facto sami dla siebie. To nie było tak, że ustawiali przetarg i mieli z tego 5 proc. zysku – oni fizycznie mieli wykonawców. To były słupy, ale operacyjnie pracownicy osiedla pisali za nich oferty, które potem sami zatwierdzali.

(...)

Posłużę się przykładem. Wcześniej działało to tak: granica wydatków bez przetargu wynosiła 50 tysięcy złotych i nagle jedna firma wykonywała siedem instalacji fotowoltaicznych po 49 tys. 500 zł. Nie w ramach jednego dużego postępowania, tylko siedmiu oddzielnych. Tymczasem powinniśmy przeprowadzić jeden przetarg na większe zlecenie i wybrać najkorzystniejszą ofertę. To realne oszczędności.

(...)

Po tym, co zobaczył pan w WSM, wierzy pan jeszcze w spółdzielczość?

To świetna alternatywa na rynku mieszkaniowym i szlachetna idea. Niestety w Polsce jest ona tłumiona przez patologię. Ale jeśli uda się ją uzdrowić, może to być krok w stronę złagodzenia kryzysu mieszkaniowego, który szczególnie dotyka młodych ludzi.

- Można było przewidzieć, że na osiedlach dochodziło do nieprawidłowości w przetargach oraz zmów między pracownikami a firmami zewnętrznymi. Nie spodziewałem się jednak 'spółdzielni w spółdzielni'. Zaskoczyła mnie taka finezja działania.

Czy Członkowie Spółdzielni uzyskają dziś odpowiedzi na Pytania?Czy na dzisiejszym Walnym Zgromadzeniu Członków Spółdziel...
02/06/2026

Czy Członkowie Spółdzielni uzyskają dziś odpowiedzi na Pytania?

Czy na dzisiejszym Walnym Zgromadzeniu Członków Spółdzielni Mieszkaniowej "Mistrzejowice" w Krakowie niezależni członkowie ustępującej Rady Nadzorczej przedstawią pełny raport na temat faktycznych powiązań i relacji w Spółdzielni Mieszkaniowej "Mistrzejowice" w Krakowie?

Do naszej redakcji przekazano fragmenty raportu w sprawie powiązań i relacji osobowych w Spółdzielni Mieszkaniowej "Mistrzejowice" pn. Cała Prawda o Organach Spółdzielni, który rzekomo miałby zostać opracowany przez zespół złożony m.in. z członków Rady Nadzorczej - jak sami się określają - "niezależnych od Zarządu". Z raportu wynika, iż Członkowie Zarządu rzekomo mieliby pozostawać w relacji towarzyskiej z prezesami spółek deweloperskich, a część Członków Rady Nadzorczej rzekomo miałaby mieć zatrudnionych krewnych w Spółdzielni Mieszkaniowej "Mistrzejowice".

Z przedstawionych dokumentów ma wynikać, iż Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej miał wielokrotnie zwracać się do Rady Nadzorczej o pominięcie procedury przetargowej, co tyczy się lokali użytkowych oraz prac remontowo-budowlanych. Dokument miałby zostać opracowany z wykorzystaniem technik dochodzeniowo-operacyjnych przez osoby z doświadczeniem w służbach mundurowych.

W tym kontekście warto przypomnieć słowa przewodniczącego Rady Nadzorczej - Dariusza Juchacza - zawartego w protokole nr I XIV 2026 r. z dnia 27 stycznia 2026 r., w którym ten miał stwierdzić: "(...) że Rada Nadzorcza traci swoją niezależność i jej narzędziem w rękach Zarządu".

Wielu członków Spółdzielni Mieszkaniowej "Mistrzejowice" w Krakowie z niecierpliwością oczekuje przedstawienia pełnej treści dokumentu oraz ujawnienia faktów.

📢 CZY MIESZKAŃCY DOCZEKAJĄ SIĘ ODPOWIEDZI?Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „Mistrzejowice” od wielu tygodni nie odnosi s...
02/06/2026

📢 CZY MIESZKAŃCY DOCZEKAJĄ SIĘ ODPOWIEDZI?

Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej „Mistrzejowice” od wielu tygodni nie odnosi się do pytań dotyczących możliwych relacji pomiędzy przedstawicielami władz spółdzielni a osobami związanymi z branżą deweloperską. Sprawa nabrała rozgłosu po publikacji artykułu zamieszczonego na ostatniej stronie biuletynu informacyjnego „Nasza Przychodnia”, który został rozprowadzony wśród mieszkańców osiedla.

Autorzy publikacji zwrócili uwagę na osobę Pawła Stachyry. Jak wynika z ogólnodostępnych danych rejestrowych prezesa zarządu spółki AZ INWESTENTER sp. z o.o. Według informacji ujawnionych w rejestrach przedsiębiorstwo prowadzi działalność obejmującą między innymi realizację projektów budowlanych, roboty związane ze wznoszeniem budynków mieszkalnych i niemieszkalnych oraz działalność związaną z rynkiem nieruchomości. Są to obszary powszechnie kojarzone z działalnością deweloperską.

W tym samym materiale pojawiło się również nazwisko Macieja Żółcińskiego. Z ogólnodostępnych danych wynikać ma, że pełni on funkcje w zarządach licznych spółek z grupy Wola Justowska Inwestycje sp. z o.o., których profil działalności obejmuje podobne przedsięwzięcia związane z realizacją inwestycji budowlanych i obsługą rynku nieruchomości.

Szczególną uwagę członków Spółdzielni Mieszkaniowej "Mistrzejowice" w Krakowie zwrócił fakt, że z ogólnodostępnych danych wynika, że członek zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „Mistrzejowice”, Dariusz Baster, oraz Maciej Żółciński zasiadają w organach tego samego stowarzyszenia – Towarzystwa Strzeleckiego Bractwo Kurkowe w Krakowie. W ocenie części mieszkańców jest to okoliczność wskazująca na bezpośrednią relację pomiędzy obiema osobami.

W tym kontekście pojawiają się pytania dotyczące decyzji zarządu o nieuwzględnieniu w porządku obrad walnego zgromadzenia projektu zmian statutu spółdzielni. Projekt przewidywał uzupełnienie statutu o zapis zakazujący członkom zarządu oraz ich małżonkom, krewnym i powinowatym prowadzenia działalności konkurencyjnej wobec spółdzielni.

Jak podkreślają autorzy projektu, podobne ograniczenie funkcjonuje już w odniesieniu do członków rady nadzorczej. Z tego powodu pominięcie analogicznego rozwiązania wobec członków zarządu budzi zdziwienie części mieszkańców i stało się przedmiotem licznych komentarzy.

Dodatkowe wątpliwości dotyczą okoliczności związanych ze zgłoszeniem samego projektu uchwały. Nieoficjalnie pojawiały się informacje, że spółdzielnia miała rzekome trudności z ustaleniem tożsamości osób, które podpisały dokument. Jednocześnie osoby zaangażowane w inicjatywę twierdzą, że już w dniu złożenia projektu otrzymywały telefony od przedstawicieli spółdzielni z pytaniami dotyczącymi autentyczności podpisów oraz podtrzymania woli zgłoszenia projektu i czy faktycznie chciały złożyć ten projekt.

Według rozmówców trudno pogodzić te dwa stanowiska. Jeśli bowiem możliwe było bezpośrednie kontaktowanie się z sygnatariuszami projektu, pojawia się pytanie, z czego wynikały późniejsze wątpliwości dotyczące ich identyfikacji.

Wśród członków spółdzielni coraz częściej pojawiają się również spekulacje dotyczące charakteru relacji łączących niektóre osoby wymieniane w całej sprawie. Rozmówcy wskazują, że dla rozwiania wszelkich wątpliwości konieczne byłoby jednoznaczne przedstawienie przez zainteresowanych zakresu wzajemnych kontaktów i powiązań.

Na tle tych wydarzeń powraca jeszcze jedna kwestia, która budzi zainteresowanie mieszkańców. Chodzi o planowany wykup nieruchomości gruntowej pod budynkiem przychodni przy osiedlu Złotego Wieku 23. Oficjalnie przedsięwzięcie przedstawiane jest jako działanie związane z uporządkowaniem stanu prawnego nieruchomości. Część mieszkańców zastanawia się jednak, czy decyzja ta może mieć również szerszy wymiar inwestycyjny.

Czy wykup gruntu stanowi jedynie czynność administracyjną, czy też jest elementem przygotowań do przyszłej inwestycji deweloperskiej? Na to pytanie odpowiedzi nadal brak. A brak odpowiedzi oraz, jak zauważają mieszkańcy możliwe powiązania personalne, jedynie podsycają kolejne pytania.

Część członków wskazuję, że właściwe pytanie nie jest o to czy na miejscu przychodni powstanie inwestycja deweloperska, lecz kiedy to nastąpi?

Jednocześnie Spółdzielnia Mieszkaniowa "Mistrzejowice" zablokowała możliwość komentowania swoich postów na oficjalnym profilu na Facebook.

🏘️ POZNAJMY SIĘ BLIŻEJ!Kandydujesz do Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Mistrzejowice” w Krakowie?Zapraszamy ws...
30/05/2026

🏘️ POZNAJMY SIĘ BLIŻEJ!

Kandydujesz do Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej „Mistrzejowice” w Krakowie?

Zapraszamy wszystkich kandydatów do przedstawienia swojej sylwetki mieszkańcom w ramach cyklu „Poznajmy się bliżej”.

To okazja, aby mieszkańcy mogli dowiedzieć się:
📌 kim jesteś,
📌 od jak dawna jesteś związany(-a) ze Spółdzielnią,
📌 dlaczego zdecydowałeś(-aś) się kandydować,
📌 jakie sprawy uważasz za najważniejsze dla mieszkańców,
📌 jakie masz pomysły i cele na pracę w Radzie Nadzorczej.

Do prezentacji możesz dołączyć:
📷 zdjęcie,
📝 krótki biogram,
🏠 informacje o swoim związku ze Spółdzielnią,
🎯 najważniejsze postulaty i priorytety.

📅 Termin przesyłania zgłoszeń: do 31 maja 2026 r.

📩 Materiały prosimy przesyłać za pośrednictwem Facebook Messenger.

Wszystkie zgłoszenia będą publikowane na jednakowych zasadach, aby mieszkańcy mogli poznać wszystkich kandydatów przed wyborami.

Pokaż mieszkańcom, kim jesteś i dlaczego kandydujesz!

Ostrzeżenie dla mieszkańców w sprawie ujawniania numerów ksiąg wieczystych – budynków SM „Mistrzejowice” w KrakowieW zwi...
27/05/2026

Ostrzeżenie dla mieszkańców w sprawie ujawniania numerów ksiąg wieczystych – budynków SM „Mistrzejowice” w Krakowie

W związku z opublikowaniem map zawierających numery ksiąg wieczystych nieruchomości macierzystych dla zasobów zarządzanych przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Mistrzejowice” w Krakowie doszło do możliwości uzyskania dostępu do danych osobowych właścicieli lokali mieszkalnych i garaży.

Dysponowanie numerem księgi wieczystej umożliwia ustalenie m.in.:

imienia i nazwiska właściciela;
numeru PESEL;
informacji o hipotekach;
danych dotyczących sytuacji majątkowej.

Potwierdził to Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 28 stycznia 2025 r. (III OSK 6508/21), wskazując, że numer księgi wieczystej może stanowić dane osobowe podlegające ochronie na podstawie RODO.

Zakres nieruchomości objętych problemem
os. Tysiąclecia – budynki mieszkalne

1, 2, 3, 5, 6, 7, 8, 10, 16, 18, 19, 21, 22, 24, 25, 26, 29, 30, 31, 32, 34, 36, 43, 45, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66.

os. Złotego Wieku – budynki mieszkalne

5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 16, 17, 18, 21, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 53, 54, 55, 58, 60, 61, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71.

Garaże – os. Tysiąclecia

23, 27, 28, 40, 46.

Garaże – os. Złotego Wieku

57, 67a.

Sprawa wymaga pilnego wyjaśnienia, w szczególności przez odchodzącą Radę Nadzorczą, która o incydencie miała dowiedzieć się już co najmniej kilka miesięcy temu.

Adres

Kraków

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Biuletyn Informacyjny Członków SM "Mistrzejowic" w Krakowie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria