06/08/2026
Dzisiejszy widok na krakowski sąd był wyjątkowy – skąpany w słońcu, jakby na chwilę chciał pokazać swoje mniej surowe oblicze. 🌞
Zdjęcie zrobiłam z miejsca, przy którym znajduje się plac zabaw. I za każdym razem fascynuje mnie ten kontrast. Z jednej strony sąd – miejsce poważnych decyzji, odpowiedzialności i często trudnych emocji. Z drugiej... kilka kroków dalej huśtawki, śmiech dzieci i chwila beztroski. Jakby przypomnienie, że nawet obok najpoważniejszych spraw jest przestrzeń na oddech, uśmiech i powrót do prostych radości.
Pomyślałam dziś, że skoro zatrzymuję się nad takimi refleksjami, to chyba najlepszy znak, że naprawdę przyszedł czas na urlop. Za mną wyjątkowo wymagający rok – pełen wyzwań zawodowych i i intensywnej pracy. A przede mną nowe plany....
Dlatego na chwilę znikam, żeby nabrać sił.
Wracam do Państwa 17 sierpnia – jako wypoczęty pełnomocnik, z nową energią i gotowością do dalszego działania. Tego odpoczynku potrzebuję chyba bardziej niż kiedykolwiek.
Do zobaczenia już wkrótce! ☀️